Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Po partyzancie dziewczyna Płacze...
Autor Wiadomość
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #1
Po partyzancie dziewczyna Płacze...



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
18-07-2011 08:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mirek

*****


Postów: 6,460
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Łukasz napisał(a):

?????



..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
18-07-2011 08:55 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #3
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

To zajawka, trailer, pewnie relacja się szykuje Smile



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
18-07-2011 08:58 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magda.s.77
Brak aktywacji konta


Post: #4
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Na razie fotorelacja znakomita Big Grin giggle


18-07-2011 09:08 AM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #5
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Nie od razu Tatry zbudowano ... Wink

Dobry dzień.

Tak na początek napiszę , że jestem w szoku. Od początku tego roku do końca czerwca każdy "wyższy" plan tatrzański szedł się ... A w lipcu ... !!! Trzeci planowany wyjazd ( pomiędzy nimi jeszcze Pilsko ) zrealizowany. Szok tym większy, że niedzielny wyjazd ( 17 lipca ) zaplanowaliśmy z kolegą już w czerwcu. To znak, że lipiec to miesiąc cudów.

Jest taka cudna część Tatr. Można się w niej zabujać, można tam oszaleć, można być zarżniętym, można szeroko spojrzeć na okolicę, można kopnąć się dalej, itp ... A przede wszystkim zapłakać. tak jak płakały niewiasty za swymi mężczyznami idącymi w leśne odstępy walczyć z najeźdzcami. Wszelkimi. Niektórym ta walka tak weszła w krew, że później "walczyli" tylko po to żeby poczuć się spełnionymi ... Ale nie o tym ta opowieść. Ta bajka będzie o łzach szczerych, prawdziwych, z samej duszy. Łzach płynących z serca skały. Płaczliwej Skały.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2011 09:28 AM przez Łukasz.

18-07-2011 09:23 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
B-B

****


Postów: 211
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Niedostępny
Post: #6
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Dziękuję za SMSa. Donosy poszły poleconymi.


18-07-2011 09:30 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #7
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Proszę mi się nie wpieprzać w relację, panie B-B. Zresztą nic z tego. Umkneliśmy pogoni, a nawet doprowadziliśmy do lekkiego ataku nerwów u jednego Słowaka.

Niedziela rano. Ruszamy na Tatry z dwóch stron. Kolega Wojtek ( Carcass z TG ) spod Krakowa, ja z Żywca. Miejscem spotkania była Galilea. Albo Nowy Targ. Stamtąd ruszamy bolidem przez Jurgów do Zdziar. Do podnóż Tatr Bielskich. Gór wspaniałych. Pierwszy raz wlazłem w nie w 2007 roku. Staram się je lepiej poznać. Idzie powoli ale będzie dobrze.

Docieramy do parkingu pod Hotelem Magura. To najlepszy punkt startowy na trasę edukacyjną. Od Ptasiowskiej Rówienki do Przełęczy pod Kopą. Ponoć to jest płatne. Ponoć ...
Taki oto mamy widok powitalny :    

A to początek edukacji :    

W narodzie słowackim jest tak wielka chęć posiadania wiedzy, że na ten szlak rusza ich tak około 60. W wieku róznym. Płci też.

Ruszamy w las. Później przez ukwiecone łąki ( roslinności tam od groma ) wąskimi ścieżkami, mostkiem, zwężeniami idziemy przez Dolinę do Regli ( Monkową ? ). Dochodzimy do Polany pod Głośną Skałą.
Oto masowcy pod tym kamykiem :    

Zakosami ( po mokrych i śliskich wapieniach ) dróżka wznosi się nad tą polanę. Rzut oczyma na okolicę :        
Robi się niebezpiecznie ... :    
Idziemy dalej zboczami Głośnej ( nazwa ponoć od efektów dźwiękowych z dawnych lat - po zarośnięciu polany echo oddaliło się ). Warto spojrzeć na próg doliny - wodospad i otwór jaskini ( ? ). Kolejnym zacnym miejscem jest punkt widokowy ze stoliczkiem tuż obok potoku. Trochę wcześniej jest taki widok w dół :     , a przy stoliczku zaatakowało mnie monstrum :    

Po kolejnych kilku zakosach wśród roślinności przed naszymi twarzami otwiera się Szeroka Dolina. Po prawicy zamknięta Płaczliwą Skałą, od czoła Szeroką Przełęczą Bielską, a od lewicy Szalonym Wierchem. Z wyglądu przypomina obecnie zielony dywan :             Nad tym wszystki czuwają strażnicy :    

Ostatnie metry i wchodzimy na 1826 metrów pod poziomem morza. Szeroka Przełęcz Bielska. Widok z tej przełęczy jest fajny. A nawet bardzo fajny. Fajne też są ławeczki ze stolikami. Edukacyjny szlak rusza na lewo. My zostaniemy tu dłużej. Widzimy takie coś :                    
Widać Szalony Wierch, najbardziej zacne bydlaki słowackich Tatr Wysokich i ciekawe ujęcie polskich Wysokich.

Teoretycznie to tu nalezy udać się na lewo lub zejść z powrotem. My jednak mamy inne plany. Płaczliwa Skała słynie jako cudowne miejsce widokowe. Byłem na niej już raz więc ... nie wiem tego. Wtedy chmury stały za nisko. W tą niedzielę była większa szansa na zobaczenie Giewontu i Osobitej. Jak też kilkudziesięciu innych szczytów. Ale żeby skoczyć na szczyt należy być czujnym. Filanc nie śpi. Zacny ten szlak zamknięto w 1978 roku ( tak twierdzi Nyka ) ale do dzisiaj widać wyraźne, żółte znaki. Część ścieżki zarosła kosodrzewiną ( na powitanie ), część się obsypuje w niemiłych momentach ( trawers zbocza opadającego do Szerokiej Doliny ). Wyczuwamy odpowiedni moment ( masowcy robili grupowe zdjęcia ) i ruszamy. Po drodze interesujące spojrzenie na znane szczyty : Rysy     , dużo ich :     , Gerlach :     i Giewont :     .

Tak natomiast wyglądają znaki :     , które wprowadziły nas na szczyt.

CDN.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2011 01:35 PM przez Łukasz.

18-07-2011 09:32 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
B-B

****


Postów: 211
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Niedostępny
Post: #8
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Ok. Pisz relację. Później zacznę krytykować.


18-07-2011 09:37 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #9
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Panie B-B proszę pamiętać - Kto pierwszy bez grzechu niech rzuci kamieniem ...



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
18-07-2011 11:30 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
B-B

****


Postów: 211
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Niedostępny
Post: #10
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Ja tam nie byłem, niewiele byłem, a jeśli już, to w ramach zajęć praktycznych. Sporządzam już notatkę.


18-07-2011 11:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #11
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

pogoda widzę dopisuje ostatnio wszystkim, dla mnie również podobają się bardzo tamte rejony, z Płaczliwą włącznie. Czekamy na cd.



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
18-07-2011 10:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #12
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Czas na CD. DVD będzie później Wink

W dobrym czasie ( 46 minut ) wnikamy na szczyt. Kto był to wie - kto nie był niech uważe we mgle Cool. Dwa kroki za dużo, przechodzi się potwornie wąski szczyt i można go oglądać od dołu. Czuwajcie więc. Panorama ze szczytu jest wspaniała. W tym momencie do łez toczonych ze skał Skały Wink dołączyły nasze łzy wzruszenia. Od Bujaczego do Osobitej.

Materiał dowodowy:
                       

                       

Spędzilismy na szczycie około 40 minut. W końcu nie codziennie człek tam chodzi Wink. Na dowód, że tam byłem zdjęcie z cyklu "poszukiwany" :    

Doszlo też do zabawnej sytuacji. Stoję sobie na szczycie i patrzę w stronę Słowacji płaskiej. A tu zakosami zbliża się typ. Złoczyńca, krótko pisząc. Lekkie nerwy - filanc czy nie. Sprawa rozwiązała się w momencie gdy mnie zobaczył. Zaczął uciekać Big Grin Uznał mnie za filanca innocent Ale pomachałem mu i zawrócił. Później tak to przeżywał, że "chciał" skoczyć :    

Poza nami na szczycie był jeszcze jeden osobnik :    
Rzut oka na wschodnią część Bielskich :     i czas wracać :     . Na Szerokiej Przełęczy tym razem pustki. Udaję się pooglądać okolicę :
                       

           

Pożegnania nadszedł czas. Wracamy na parking. Szeroka Dolina, Monkowa i hotel Magura.
           

Podsumowując - do tej pory jestem wzruszony i zachwycony. Do tej pory słyszę płacz dziewczyny za partyzantem . Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ... kotki dwa Wink

Dziękuję za uwagę.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2011 07:32 AM przez Łukasz.

19-07-2011 06:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #13
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Zdjęcia świetne. Miejsce wybitne. I fajnie się czytało...Kiedy Jatki zwiedzisz?


19-07-2011 04:58 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #14
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

No panie Łukaszu, ciekawa wycieczka i same pozytywne nastawienia. Lucky, nie wiedziałem, że tak szybko przejdziesz na drugą stronę i zaczniesz dreptać pozaszlakowo. Chyba taka wycieczka daje więcej adrenaliny i uspokojenia. Toungue



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
19-07-2011 06:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #15
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze...

Bardzo sprawna i odważna akcja naszego cichoniemego ;P
bo ta ścieżka na szczyt taka odsłonięta, że filance mogą z daleka strzelać ze snajperek Sad
Przydałoby się wsparcie z powietrza i ostrzał artyleryjski z okolic Jurgowa.

Bez tego się tam nie ruszam Smile


Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2011 08:30 PM przez Mallaidh.

19-07-2011 08:29 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: