![]() |
|
Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Po partyzancie dziewczyna Płacze... (/showthread.php?tid=3836) |
Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Łukasz - 18-07-2011 08:50 AM
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - mirek - 18-07-2011 08:55 AM Łukasz napisał(a): ![]()
?????
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - PiotrekDz - 18-07-2011 08:58 AM To zajawka, trailer, pewnie relacja się szykuje
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - magda.s.77 - 18-07-2011 09:08 AM Na razie fotorelacja znakomita
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Łukasz - 18-07-2011 09:23 AM Nie od razu Tatry zbudowano ... ![]() Dobry dzień. Tak na początek napiszę , że jestem w szoku. Od początku tego roku do końca czerwca każdy "wyższy" plan tatrzański szedł się ... A w lipcu ... !!! Trzeci planowany wyjazd ( pomiędzy nimi jeszcze Pilsko ) zrealizowany. Szok tym większy, że niedzielny wyjazd ( 17 lipca ) zaplanowaliśmy z kolegą już w czerwcu. To znak, że lipiec to miesiąc cudów. Jest taka cudna część Tatr. Można się w niej zabujać, można tam oszaleć, można być zarżniętym, można szeroko spojrzeć na okolicę, można kopnąć się dalej, itp ... A przede wszystkim zapłakać. tak jak płakały niewiasty za swymi mężczyznami idącymi w leśne odstępy walczyć z najeźdzcami. Wszelkimi. Niektórym ta walka tak weszła w krew, że później "walczyli" tylko po to żeby poczuć się spełnionymi ... Ale nie o tym ta opowieść. Ta bajka będzie o łzach szczerych, prawdziwych, z samej duszy. Łzach płynących z serca skały. Płaczliwej Skały. RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - B-B - 18-07-2011 09:30 AM Dziękuję za SMSa. Donosy poszły poleconymi. RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Łukasz - 18-07-2011 09:32 AM Proszę mi się nie wpieprzać w relację, panie B-B. Zresztą nic z tego. Umkneliśmy pogoni, a nawet doprowadziliśmy do lekkiego ataku nerwów u jednego Słowaka. Niedziela rano. Ruszamy na Tatry z dwóch stron. Kolega Wojtek ( Carcass z TG ) spod Krakowa, ja z Żywca. Miejscem spotkania była Galilea. Albo Nowy Targ. Stamtąd ruszamy bolidem przez Jurgów do Zdziar. Do podnóż Tatr Bielskich. Gór wspaniałych. Pierwszy raz wlazłem w nie w 2007 roku. Staram się je lepiej poznać. Idzie powoli ale będzie dobrze. Docieramy do parkingu pod Hotelem Magura. To najlepszy punkt startowy na trasę edukacyjną. Od Ptasiowskiej Rówienki do Przełęczy pod Kopą. Ponoć to jest płatne. Ponoć ... Taki oto mamy widok powitalny : [attachment=39328] A to początek edukacji : [attachment=39329] W narodzie słowackim jest tak wielka chęć posiadania wiedzy, że na ten szlak rusza ich tak około 60. W wieku róznym. Płci też. Ruszamy w las. Później przez ukwiecone łąki ( roslinności tam od groma ) wąskimi ścieżkami, mostkiem, zwężeniami idziemy przez Dolinę do Regli ( Monkową ? ). Dochodzimy do Polany pod Głośną Skałą. Oto masowcy pod tym kamykiem : [attachment=39330] Zakosami ( po mokrych i śliskich wapieniach ) dróżka wznosi się nad tą polanę. Rzut oczyma na okolicę : [attachment=39331] [attachment=39332] Robi się niebezpiecznie ... : [attachment=39333] Idziemy dalej zboczami Głośnej ( nazwa ponoć od efektów dźwiękowych z dawnych lat - po zarośnięciu polany echo oddaliło się ). Warto spojrzeć na próg doliny - wodospad i otwór jaskini ( ? ). Kolejnym zacnym miejscem jest punkt widokowy ze stoliczkiem tuż obok potoku. Trochę wcześniej jest taki widok w dół : [attachment=39334], a przy stoliczku zaatakowało mnie monstrum : [attachment=39335] Po kolejnych kilku zakosach wśród roślinności przed naszymi twarzami otwiera się Szeroka Dolina. Po prawicy zamknięta Płaczliwą Skałą, od czoła Szeroką Przełęczą Bielską, a od lewicy Szalonym Wierchem. Z wyglądu przypomina obecnie zielony dywan : [attachment=39336] [attachment=39337] [attachment=39338] Nad tym wszystki czuwają strażnicy : [attachment=39339] Ostatnie metry i wchodzimy na 1826 metrów pod poziomem morza. Szeroka Przełęcz Bielska. Widok z tej przełęczy jest fajny. A nawet bardzo fajny. Fajne też są ławeczki ze stolikami. Edukacyjny szlak rusza na lewo. My zostaniemy tu dłużej. Widzimy takie coś : [attachment=39340] [attachment=39341] [attachment=39342] [attachment=39343] [attachment=39344] Widać Szalony Wierch, najbardziej zacne bydlaki słowackich Tatr Wysokich i ciekawe ujęcie polskich Wysokich. Teoretycznie to tu nalezy udać się na lewo lub zejść z powrotem. My jednak mamy inne plany. Płaczliwa Skała słynie jako cudowne miejsce widokowe. Byłem na niej już raz więc ... nie wiem tego. Wtedy chmury stały za nisko. W tą niedzielę była większa szansa na zobaczenie Giewontu i Osobitej. Jak też kilkudziesięciu innych szczytów. Ale żeby skoczyć na szczyt należy być czujnym. Filanc nie śpi. Zacny ten szlak zamknięto w 1978 roku ( tak twierdzi Nyka ) ale do dzisiaj widać wyraźne, żółte znaki. Część ścieżki zarosła kosodrzewiną ( na powitanie ), część się obsypuje w niemiłych momentach ( trawers zbocza opadającego do Szerokiej Doliny ). Wyczuwamy odpowiedni moment ( masowcy robili grupowe zdjęcia ) i ruszamy. Po drodze interesujące spojrzenie na znane szczyty : Rysy [attachment=39345], dużo ich : [attachment=39346], Gerlach : [attachment=39347] i Giewont : [attachment=39348]. Tak natomiast wyglądają znaki : [attachment=39349], które wprowadziły nas na szczyt. CDN. RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - B-B - 18-07-2011 09:37 AM Ok. Pisz relację. Później zacznę krytykować. RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Łukasz - 18-07-2011 11:30 AM Panie B-B proszę pamiętać - Kto pierwszy bez grzechu niech rzuci kamieniem ... RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - B-B - 18-07-2011 11:50 AM Ja tam nie byłem, niewiele byłem, a jeśli już, to w ramach zajęć praktycznych. Sporządzam już notatkę. RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Pablo - 18-07-2011 10:09 PM pogoda widzę dopisuje ostatnio wszystkim, dla mnie również podobają się bardzo tamte rejony, z Płaczliwą włącznie. Czekamy na cd. RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Łukasz - 19-07-2011 06:44 AM Czas na CD. DVD będzie później ![]() W dobrym czasie ( 46 minut ) wnikamy na szczyt. Kto był to wie - kto nie był niech uważe we mgle . Dwa kroki za dużo, przechodzi się potwornie wąski szczyt i można go oglądać od dołu. Czuwajcie więc. Panorama ze szczytu jest wspaniała. W tym momencie do łez toczonych ze skał Skały dołączyły nasze łzy wzruszenia. Od Bujaczego do Osobitej. Materiał dowodowy: [attachment=39400] [attachment=39401] [attachment=39402] [attachment=39403] [attachment=39404] [attachment=39405] [attachment=39406] [attachment=39407] [attachment=39408] [attachment=39409] [attachment=39410] [attachment=39411] Spędzilismy na szczycie około 40 minut. W końcu nie codziennie człek tam chodzi . Na dowód, że tam byłem zdjęcie z cyklu "poszukiwany" : [attachment=39412]Doszlo też do zabawnej sytuacji. Stoję sobie na szczycie i patrzę w stronę Słowacji płaskiej. A tu zakosami zbliża się typ. Złoczyńca, krótko pisząc. Lekkie nerwy - filanc czy nie. Sprawa rozwiązała się w momencie gdy mnie zobaczył. Zaczął uciekać Uznał mnie za filanca Ale pomachałem mu i zawrócił. Później tak to przeżywał, że "chciał" skoczyć : [attachment=39413]Poza nami na szczycie był jeszcze jeden osobnik : [attachment=39414] Rzut oka na wschodnią część Bielskich : [attachment=39415] i czas wracać : [attachment=39416]. Na Szerokiej Przełęczy tym razem pustki. Udaję się pooglądać okolicę : [attachment=39417] [attachment=39418] [attachment=39419] [attachment=39420] [attachment=39421] [attachment=39422] [attachment=39423] [attachment=39424] [attachment=39425] Pożegnania nadszedł czas. Wracamy na parking. Szeroka Dolina, Monkowa i hotel Magura. [attachment=39426] [attachment=39427] [attachment=39428] Podsumowując - do tej pory jestem wzruszony i zachwycony. Do tej pory słyszę płacz dziewczyny za partyzantem . Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ... kotki dwa ![]() Dziękuję za uwagę. RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Sokół - 19-07-2011 04:58 PM Zdjęcia świetne. Miejsce wybitne. I fajnie się czytało...Kiedy Jatki zwiedzisz? RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Stasiu - 19-07-2011 06:28 PM No panie Łukaszu, ciekawa wycieczka i same pozytywne nastawienia. Lucky, nie wiedziałem, że tak szybko przejdziesz na drugą stronę i zaczniesz dreptać pozaszlakowo. Chyba taka wycieczka daje więcej adrenaliny i uspokojenia.
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Mallaidh - 19-07-2011 08:29 PM Bardzo sprawna i odważna akcja naszego cichoniemego ;P bo ta ścieżka na szczyt taka odsłonięta, że filance mogą z daleka strzelać ze snajperek ![]() Przydałoby się wsparcie z powietrza i ostrzał artyleryjski z okolic Jurgowa. Bez tego się tam nie ruszam
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Chariot - 19-07-2011 11:10 PM Lukaszu T, odwazny jestes my tutaj sie tylko szlakow trzymamy na nielegale nie chodzimymila relacja, a i towarzysz wedrowki zacny, tez relacje dobre pisze tak trzymaj super foty, Durny Szczyt sie pieknie prezentuje jak zawsze RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Łukasz - 20-07-2011 06:04 AM Panie Sokół - Jatki zwiedzę 25 maja 2008. W sporej mgle ale fajnie będzie. Znajdziemy np spory dół wypełniony zardzewialymi puszkami. Będziemy szli przez lawinisko w Szerokiej Dolinie. Stanisławie - jakoś tak nas pociągło za te barierki. Nie byliśmy w stanie się powstrzymać. Macieju - tam stroje zielone obowiązkowe. Bez tego to filance mogą od dna doliny nam machać odnóżami. I mandat pokazywać. Towarzyszu Chariot - był tam szlak. Żółty. RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Piotr A. - 20-07-2011 12:29 PM Udana wyprawa Łukaszu zdjęcia przednie nic ino pogratulować pogoda się udała, czego więcej żądać. ![]()
RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - maciek - 28-07-2011 06:57 AM Łukasz napisał(a): Doszlo też do zabawnej sytuacji. Stoję sobie na szczycie i patrzę w stronę Słowacji płaskiej. A tu zakosami zbliża się typ. Złoczyńca, krótko pisząc. Lekkie nerwy - filanc czy nie. Sprawa rozwiązała się w momencie gdy mnie zobaczył. Zaczął uciekać
Uznał mnie za filanca Ale pomachałem mu i zawrócił. Później tak to przeżywał, że "chciał" skoczyć :
Szczerze mówiąc wolałbym spotkać na szczycie filanca, niż Ciebie, Panie Łukaszu. RE: Po partyzancie dziewczyna Płacze... - Łukasz - 28-07-2011 07:00 AM 72 zł plus VAT się należy za to, że nie musisz się tam męczyć. Zdjęcia mogę przesłać koniem pocztowym. |