|
miałby być Pieniny a wyszło....
|
| Autor |
Wiadomość |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Doktór, ja tam wiem, że ja Ci wybitnie nie leżę, więc nie musisz podsycać ognia Potrafię wyczuć antypatię.
|
|
| 29-03-2010 05:43 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
A coś do orzeszków? ps. czary mary, posty znikają....
Doktór to jednak prawdziwy magik.....
|
|
| 29-03-2010 05:45 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Doktór, ja tam wiem, że ja Ci wybitnie nie leżę, więc nie musisz podsycać ognia  Potrafię wyczuć antypatię.
W tym co napisałeś jest wiele przesady.Wcale tak nie jest.
Co do kaczyksa mamy po prostu nieco inne zdanie.Jakaś konsekwencja-choćby w postaci okresowego braku dostępu do forum, powinna zaistnieć.
Jeśli chce się utrzymać pewien poziom rozmowy-to niestety czasem takie działania są konieczne.
|
|
| 29-03-2010 05:50 PM |
|
 |
tatromaniak13
 
Postów: 36
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Szanowny administratorze!
Należę do ludzi, którzy dość wnikliwie analizują zagadnienia, a szczególnie te które dotyczą mojej własnej osoby.
Po przedstawieniu moich relacji na tym forum były wypowiedzi, bardzo merytoryczne, które z uwagą przeczytałem i zakodowałem sobie do wykorzystania w przyszłych wędrówkach, które planuję.
Były też wypowiedzi nacechowane zgryźliwością i szyderstwem niestety.
Nie sprowokowały mnie one abym poszedł w ślad Kaczyksa broniąc się przed zmasowanym atakiem jego oponentów bo po prostu byś mnie adminie na wskutek nacisku "sztabu" zbanował.
Przeczytaj uważnie wypowiedzi tej licznej grupy jego oponentów, która go umiejętnie sprowokowała i uciszyła Twoją decyzją administracyjną.
Usunięciem Kaczyksa nie rozwiązałeś problemu, tylko go zamiotłeś pod dywan i jest cacy
|
|
| 29-03-2010 05:50 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
A coś do orzeszków? ps. czary mary, posty znikają....
Doktór to jednak prawdziwy magik.....
Post był mało merytoryczny-dlatego wycofałem
|
|
| 29-03-2010 05:51 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Sokół a kto ostatnio podobnie się zachowywał jak Kaczyks? Są inne wybryki innych - ale mają raczej charakter pojedynczych postów bądź niewielkich epizodów. A już tym bardziej nie beszta nikt niemal całego forum.
Kaczyks bana nie dostał po swoim pierwszym poście przecież. Miał dużo okazji do poprawy - zresztą ja sam nawet trochę pogadałem z nim na priv mając nadzieję, że zmieni swoje wrogie nastawienie. I co? Na priv na tyle ile porozmawialiśmy to moge powiedzieć że było nieźle, a chwilę później znów czytałem na forum różnego rodzaju obelgi. Decyzji bana absolutnie nie żałuję.
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 29-03-2010 06:01 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
W końcu jego sprawa czy wróci cały czy w worku.
Kaczyks nie dostał bana za przejście Żlebu Kulczyńskiego czy kawałka Orlej Perci. Przeczytaj Piotrek dokładniej to co wcześniej napisałem.
Za wycieczki osobiste mówiąc oględnie, wiem, ale zaczęło się od tego czy ewentualnie wróci w worku.
(ale mogłeś chociaż do zdjęć poczekać )
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-03-2010 06:02 PM przez PiotrekDz.
|
|
| 29-03-2010 06:01 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Sokół a kto ostatnio podobnie się zachowywał jak Kaczyks? (...)
Ja myślę, pomijając Kolemana, bo to właściwie nie był prawdziwy Forumowicz GŚ, to była sprawa Spoko. Też doszło do napisania górskiej relacyjki, w następstwie doszło do parę krytycznych wypowiedzi i roztoczyła się potem niekończąca spirala, gdzie wypowiedzi nie miały już nic wspólnego z daną tematyką.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-03-2010 06:31 PM przez Stasiu.
|
|
| 29-03-2010 06:30 PM |
|
 |
jarek121
   
Postów: 377
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2009
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
No to powiem tak, Kaczyks napisal kilka słów za dużo - nie bede go bronił bo moze ma taki charakter,ale temat powinien byc szybciej urwany i tak jak juz bylo napisane ze reszta zostanie wyjaśniona na PW.
Czytając posty, rzeczywiście można sie poczuć, że po jednej stronie stal Kaczyks a po drugiej, Gosia3czek, Lukasz, Bober itd. Jeśli mi by po kolei wszyscy zwracali uwagę, że źle zrobiłem tez bym sie wk#$%^.
Tak jak wczesniej napisałem, mnie sie tez nie podobała jego wyprawa (to znaczy nie pochwalam), ale to jego życie i swoje narazał, prawa nie zlamał, nikomu nie zawinil to po co go przez kilka stron rugać ?
Uwierzcie idąc latem w górach znajdzie sie setki ludzi których można nazwać śmiało debilami, stonką (w tym negatywnym znaczeniu - nie ujmując nikomu kto sobie pójdzie do MOKa i spowrotem bo na tyle go stać) czy Bóg wie jak.
Również sądzę, że ban był za szybko może po 3 dniach go przywrócić (pokuta na ochłonięcie) a temat raz jeszcze przyłącze sie do wypowiedzianych słów zamknąć.
PS
A ja i tak Sokół bede pamiętać o Gdańsku
|
|
| 29-03-2010 09:29 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Dobry wieczór.
Co do "powrotu" kaczyksa. A niech wraca. Tylko jakoś dziwnie jestem przekonany, że w okolicach 10 "nowego" postu znów gość zacznie pisać w "starym" stylu. Ośmieszającym siebie i próbującym obrazić innych. Bo tak naprawdę to wątpię żeby ktoś się rzeczywiście obraził czytając ten INTERNETOWY bełkot. Net to nie życie. Każdy tu może rózne herezje wypisywać i czuć się dowartościowanym. Dowartościowanym tekstami typu: przejdź tyle co ja, miej takie doświadczenie co ja, itd. A pisywał to młodzieniec 22 letni. Taaaa, wierzę w jego doświadczenie ... Raczej w szczęście , że jeszcze żyje. To co pisał o "złamaniu ręki, i przejściu w dół ze schroniska" to świadczy bardzo wiele o gościu. I te jego ataki na co niektórych. Mógłby chociaż wcześniej przeglądnąć ze 4 strony relacji żeby zobaczyć gdzie kto był. I zdjęcia zamieścił, bo jak ktoś wyżej napisał "brak zdjęć podważa relację". A tak to chłopiec lekko nie trafił z "wyceną" co niektórych.
Więc, Drogie Szefostwo, czyńcie jak wolicie. Tylko, że to będzie powtórka z rozrywki.
Amen i ave.
P.s. R.I.P. > to była piękna płyta zespołu Megadeth "Rust in Peace". Polecam fanom thrash metalu.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 30-03-2010 06:13 AM |
|
 |
viking
   
Postów: 214
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Witam i pozdrawiam,
Zycie jest za krótkie, aby naprawdę się obrażać za takie czy inne stwierdzenie. Można życie "przeczekać" i siedzieć cicho, nie odzywać się wcale - ale można też życie przeżyć, ciesząc się każdą dana nam chwilą.
Osobiście dużo chodzę po górach "solo" - aczkolwiek tu w kraju to "Pan Pikuś" jakieś tam 30 letnie "małe doświadczenie mam", i tu czuję się pewnie, oczywiście idąc "solo" czasami przeginam - tak, mam tego świadomość i co jakiś czas (w TPN) mam rozmowę "pouczającą" , która po pewnym czasie zamienia się w przyjemną a nawet pozwala zawierać nowe znajomości -hiihih.
Jednak w Alpach - już taki nie jestem, tam naprawdę "uczę się" i nie wstydzę się pytać, czy to na trasie czy w schronisku o drogę, trudności, pogodę etc. Tam również szlakami jak i poza nimi. Każdy kto choć raz był w Alpach, to wie jak tam jest z oznaczeniami szlaków (owszem te drogi , które prowadzą do schronisk - są super, ale .........powyżej schronisk? - to już zdarza się , że kolejny znak jest za 2km lub dopiero na ...końcu szlaku). I nie wiem jak to jest, że tam (w górach) jest czysto ?, jak to się dzieje?.
Wejście do Parku jest bezpłatne, po zmierzchu można rozbić namiot, a co więcej b często sam właściciel schroniska wskaże ci dogodne (niewidoczne dla innych turystów) miejsce? . Jednak prawda jest taka, że ten namiot muszę ok godz.7 zwinąć, a po sobie zrobic porządek - ale to chyba jest normalne.
Ale do rzeczy - każdy z nas , napewno przynajmniej raz poszedł za wysoko, za daleko, przy niepewnej pogodzie" i nie publikując tego - uważa ,że mu się udało ( i niechaj tak będzie zawsze - ze szczęśliwie i bezpiecznie powrócił, a to że zmókł, bolą go nogi to małe piwo , czasami wskutek w/w przyczyn zszedł za pomocą - dzięki TOPR-owi), ale jak to opublikuje to ...........dostaje op.......l, że to a tamto itp. Gdyby Kaczyks nie podał tego swego opisu - a potem nie ........zdenerwował się że "GO" się tu "ustawia" do szeregu, w swoim zdenerwowaniu napisał co nieco za dużo i .........BAN - a teraz jak to w życiu (jeden forumowicz się zapisuje a innego się banuje) - temat (poboczny) dalej jest ciągnięty.
Każdy ma swój EVEREST - dla niektórych to jest Łysica , dla innych Szpiglasowa przełęcz, a dla innych inny szczyt.
viking
Maciek , może być Żywiec
wszystkim zyczę miłego dnia i niechaj temat -poboczny trwa :- )
"Góry są silniejsze niż obawa o siebie. Dla mnie jest to tak silne, że czuję potrzebę ciągłego bycia w górach". "Napał"
|
|
| 30-03-2010 01:30 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Proponuję dać mu szansę choćby z tego powodu, by mógł wrzucić zdjęcia z "wyprawy" - i udowodnić, że tam naprawdę był.
Bo w sumie to ja może wieczorem napiszę relację, jak to w kaloszach łoiłem Lhotse. A niech mi któryś napisze, że jestem nienormalny! To zaraz odpowiem, że gówno macie do gadania, bo nie łoicie ośmiotysięczników, tylko co najwyżej jakieś alpy.
|
|
| 30-03-2010 01:51 PM |
|
 |
Smyk
  
Postów: 73
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2007
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Hejka!
Fajny wątek...
Dobrze się czyta...
Trochę dużo poza tematem...
Sama wyprawa wspaniała, choć
może niebyt przemyślana, głupia...
"Nowy" Kaczyks jest trochę zaczepny,
ale pisze całkiem po ludzku i tak, od siebie
- jednak to wcale nie powód, żeby go wycinać,
nawet jak komuś dopieprzył, zachował się obraźliwie
- w końcu przyszedł tu, żeby podzielić się swoim wariackim
wyczynem, swoimi wrażeniami (no, gdzie miał przyjść, jak nie tu?)
Jestem za przewróceniem Kaczyksowi prawa głosu na forum
i proponuję nie dopieprzać, nie przypieprzać (żadnej ze
stron), tylko zwyczajnie podzielić wrażenia/doznania
i pokusić się o koleżeńską wymianę poglądów
(przecież to już było, i powróci jeszcze -
jak w piosence). "Nie masz bana dla
kompana" - lubmy nowe twarze,
nawet jak grymas nam okazują
_____________________
Wybaczcie: przeczytałem sporo z początku,
trochę z końca, bo na całość nie starczyło sił,
ale czuję bluesa i wydaje mi się, że wiem po co
jest to forum i po co my na nim gościmy... ... ....
(też jestem "świeży", ale chciałbym być mile witany
przez "starych repów", "samych swoich", "znajomków"
- każdy chadza swoimi drogami i ma swój styl bycia, pisania...)
_____________________
"miałby być Pieniny a wyszło...." - tyz całkiem piyknie
Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-03-2010 02:22 PM przez Smyk.
|
|
| 30-03-2010 02:15 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Był raz Kaczyks, co w Pieniny
chciał pojechać do rodziny
Zamiast zdobyć Trzy Korony
Juz na Tatry ostrzył szpony.
lawinowa trójka wisi
lecz w schronisku żal się kisić
więc już percią w górę żwawo
do Dolinki Koziej.... Brawo!
Teraz Kulczyk, prosto w górę
za to dostał niezłą burę!
Już pół Forum go wyśmiewa
że go wiatr na grani zwiewa
gdzie tam wchodzi ten szaleniec
Prawie zrzuta już na wieniec.
Lecz ten Gość ma doświadczenie
i nachodzi go olśnienie
żeby schodzić do schroniska
i nie widzieć Czubów z bliska
Lecz afera na sto postów
Kaczyks spalił tysiąc mostów
Powyzywał Lapikusa
za to, ze ten nie czuł bluesa
Opieprz miała też Modzina
za to, że się w gadkę wcina
Maciek zdobył aż Szpiglasa
więc nie sięga mu do pasa
Na dodatek on jest "nowy"
a na nowych są tu łowy
sprawa nagle się urwała
Bo sie rzecz okropna stała
Nie zdążyłem zdjęć z wyprawy
już obejrzeć, wskutek wrzawy
dostał bana koleś w dresie
Zdjęć nie będzie - jak wieść niesie....
|
|
| 30-03-2010 02:46 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
i niechaj temat -poboczny trwa :- )
To już nie jest temat o kaczyksie.To jest temat jak reagować w takich sytuacjach.I dobrze, że się o tym dyskutuje.
Pisząc cokolwiek na forum, np.relację jest chyba oczywiste i naturalne że jest ona komentowana.Jeśli jest to opis wycieczki w trudnych warunkach-następują zapytania, wątpliwości czesem polemika.
I to chyba też jest naturalne.
Powiadacie zdenerwował się.
To może wprowadźmy cenzurę i zabrońmy uczestniczyć w tematach tatrzańskich-tym co np. najwyżej w życiu byli na Żuławach ? 
Jak znam Administratora, nie była to łatwa decyzja dla Bartka. Wiecie -wolność słowa etc.....
Nie mniej, podjął decyzję i starał się sprostać swoim obowiązkom. 
Jak dla mnie dalsza dyskusja w tym temacie stała się niemożliwa z powodów -nazwijmy je-"technicznych".
Co do całej reszty-podzielam w całości zdanie Łukasza z Żywca(post z dzisiejszego poranka) i jestem raczej sceptycznie nastawiony.
|
|
| 30-03-2010 02:49 PM |
|
 |
|
|