|
miałby być Pieniny a wyszło....
|
| Autor |
Wiadomość |
kaczyks
Zbanowani
Postów: 162
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Feb 2010
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Kaczyks, a zdjęcia będą?
A włąsnie tak ale po weekendzie pod wtorku pracuję cały czas i dopiero poniedziałek mam wolny więc pójdę klisze wywołać i na skana .Dzięki za przypomnienie góralu
|
|
| 25-03-2010 10:02 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Adnotacja do Edyty : Kościelec Latem czy zimą zawsze jest mordęgą Więc w pewnym sensię możemy porównac jakieś aspekty do mojej Wycieczki i Tatromaniaka.
Piszesz o mordęce na trasie turystycznej ?
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 26-03-2010 07:07 AM |
|
 |
kaczyks
Zbanowani
Postów: 162
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Feb 2010
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Adnotacja do Edyty : Kościelec Latem czy zimą zawsze jest mordęgą Więc w pewnym sensię możemy porównac jakieś aspekty do mojej Wycieczki i Tatromaniaka.
Piszesz o mordęce na trasie turystycznej ?
Jako szlak turystyczny w przenośni(od przełęczy karb) samo podejście pod kościelec jest mozolne, w zimę o wiele trudniejsze . Jest to szlak męczący , dla mnie osobiście , chyba kazdy ma taki specjalny którego nie lubi? a ty?
|
|
| 26-03-2010 08:52 PM |
|
 |
bober37
    
Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Jako szlak turystyczny w przenośni(od przełęczy karb) samo podejście pod kościelec jest mozolne, w zimę o wiele trudniejsze . Jest to szlak męczący , dla mnie osobiście , chyba kazdy ma taki specjalny którego nie lubi? a ty?
[/quote]
Kaczykas , jezeli nie ma co najmniej 3ki lawinowej to wejscie na Kościelec robi się spacerkiem co pokazała nawet tak ,,drobiutka,, kobieta jak Edyta ) Gdzież Ty tam mordęgę widzisz?
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
|
|
| 26-03-2010 09:15 PM |
|
 |
kaczyks
Zbanowani
Postów: 162
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Feb 2010
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Jako szlak turystyczny w przenośni(od przełęczy karb) samo podejście pod kościelec jest mozolne, w zimę o wiele trudniejsze . Jest to szlak męczący , dla mnie osobiście , chyba kazdy ma taki specjalny którego nie lubi? a ty?
Kaczykas , jezeli nie ma co najmniej 3ki lawinowej to wejscie na Kościelec robi się spacerkiem co pokazała nawet tak ,,drobiutka,, kobieta jak Edyta ) Gdzież Ty tam mordęgę widzisz?
[/quote]
Jak zawszę się czepiacie , no to nic nowego .
Nie lubię osobiścię wchodzić na niego kojaży mi się za dziecka na czworaka , Jak z bratem jeszcze chodziłem po tatrach .
Więc zbastuj odemnie troche;]
pozdrawiam
|
|
| 26-03-2010 09:21 PM |
|
 |
kaczyks
Zbanowani
Postów: 162
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Feb 2010
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
już się zaczyna, zaraz ktoś coś nowego wymyśli,żeby tylko się doczepić , gdyby jeszcze Tatromaniak pisał i był tu częściej to już wogóle byście mogli się powyżywać
|
|
| 26-03-2010 09:23 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Te, Kaczyks, zachowujesz się jak stara baba. Najpierw zaczynasz prowokować a potem płaczesz, że wszyscy się czepiają. Kup sobie chłopie pampersy 
Ty myslisz, że nikt nie ma niczego innego do roboty, jak szukać sobie z Tobą zaczepki? Dałbyś już spokój, gdzie teraz Bober Cie zaczepił?
|
|
| 27-03-2010 07:05 AM |
|
 |
bober37
    
Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Hej. Wiesz co Panie Kaczykas? Zapytj Pana Tatromaniaka na którym z innych forów górskich pisał swoje relacje?tam ma kupę bardzo miłych pochlebnych wpisów, dwie tylko osoby leciusieńko zwróciły mu uwagę na to że momentami żle robił, też tak chcesz? Krytyka ma Cię czegoś nauczyć na przyszłośc, rozumiesz i nie ma w tym nic złego, ale rób jak tam sobie uważasz,powodzenia ) I nie becz juz tylko przeczytaj wszystko uważnie i wyciągnij dobre wnioski z tego pisania na żebyś na przyszłośc w jakieś bagno nie wlazł )
Ps: na pocieszenie Ci dodam że jak widzę swój nick wymieniony w czyimś poście to od razu się trzęsę ze strachu co ja znów na rozrabiałem hahahhaha
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2010 07:41 AM przez bober37.
|
|
| 27-03-2010 07:28 AM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Przez kilka dni próbowałem przebrnąć przez ten burzliwy temat. W końcu udało się.
Różne wypowiedzi, skrajne opinie, bogactwo temperamentów i charakterów. Niektóre słowa chyba nie do końca przemyślane.
Nie zgodzę się na pewno z jedną wypowiedzią:
Kto tutaj przychodzi nowy jest traktowany tutaj w następujący sposób:
Najpierw jest ośmieszany przez szanowne grono tzw: "sztabu" forum, dopóki nie trafi się ktoś jeszcze nowszy.
Znajduje się akurat u tej osoby zawsze coś aby go na wstępie zdyskredytować, chociaż w gruncie rzeczy nie zna się osoby.
Każdy człowiek ma jakiś slaby punkt, a szanowny "sztab" skrzętnie to wykorzystuje i nagłaśnia.
Powiem krótko -totalna bzdura!
|
|
| 27-03-2010 08:09 AM |
|
 |
tatromaniak13
 
Postów: 36
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Witam!
Nie chcę rozszerzać zbyt już dlugiego tematu ale małe wyjaśnienia, szczególnie Pedro.
Posty / nie moje oczywiście / zniknęły między innymi z mojej relacji:
"Sarnia Skała i Siklawica z Dol. Strążyskiej -14 marca 2010r", co zmieniło w sposób oczywisty sens moich wypowiedzi nawiązujących do tamtych postów w moich wypowiedziach.
Nie mogę oczywiście bo jestem tu nowy oceniać skali trudności i niebezpieczeństw związanych z wycieczką :
"Twarzą ku halnemu [Tatry Zachodnie - luty 2010] (Stron: 1 2 3 4 ) "
Taka tylko drobna uwaga.
Byłem 27 lutego / sobota / przy 2 stopniu zagrożenia lawinowego na Wołowcu a więc w warunkach podobnych / może trochę mniejszy wiatr był / do wyżej wspomnianej.
Stwierdzam, z wlasnych doświadczeń, że było tam o wiele niebezpieczniej, niż na moich późniejszych wycieczkach na Świnicę czy Starorobociański Wierch od Ornaku.
Szanowny, wszechwiedzący Panie Bober, znoszę opinie krytyczne ale konstruktywne, co udowodniłem tu na tym forum, biorąc je pod uwagę w planowaniu następnych wycieczek, natomiast na szydercze przycinki reaguję adekwatnie do intencji ich autorów.
Na forach jak wspomnialem w przywitaniu się nie szukam poklasku ale chętnych do wspólnych wypraw oraz wymiany poglądów na tematy praktyczne typowo górskie.
pozdrawiam z nizin
|
|
| 27-03-2010 08:17 AM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Tatromaniak: w temacie o Sarniej Skale jedyne co się wydarzyło to Doktor usunął coś ze swoich wypowiedzi, co zresztą skomentowałeś to w swoim ostatnim poście tam zamieszczonym. Powiedz mi jednak co zmieniło sens Twoich wypowiedzi? Od każdego który się tam wypowiadał dostałeś pochwałę bądź uwagę że fajna wycieczka była. Więc o co się burzysz? Za mało ich było czy każdy powinien Ciebie pochwalić przynajmniej w 5 zdaniach żebyś poczuł się dowartościowany?
Twierdzenie, że zagrożenie lawinowe na podejściu na Wołowiec (przy dwójce) jest większe niż zagrożenie lawinowe w Żlebie Świnickim (przy trójce) świadczy o braku świadomości i wiedzy lawinowej. A to że się fajnie pewnie szło po śniegu na tę przełęcz... ciesz się że nie wyjechało to razem z Tobą.
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 27-03-2010 08:40 AM |
|
 |
kaczyks
Zbanowani
Postów: 162
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Feb 2010
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Te, Kaczyks, zachowujesz się jak stara baba. Najpierw zaczynasz prowokować a potem płaczesz, że wszyscy się czepiają. Kup sobie chłopie pampersy
Ty myslisz, że nikt nie ma niczego innego do roboty, jak szukać sobie z Tobą zaczepki? Dałbyś już spokój, gdzie teraz Bober Cie zaczepił?
Hej. Wiesz co Panie Kaczykas? Zapytj Pana Tatromaniaka na którym z innych forów górskich pisał swoje relacje?tam ma kupę bardzo miłych pochlebnych wpisów, dwie tylko osoby leciusieńko zwróciły mu uwagę na to że momentami żle robił, też tak chcesz? Krytyka ma Cię czegoś nauczyć na przyszłośc, rozumiesz i nie ma w tym nic złego, ale rób jak tam sobie uważasz,powodzenia  ) I nie becz juz tylko przeczytaj wszystko uważnie i wyciągnij dobre wnioski z tego pisania na żebyś na przyszłośc w jakieś bagno nie wlazł  )
Ps: na pocieszenie Ci dodam że jak widzę swój nick wymieniony w czyimś poście to od razu się trzęsę ze strachu co ja znów na rozrabiałem hahahhaha
Przez kilka dni próbowałem przebrnąć przez ten burzliwy temat. W końcu udało się.
Różne wypowiedzi, skrajne opinie, bogactwo temperamentów i charakterów. Niektóre słowa chyba nie do końca przemyślane.
Nie zgodzę się na pewno z jedną wypowiedzią:
Kto tutaj przychodzi nowy jest traktowany tutaj w następujący sposób:
Najpierw jest ośmieszany przez szanowne grono tzw: "sztabu" forum, dopóki nie trafi się ktoś jeszcze nowszy.
Znajduje się akurat u tej osoby zawsze coś aby go na wstępie zdyskredytować, chociaż w gruncie rzeczy nie zna się osoby.
Każdy człowiek ma jakiś slaby punkt, a szanowny "sztab" skrzętnie to wykorzystuje i nagłaśnia.
Powiem krótko -totalna bzdura!
Tatromaniak: w temacie o Sarniej Skale jedyne co się wydarzyło to Doktor usunął coś ze swoich wypowiedzi, co zresztą skomentowałeś to w swoim ostatnim poście tam zamieszczonym. Powiedz mi jednak co zmieniło sens Twoich wypowiedzi? Od każdego który się tam wypowiadał dostałeś pochwałę bądź uwagę że fajna wycieczka była. Więc o co się burzysz? Za mało ich było czy każdy powinien Ciebie pochwalić przynajmniej w 5 zdaniach żebyś poczuł się dowartościowany?
Twierdzenie, że zagrożenie lawinowe na podejściu na Wołowiec (przy dwójce) jest większe niż zagrożenie lawinowe w Żlebie Świnickim (przy trójce) świadczy o braku świadomości i wiedzy lawinowej. A to że się fajnie pewnie szło po śniegu na tę przełęcz... ciesz się że nie wyjechało to razem z Tobą.
Sokół : Ja jestem baba ? ja się nie obrażam tylko mówię co mi tu nie pasuje,nie będe siedział cicho bo ty tak chcesz.krytyka jest również potrzebna oczywiście , ale wszystko z umiarem .Powinieneś założyć kancelarię adwokacką (obrońca uciśnionych). :hihi:
Bober 37 : To gratuluję mu , ale ty dalej nie rozumiesz .Krytyka jak najbardziej w każdym temacie jest uzasadniona i potrzebna, to nie chodzi o to by tylko chwalić , najwazniejsza jest równowaga w temacię i w tym co się zrobiło , muszą być głosy pochlebne oraz krytycznę , ale nie kpiny nie związane z tematem jak pare wpisów na to w tym temacie zasłużyło . a co do ciebie to osobista riposta , pamiętam jak napisałem że jadę w Pieniny a a ty na to że mogę jechać do lasu na mazury czy coś takiego ni z czego ni z owego mnie wyśmiewałeś , chodz niewiem co to miało wspólnego z moim wpisem . Teraz moja kolej:
Ciągnij się !!! i jedz do Puszczy Białowiejskiej prostować banany :hihi:.
Maciek : Tak to wszystko jest fajne do czasu, ta różnica charakterów i skrajne wypowiedzi, ale gdy ktoś zaczyna już przecholowywać , to robi się nie miła dyskusja która do niczego nie prowadzi.
A co do słów Tatromaniaka , to to co on napisał nie jest bzdurą , my dwaj tylko się wychylaliśmy by wam to powiedzieć , a myslę że by się wiecej takich osób znalazło które by stwierdziło że stara ekipa czasem nie umiaru i przecholowuje, tylko widocznię niechcą bo się boją zrugania.
Pedro : o nagle doktor zrozumiał że tego wpisu nie powinno być?? i go usunoł , pierw to się zastanówcię co piszecie, bo potem co jak co dop czego przyjdzie to usuwacię nagle wpisy . A to co piszę TOPR nie zawszę musi się zgadzać ze stanem faktycznym ,Zauważ że zagrożenia lawinowe występują w całych tatrach w tym samym stopniu w tym samym dniu . Ale tak naprawdę nie wiadomo czy to sie tyczy wysokich czy zachodnich np ja wcale nie był bym zdziwiony że ja ide na wołowiec a ty na rysy , i na rysach przy takim samym stopniu zagrożenie przeciez jak na wołowcu , może być łatwiej , nigdy nie wiesz moze szlak jest przetarty moze akurat wiatr pizdzi bardziej przy podejsciu na rysy (w waszym przypadku kłutnia jest o świnnicką przełęcz) niż na wołowcu . Powiedzmy tak przy takim samym zagrożeniu lawinowym może być łatwiejsze wejście na Wołowiec niż na świnnicką przełęcz albo i na odwrót . Nawet przy wachającym się jednym stopniu np ty byłeś na Wołowcu przy 2 stopniu lawinowym , a Tatromaniak był na świnnickiej przełęczy na 3 . I może być tak że Tatromaniak lepiej sie czuje przy 3 na świnnickiej niz akurat przy 2 jak był na wołowcu . to Jest możliwe . Moim zdaniem w tej kwesti spór będzie zawsze z obu stron ,Bo nie jeste mozliwe stwierdzić ani w jedną ani w drugą stronę nawet przy róznych stopniach zagrożenia w danym wejściu na szczyt kto miał trudniej . Pogoda się zmienia w górach co chwile. i akurat jeden z was mógł trafić na przejsciowe łatwiejsze warunki , a drugi na trudniejsze.
pozdrawiam
|
|
| 27-03-2010 11:26 AM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Te, Kaczyks, fajny jesteś, naprawdę. Wyrastasz na maskotkę Forum. Nareszcie się coś dzieje
Kancelarię adwokacką sobie podaruję, wybacz, ale nie nadaję się do takich rzeczy, jak prawo.
A tak w ogóle to.... czy ktoś mi może wyjaśni, co to jest "stara ekipa" i jakie kryteria należy spełnić, aby się do niej dostać?
|
|
| 27-03-2010 11:39 AM |
|
 |
kaczyks
Zbanowani
Postów: 162
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Feb 2010
Status:
Offline
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Te, Kaczyks, fajny jesteś, naprawdę. Wyrastasz na maskotkę Forum. Nareszcie się coś dzieje
Kancelarię adwokacką sobie podaruję, wybacz, ale nie nadaję się do takich rzeczy, jak prawo.
A tak w ogóle to.... czy ktoś mi może wyjaśni, co to jest "stara ekipa" i jakie kryteria należy spełnić, aby się do niej dostać?
dzięki , maskotką nie potrzebuje być tylko jak kazdy równoprawnym członkiem tego forum , bez sympati i antypati. która stara ekipa sobie daję (sympatie) to mnie nie interesuje , prywatnie to prywatnie , ale na tym forum powinniście używać równo uprawnień, A nie wy stare wygi zawsze bedziecie razem a młodych trzeba gnoić gnębić . ty juz nie udawaj głupka sam dobrze wiesz kto jest w waszej ekipie ( w końcu znacie się osobiście). Szkoda że nie chcesz na Adwokata iść , moze wkoncu byś zaczoł bronić nie tych na samej górze ale tych na dole;]
pozdrawiam gorąco
|
|
| 27-03-2010 11:47 AM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: miałby być Pieniny a wyszło....
Gdybyś uważnie śledził Forum, z pewnością zauważyłbyś, że nie należę do żadnej ekipy. Poza Klubem Przyjaciół Pączków.
|
|
| 27-03-2010 11:51 AM |
|
 |
|
|