|
Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
|
| Autor |
Wiadomość |
Jupiter
  
Postów: 73
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2009
Status:
Offline
|
Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
Niedziela, wczesny ranek. Na ten dzień mam starannie zaplanowany wyjazd w Beskid Wyspowy. Doskonale znam ten rejon i uważam, że są to Góry Niedoceniane. Godzinę przed wyjazdem moje myśli kierują się jednak w inną stronę. Zastanawiam się dlaczego tereny położonej zaledwie 20 km od miejsca zamieszkania Puszczy Niepołomickiej nie zostały przeze mnie dokładnie zbadane.
Lubię działać spontanicznie, więc siadam przed komputerem i wprowadzam do GPSa nowe współrzędne. Urządzenia tego zamierzam jednak używać tylko w ostateczności. Wiosenna edycja Harpagana zbliża się nieubłaganie i warto poćwiczyć orientację.
Celem będzie położony w głębokim lesie Ośrodek Hodowli Żubrów. Nie ma go na większości map, ale na mojej widnieje na szczęście. Planuję dotrzeć tam od strony zachodniej pokonując ok 12 km leśnych ścieżek.
Zmiana planów i niewielka odległość od celu sprawia że wyjeżdżam dość późno. Za to dojazd na miejsce nowo otwartym odcinkiem autostrady zajmuje mi zaledwie 20 minut. W końcu wysiadam z samochodu, a wraz ze mną mój czworonożny towarzysz.
Wędrówkę rozpoczynamy Traktem Królewskim. Wokół ruch jak na Krupówkach, mnóstwo spacerowiczów, rowery, wózki dziecięce. Niebawem zbaczam ze szlaku, zostawiając tłum za plecami. Kierujemy się w stronę torfowiska ?Wielkie Błoto?. Jest to rozległa polana, której nazwa w pełni odzwierciedla to co możemy na niej zastać. Przedzieramy się przez tytułowe błoto, po zwalonych pniach przekraczamy liczne cieki wodne. W końcu Frigga ześlizguje się i wpada do wody. Wyciąganie 35-kilogramowego Malamuta z bajora to czynność nader wyczerpująca. Psinka otrząsa się i ruszamy dalej na wschód. Niestety to nie koniec niespodzianek. Po chwili wielkie błoto zmienia się w wielkie moczary. Podmokła łąka to doskonały sprawdzian na nieprzemakalność butów. Moje produkty z Decathlona zdają ten egzamin doskonale. Lansować się tym raczej nie można, ale prawdę mówiąc nigdy nie miałem wygodniejszego obuwia.
W końcu docieramy do krawędzi lasu. Spoglądam na zegarek i zdaję sobie sprawę że poruszając się w tym tempie skazuję się na powrót w świetle latarki czołowej. Koniec zabawy w harcerza, włączam GPS i ruszam ostro do przodu.
Po przejściu kilku kilometrów słyszę szelest w gęstwinie. Chwilę później, niczym pocisk rakietowy wypada z lasu pies rasy Syberian Husky. Podbiega do mnie radośnie merdając ogonem. Nie wiem skąd się tu wziął. Jestem w sercu puszczy, wokół nie widać żadnego człowieka. Ruszam dalej, a pies nie odstępuje mnie na krok. Zauważam adresówkę dopiętą do jego obroży. Widnieje na niej napis ?Kira? a poniżej umieszczony jest numer telefonu. Żal mi psiaka, jakiś nawiedzony myśliwy może go zastrzelić. Po chwili udaje mi się dodzwonić do właściciela. Okazuje się że prowadzi poszukiwania, z tym że dzieli nas 7 kilometrów. Raczej trudno spotkać się w lesie, więc umawiamy się na spotkanie w miejscu gdzie zaparkowałem samochód.
No cóż, pewnie i tak dotarłbym do celu gdy słońce byłoby już bardzo nisko. Zdjęcia żubrów w takim oświetleniu za ładne by nie wyszły, więc nie ma czego żałować. Wiążę haszczaka do drugiego końca smyczy i z dwoma psami ruszam w drogę powrotną. Obieram jednak łatwiejszą trasę. Okiełznanie ruchliwego jak rtęć huskiego i upartego jak osioł malamuta nie jest takie łatwe. Dobrze chociaż, że psy się nawzajem akceptują. Powrót zajmuje mi ponad półtorej godziny.
Na parkingu spotykam właściciela. Rozmawiamy chwilę, oddaję mu zgubę i ruszam w powrotną drogę.
Nie udało mi się dotrzeć do rezerwatu żubrów i ujrzeć tych pięknych zwierząt, trudno, jeszcze nie raz będzie okazja.
W drodze powrotnej.
|
|
| 22-11-2009 11:46 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Przez ?Wielkie Błoto? do króla puszczy.
Jowiszu, zubry nie były tym razem osiągalne, ale za cenę dobrej przysługi
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 22-11-2009 11:54 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Przez ?Wielkie Błoto? do króla puszczy.
Nie wiedziałem o tej hodowli. Myślałem, że na południu tylko koło Pszczyny są żubry.
Jesień to pewnie najlepsza pora na te mokradła - brak komarów. Fajna wędrówka po lesie.
|
|
| 23-11-2009 07:21 AM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
No Jupiter ale mnie zaintrygowałeś tym tematem! Nie wiedziałem o żubrach w tym rejonie, a jak tak sobie patrze to ja dzień w dzień (roboczy) przejeżdżam około 10-12 km w linii prostej od tych właśnie żubrów 
Poszukałem coś tam na szybko w internecie, ale znalazłem że jest to teren zamknięty do zwiedzania. Znalazłem też wzmiankę, że ewentualnie po uzgodnieniu ze służbami leśnymi ze specjalnej platformy widokowej można je pooglądać... Wiesz coś bliżej w tym temacie?
A tak w ogóle świetna wycieczka.
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 23-11-2009 07:59 AM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
|
|
| 23-11-2009 09:45 AM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
A ja nie wiedziałem, że to ośrodek zamknięty, myślałem że można tam wejść jak do zoo?
No to Ci się poszczęściło z tym pieskiem (a raczej jego właścicielowi), dobra robota!
Nie wiem czy wiecie, ale w latach sześćdziesiątych wprowadzono stado żubrów do lasów doliny Łopusznej w Gorcach. Niestety wszystkie padły wnet na pryszczycę. Szkoda 
P.S. W naszych górach na południu żubrów jest sporo, można spotkać dwa podgatunki: puszkowy i butelkowy. Ostatnio widziałem takiego w lasach pod Radziejową.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-11-2009 10:10 AM przez Mallaidh.
|
|
| 23-11-2009 10:08 AM |
|
 |
Jupiter
  
Postów: 73
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2009
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
Wiele ciekawych informacji na temat niepołomickich żubrów możecie znaleźć tutaj :
http://www.smz.waw.pl/images/wydawnictwa...arczyk.pdf
Jest tam nawet szczegółowa mapka ośrodka. Z tego co się orientuję nie jest on jednak udostępniany do zwiedzania. Ja zamierzałem działać po partyzancku i posługując się tą właśnie mapką oglądać żubry przez "dziurę w płocie"
Zawsze jednak można zadzwonić i zapytać.
Dane kontaktowe:
Nadleśnictwo Niepołomice Ośrodek Hodowli Żubrów
Adres: Kłaj 156, 32-007 Zabierzów Bocheński
Telefon: (012) 281-18-03
Godziny otwarcia: poniedziałek-niedziela: 08:00-15:00
|
|
| 23-11-2009 10:14 AM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
Światna wycieczka i jeszcze ta przygoda z tym psem...
Wiele razy przejerzadzałem w okolicach Puszczy Niepołomickiej ale jakoś nigdy nie było okazji glębiej zbadać tamte rejony. Kiedyś jednak trzeba bedzie to naprawić...
|
|
| 23-11-2009 10:42 AM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
Hm...też nie wiedziałam o tych żubrach....
Jupiter, powiedz jak Ci idzie z nawigacją tradycyjnymi metodami ?
Dobrze że zwinąłeś tego haszczaka, i dobrze że ktoś go szukał....pozostawiony w lesie nie wiadomo gdzie by był obecnie i czy jego właściciel w ogóle by go odnalazł. Mniemam że husky to ten rudy?
|
|
| 23-11-2009 02:25 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
Ja zamierzałem działać po partyzancku i posługując się tą właśnie mapką oglądać żubry przez "dziurę w płocie"
Z dziurą w płocie może być problem. Nie wiem jak jest w Niepołomicach, ale w Jankowicach koło Pszczyny jest podwójne ogrodzenie. Oba płoty są od siebie dość znacznie oddalone, żubr nie wejdzie do strefy pomiędzy ogrodzeniami.
Tak czy inaczej fajna wycieczka, połączona z ekspedycją ratunkową.
|
|
| 23-11-2009 02:44 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
Niepołomice udało mi się tylko raz kiedyś odwiedzić, ale nie miało to nic wspólnego z puszczą, ani tym bardziej z żubrami. Naszym celem, było zwiedzenie zamku, jaki w tej miejscowości się znajduje. Był wtedy jeszcze w odbudowie i nie wiele obiektów było udostępnionych do zwiedzania. Tobie, Jupiter, widzę, że też się za bardzo nie poszczęściło i zamiast żubrów musiałeś się zadowolić trochę mniejszym czworonogiem. Dzień jednak spędzony bardzo pożytecznie, przygoda przednia, a i na brak wrażeń nie mogłeś narzekać. I o to w tym wszystkim właśnie chodzi.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 23-11-2009 04:00 PM |
|
 |
Jupiter
  
Postów: 73
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2009
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
Jupiter, powiedz jak Ci idzie z nawigacją tradycyjnymi metodami ?
Idzie mi całkiem nieźle, ale cały czas nabieram doświadczenia. Podstawa to dobra mapa i umiejętność jej prawidłowego czytania, szczególnie jeśli chodzi o warstwice. W takich sytuacjach kompas i wysokościomierz powinny wystarczyć. Moim zdaniem najtrudniej nawigować lesie, w płaskim terenie. Jeśli niewiele jest w nim dróg i brak sieci przecinek to pozostaje tylko obarczony dużym błędem marsz na azymut, lub pijacka metoda ?po krawacie do gardła? W tym przypadku rolę krawatu spełniają elementy liniowe na mapie, np. rzeki i strumienie.
Przydaje się też znajomość pewnych zasad, np. próbując dotrzeć do punktu nad rzeką nie celujemy w niego lecz obok. Wiemy wtedy po której będzie stronie.
Myślę że warto poznawać zasady nawigacji. Gps to urządzenie, które w każdej chwili może odmówić posłuszeństwa. Miałem taki przypadek gdy szukałem pozostałości po słowiańskim grodzie w ogromnym lesie. I Wtedy poczciwy kompas się przydał.
Jeśli chodzi o zdjęcie to mój pies jest po lewej stronie 
Natomiast ogrodzenie żubrowiska, jak donosi mój wywiad jest pojedyncze, z płyt betonowych
|
|
| 23-11-2009 07:01 PM |
|
 |
Jupiter
  
Postów: 73
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2009
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
Ciąg dalszy partyzantki w Puszczy Niepołomickiej.
Wyposażony w sprzęt fotograficzny i nawigacyjny, ubrany w plamy, zaszyłem się w las.
Tym razem nie miałem już ambitnych planów przedzierania się przez mokradła. Zależało mi na tym aby jak najszybciej dostać się w okolice Ośrodka Hodowli Żubrów i przez wspomnianą już ?dziurę w płocie? ujrzeć te majestatyczne zwierzęta.
Po drodze musiałem się przeprawić przez kilka bagienek i strumyków. Szerokość niektórych była na granicy mojego rekordu życiowego w skoku w dal.
W końcu stanąłem przed wysokim na 2 metry, betonowym ogrodzeniem, w którym jak na złość nie można było dostrzec żadnej dziury. Nagle zauważyłem że ktoś nadchodzi. Gdy był już blisko miałem sprzęt nawigacyjny schowany w kieszeni i przygotowaną wymówkę o fatalnym pobłądzeniu. Okazało się to niepotrzebne. Człowiek ten przybył tu dokładnie w tym samym celu co ja. Powiedział, że jest tu już trzeci lub czwarty raz i nigdy nie udało mu się żadnego żubra zobaczyć. Zrezygnowany wracał do domu.
Trochę mnie to zasmuciło, ale nie poddam się tak łatwo ? pomyślałem spoglądając na szczegółową mapkę ośrodka z zaznaczonymi kwaterami bytowymi.
Poruszając się wzdłuż ogrodzenia przepatrywałem kolejne sektory. W końcu moja determinacja została wynagrodzona.
Proszę Państwa, oto Król Puszczy:
Potężne rogi, klata jak u gubernatora Schwarzeneggera? od razu widać kto tu rządzi.
Trzeba przyznać że te żubry mają w Niepołomicach doskonałe warunki bytowe. Beztrosko skubią sobie trawkę i młode pędy. Przebywają co prawda na terenie zamkniętym, ale jest on rozległy i przypomina dziewiczy las.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-11-2009 07:19 PM przez Jupiter.
|
|
| 29-11-2009 07:06 PM |
|
 |
Gandzia1
@@@@@@@@@@@@@@
    
Postów: 1,762
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
No nie źle - patrzą w naszą stronę
czujne są
ja też się wybieram i wybrać się nie mogę- fajna wycieczka z dreszczykiem zakazanego owocu
dane o Niepołomicach z 2007 roku donoszą o 23 żubrach
a tu mapka występowania w Polsce : http://www.zubry.com/map.php
pozwolisz żubry na tapetę poszły
i psiaki udały się nie ma co
Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2009 09:41 PM przez Gandzia1.
|
|
| 29-11-2009 07:39 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy.
Gratuluję udanych łowów.
Majestatyczny zwierz.
|
|
| 30-11-2009 09:02 AM |
|
 |
|
|