Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Forum: Planowane wyprawy, wieści z gór, relacje tematyczne (/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Temat: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. (/showthread.php?tid=2462)


Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Jupiter - 22-11-2009 11:46 PM

Niedziela, wczesny ranek. Na ten dzień mam starannie zaplanowany wyjazd w Beskid Wyspowy. Doskonale znam ten rejon i uważam, że są to Góry Niedoceniane. Godzinę przed wyjazdem moje myśli kierują się jednak w inną stronę. Zastanawiam się dlaczego tereny położonej zaledwie 20 km od miejsca zamieszkania Puszczy Niepołomickiej nie zostały przeze mnie dokładnie zbadane.
Lubię działać spontanicznie, więc siadam przed komputerem i wprowadzam do GPSa nowe współrzędne. Urządzenia tego zamierzam jednak używać tylko w ostateczności. Wiosenna edycja Harpagana zbliża się nieubłaganie i warto poćwiczyć orientację.
Celem będzie położony w głębokim lesie Ośrodek Hodowli Żubrów. Nie ma go na większości map, ale na mojej widnieje na szczęście. Planuję dotrzeć tam od strony zachodniej pokonując ok 12 km leśnych ścieżek.
Zmiana planów i niewielka odległość od celu sprawia że wyjeżdżam dość późno. Za to dojazd na miejsce nowo otwartym odcinkiem autostrady zajmuje mi zaledwie 20 minut. W końcu wysiadam z samochodu, a wraz ze mną mój czworonożny towarzysz.

Wędrówkę rozpoczynamy Traktem Królewskim. Wokół ruch jak na Krupówkach, mnóstwo spacerowiczów, rowery, wózki dziecięce. Niebawem zbaczam ze szlaku, zostawiając tłum za plecami. Kierujemy się w stronę torfowiska ?Wielkie Błoto?. Jest to rozległa polana, której nazwa w pełni odzwierciedla to co możemy na niej zastać. Przedzieramy się przez tytułowe błoto, po zwalonych pniach przekraczamy liczne cieki wodne. W końcu Frigga ześlizguje się i wpada do wody. Wyciąganie 35-kilogramowego Malamuta z bajora to czynność nader wyczerpująca. Psinka otrząsa się i ruszamy dalej na wschód. Niestety to nie koniec niespodzianek. Po chwili wielkie błoto zmienia się w wielkie moczary. Podmokła łąka to doskonały sprawdzian na nieprzemakalność butów. Moje produkty z Decathlona zdają ten egzamin doskonale. Lansować się tym raczej nie można, ale prawdę mówiąc nigdy nie miałem wygodniejszego obuwia.
W końcu docieramy do krawędzi lasu. Spoglądam na zegarek i zdaję sobie sprawę że poruszając się w tym tempie skazuję się na powrót w świetle latarki czołowej. Koniec zabawy w harcerza, włączam GPS i ruszam ostro do przodu.
Po przejściu kilku kilometrów słyszę szelest w gęstwinie. Chwilę później, niczym pocisk rakietowy wypada z lasu pies rasy Syberian Husky. Podbiega do mnie radośnie merdając ogonem. Nie wiem skąd się tu wziął. Jestem w sercu puszczy, wokół nie widać żadnego człowieka. Ruszam dalej, a pies nie odstępuje mnie na krok. Zauważam adresówkę dopiętą do jego obroży. Widnieje na niej napis ?Kira? a poniżej umieszczony jest numer telefonu. Żal mi psiaka, jakiś nawiedzony myśliwy może go zastrzelić. Po chwili udaje mi się dodzwonić do właściciela. Okazuje się że prowadzi poszukiwania, z tym że dzieli nas 7 kilometrów. Raczej trudno spotkać się w lesie, więc umawiamy się na spotkanie w miejscu gdzie zaparkowałem samochód.
No cóż, pewnie i tak dotarłbym do celu gdy słońce byłoby już bardzo nisko. Zdjęcia żubrów w takim oświetleniu za ładne by nie wyszły, więc nie ma czego żałować. Wiążę haszczaka do drugiego końca smyczy i z dwoma psami ruszam w drogę powrotną. Obieram jednak łatwiejszą trasę. Okiełznanie ruchliwego jak rtęć huskiego i upartego jak osioł malamuta nie jest takie łatwe. Dobrze chociaż, że psy się nawzajem akceptują. Powrót zajmuje mi ponad półtorej godziny.
Na parkingu spotykam właściciela. Rozmawiamy chwilę, oddaję mu zgubę i ruszam w powrotną drogę.
Nie udało mi się dotrzeć do rezerwatu żubrów i ujrzeć tych pięknych zwierząt, trudno, jeszcze nie raz będzie okazja.

[attachment=27760]

W drodze powrotnej.


RE: Przez ?Wielkie Błoto? do króla puszczy. - Stasiu - 22-11-2009 11:54 PM

Jowiszu, zubry nie były tym razem osiągalne, ale za cenę dobrej przysługi ok


RE: Przez ?Wielkie Błoto? do króla puszczy. - paaulo - 23-11-2009 07:21 AM

Nie wiedziałem o tej hodowli. Myślałem, że na południu tylko koło Pszczyny są żubry.
Jesień to pewnie najlepsza pora na te mokradła - brak komarów. Fajna wędrówka po lesie. ok


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Pedro - 23-11-2009 07:59 AM

No Jupiter ale mnie zaintrygowałeś tym tematem! Nie wiedziałem o żubrach w tym rejonie, a jak tak sobie patrze to ja dzień w dzień (roboczy) przejeżdżam około 10-12 km w linii prostej od tych właśnie żubrów Smile

Poszukałem coś tam na szybko w internecie, ale znalazłem że jest to teren zamknięty do zwiedzania. Znalazłem też wzmiankę, że ewentualnie po uzgodnieniu ze służbami leśnymi ze specjalnej platformy widokowej można je pooglądać... Wiesz coś bliżej w tym temacie?

A tak w ogóle świetna wycieczka.


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - gosia3ek - 23-11-2009 09:45 AM

fajna wycieczka JupiterzeSmile
i dobry uczynek spełniony ok: szacuneczekSmile


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Mallaidh - 23-11-2009 10:08 AM

A ja nie wiedziałem, że to ośrodek zamknięty, myślałem że można tam wejść jak do zoo?

No to Ci się poszczęściło z tym pieskiem (a raczej jego właścicielowi), dobra robota!

Nie wiem czy wiecie, ale w latach sześćdziesiątych wprowadzono stado żubrów do lasów doliny Łopusznej w Gorcach. Niestety wszystkie padły wnet na pryszczycę. Szkoda Sad

P.S. W naszych górach na południu żubrów jest sporo, można spotkać dwa podgatunki: puszkowy i butelkowy. Ostatnio widziałem takiego w lasach pod Radziejową. Smile


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Jupiter - 23-11-2009 10:14 AM

Wiele ciekawych informacji na temat niepołomickich żubrów możecie znaleźć tutaj :

http://www.smz.waw.pl/images/wydawnictwa/12_Gwizdz_Mlynarczyk.pdf

Jest tam nawet szczegółowa mapka ośrodka. Z tego co się orientuję nie jest on jednak udostępniany do zwiedzania. Ja zamierzałem działać po partyzancku i posługując się tą właśnie mapką oglądać żubry przez "dziurę w płocie"
Zawsze jednak można zadzwonić i zapytać.

Dane kontaktowe:
Nadleśnictwo Niepołomice Ośrodek Hodowli Żubrów
Adres: Kłaj 156, 32-007 Zabierzów Bocheński
Telefon: (012) 281-18-03
Godziny otwarcia: poniedziałek-niedziela: 08:00-15:00


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - mieciur - 23-11-2009 10:42 AM

Światna wycieczka Smile i jeszcze ta przygoda z tym psem...
Wiele razy przejerzadzałem w okolicach Puszczy Niepołomickiej ale jakoś nigdy nie było okazji glębiej zbadać tamte rejony. Kiedyś jednak trzeba bedzie to naprawić...


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Dosia - 23-11-2009 02:25 PM

Hm...też nie wiedziałam o tych żubrach....

Jupiter, powiedz jak Ci idzie z nawigacją tradycyjnymi metodami ?

Dobrze że zwinąłeś tego haszczaka, i dobrze że ktoś go szukał....pozostawiony w lesie nie wiadomo gdzie by był obecnie i czy jego właściciel w ogóle by go odnalazł. Mniemam że husky to ten rudy?


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - paaulo - 23-11-2009 02:44 PM

Jupiter napisał(a):
Ja zamierzałem działać po partyzancku i posługując się tą właśnie mapką oglądać żubry przez "dziurę w płocie"

Z dziurą w płocie może być problem. Nie wiem jak jest w Niepołomicach, ale w Jankowicach koło Pszczyny jest podwójne ogrodzenie. Oba płoty są od siebie dość znacznie oddalone, żubr nie wejdzie do strefy pomiędzy ogrodzeniami.

Tak czy inaczej fajna wycieczka, połączona z ekspedycją ratunkową. Smile


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - lapikus - 23-11-2009 04:00 PM

Niepołomice udało mi się tylko raz kiedyś odwiedzić, ale nie miało to nic wspólnego z puszczą, ani tym bardziej z żubrami. Naszym celem, było zwiedzenie zamku, jaki w tej miejscowości się znajduje. Był wtedy jeszcze w odbudowie i nie wiele obiektów było udostępnionych do zwiedzania. Tobie, Jupiter, widzę, że też się za bardzo nie poszczęściło i zamiast żubrów musiałeś się zadowolić trochę mniejszym czworonogiem. Dzień jednak spędzony bardzo pożytecznie, przygoda przednia, a i na brak wrażeń nie mogłeś narzekać. I o to w tym wszystkim właśnie chodzi. ok


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Jupiter - 23-11-2009 07:01 PM

Dosia napisał(a):
Jupiter, powiedz jak Ci idzie z nawigacją tradycyjnymi metodami ?


Idzie mi całkiem nieźle, ale cały czas nabieram doświadczenia. Podstawa to dobra mapa i umiejętność jej prawidłowego czytania, szczególnie jeśli chodzi o warstwice. W takich sytuacjach kompas i wysokościomierz powinny wystarczyć. Moim zdaniem najtrudniej nawigować lesie, w płaskim terenie. Jeśli niewiele jest w nim dróg i brak sieci przecinek to pozostaje tylko obarczony dużym błędem marsz na azymut, lub pijacka metoda ?po krawacie do gardła? W tym przypadku rolę krawatu spełniają elementy liniowe na mapie, np. rzeki i strumienie.
Przydaje się też znajomość pewnych zasad, np. próbując dotrzeć do punktu nad rzeką nie celujemy w niego lecz obok. Wiemy wtedy po której będzie stronie.
Myślę że warto poznawać zasady nawigacji. Gps to urządzenie, które w każdej chwili może odmówić posłuszeństwa. Miałem taki przypadek gdy szukałem pozostałości po słowiańskim grodzie w ogromnym lesie. I Wtedy poczciwy kompas się przydał.


Jeśli chodzi o zdjęcie to mój pies jest po lewej stronie Smile

Natomiast ogrodzenie żubrowiska, jak donosi mój wywiad jest pojedyncze, z płyt betonowych Smile


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Jupiter - 29-11-2009 07:06 PM

Ciąg dalszy partyzantki w Puszczy Niepołomickiej.

Wyposażony w sprzęt fotograficzny i nawigacyjny, ubrany w plamy, zaszyłem się w las.
Tym razem nie miałem już ambitnych planów przedzierania się przez mokradła. Zależało mi na tym aby jak najszybciej dostać się w okolice Ośrodka Hodowli Żubrów i przez wspomnianą już ?dziurę w płocie? ujrzeć te majestatyczne zwierzęta.
Po drodze musiałem się przeprawić przez kilka bagienek i strumyków. Szerokość niektórych była na granicy mojego rekordu życiowego w skoku w dal.
W końcu stanąłem przed wysokim na 2 metry, betonowym ogrodzeniem, w którym jak na złość nie można było dostrzec żadnej dziury. Nagle zauważyłem że ktoś nadchodzi. Gdy był już blisko miałem sprzęt nawigacyjny schowany w kieszeni i przygotowaną wymówkę o fatalnym pobłądzeniu. Okazało się to niepotrzebne. Człowiek ten przybył tu dokładnie w tym samym celu co ja. Powiedział, że jest tu już trzeci lub czwarty raz i nigdy nie udało mu się żadnego żubra zobaczyć. Zrezygnowany wracał do domu.
Trochę mnie to zasmuciło, ale nie poddam się tak łatwo ? pomyślałem spoglądając na szczegółową mapkę ośrodka z zaznaczonymi kwaterami bytowymi.
Poruszając się wzdłuż ogrodzenia przepatrywałem kolejne sektory. W końcu moja determinacja została wynagrodzona.

Proszę Państwa, oto Król Puszczy:

[attachment=27881]

[attachment=27882]

Potężne rogi, klata jak u gubernatora Schwarzeneggera? od razu widać kto tu rządzi.

Trzeba przyznać że te żubry mają w Niepołomicach doskonałe warunki bytowe. Beztrosko skubią sobie trawkę i młode pędy. Przebywają co prawda na terenie zamkniętym, ale jest on rozległy i przypomina dziewiczy las.


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Gandzia1 - 29-11-2009 07:39 PM

No nie źle - patrzą w naszą stronę
czujne są
ja też się wybieram i wybrać się nie mogę- fajna wycieczka z dreszczykiem zakazanego owocu
dane o Niepołomicach z 2007 roku donoszą o 23 żubrach
a tu mapka występowania w Polsce : http://www.zubry.com/map.php
pozwolisz żubry na tapetę poszły
i psiaki udały sięSmile nie ma co


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - paaulo - 30-11-2009 09:02 AM

Gratuluję udanych łowów.
Majestatyczny zwierz.


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - lapikus - 30-11-2009 09:56 AM

Nie po raz pierwszy udowodnionym zostało, że determinacja, cierpliwość i upór popłaca. Tym razem udało się za drugim podejściem, ale za to z jakim skutkiem! Bezkrólewie w puszczy nam nie grozi, skoro te dostojne i majestatyczne zwierzęta tak dobrze się w niej czują.


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Mallaidh - 30-11-2009 12:15 PM

Gratuluję dopięcia celu! Widać, że Cię zwietrzyły.
Fotografowanie takich zwierzów w naturalnym środowisku to czysta przyjemność.
(ostatnio byłem w zoo i zupełnie brakuje tej adrenalinki)


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - mieciur - 30-11-2009 03:58 PM

Gratuluje wytrwałości i cierpliwości w dążeniu do celu. Świetne zdjęcia Smile A Żubry naprawde ładne.


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - gosia3ek - 30-11-2009 08:25 PM

gratulacjeSmile
miałam Ci życzyć urodzinowo spotkania króla puszczy, ale widzę że los mnie wyprzedził ok:


RE: Przez "Wielkie Błoto" do króla puszczy. - Dosia - 01-12-2009 11:01 AM

Czyli cel osiągnięty Smile Nie widziałam jeszcze żubra w warunkach naturalnych na żywo...musi robić wrażenieblink