|
Wiosną na górskich szlakach 2009
|
| Autor |
Wiadomość |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Fajna relacja, bo i wycieczka była super Dzień wcześniej zakupiłem nowiutkie buciory górskie to trzeba było je rozbić i troche wybłocić żeby wyglądały "odpowiednio" 
A te widoki na ceprów bezcenne ! tylko czułem się troche jak na wygnaniu jak siedzielismy w tej wiacie, no ale cóż nikt nie mówił że górołaz ma łatwe życie...
|
|
| 20-06-2009 09:03 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
To i ja tu wtrące swoje trzy grosze...
Rano wstaję - na niebie ołów, brak perspektyw na skały, bo będzie mokro. Zatem niespiesznie pakuję kilka potrzebnych rzeczy, zaparzam herbatę do termosu i koło 10:00 wyjeżdżam na trasę do Ustronia.
Na szosie pusto.
Zostawiam autko na parkowisku przy kolejce na Czantorię, przebieram portki (marzę o tym, by popadało trochę - chcę przetestować nowe gacie ) i wchodzę na czerwony szlak na Czantorię, biegnący mniej więcej wzdłuż toru kolejki.
Las spowity mgłą - żywa magia, tylko elfów brakowało
Na Czantorii prawie nie widac wieży widokowej - niknie we wszędobylskiej mgle..
Na szlaku prawie żywej duszy. Cicho siąpił deszczyk, chwilami przestawał. Kamienie chrzęszczały pod butami, myśli spokojne - przepływały przez głowę niczym strzępki mgły przez las. Cisza, świergot ptaków, siąpanie deszczu...
Z Czantorii pomaszerowałam sobie grzbietem przez Przełęcz Beskidek do schroniska na Soszowie - musiałam troche naparzać, bo po godzinie z kilkoma minutami usłyszałam dźwięki dobywające się z głosników przy kolejce(wyciągu?) na Soszowie- Emigranci "Na falochronie". Po drodze zagaduja mnie chłopaki rozwieszający między drzewami liny (zapraszają do parku linowego ), które stanowią część mającego powstac parku linowego dla dzieci. Gadamy dłuższą chwilę - tematy górskie, a jakże, wymieniamy serdeczności i uciekam.
Na Soszowie krótki postój, goraca herbata, jabłuszko.
Poleniuchowałam i wzięłam się za złażenie, bo dalsza droga do Stożka i zejście gdzies do Wisły Głębce były kompletnie nie po drodze....do auta - zostawionego w Ustroniu Polanie. Zatem złążę sobie niebieskim szlakiem do Wisły Jawornik. Chmury się troche podnoszą, widać dachy domostw, a na horyzoncie majaczy senny Beskid...
Cieszę się ciszą i tym, że na szlaku pusto. Że żaden tłum nie burzy mi czaru chwili. Że mogę pobyć sobie sama ze sobą.
Długo jednak nie dane mi się było tym nacieszyć...Minął mnie jegomość na motorze, jadący w moją stronę, pojechał trochę do przodu, po czym za jakiś czas mijam go (stoi i kurzy peta w takim tempie i z takim zapałem, jakby mu w domu nie pozwalali - niczym dziecko palące pod mostem ze strachem w oczach, coby go rodzice nie zobaczyli ). Nie wytrzymałam widząc to i zaśmiałam się pod nosem - na swoją zgubę . Jegomość wsiadł na motor, nie włączył silnika tylko zjeżdżał se powolutku i zaczął gadać... . Jechał sobie na tym wyłączonym motorze i gadał do mnie, a ja nie miałam ochoty na rozmowe ani na słuchanie, toteż wkurzyłam się i życząc panu udanego urlopu skręciłam w jedną z uliczek Wisły-Jawornika. Nadłożyłam przez to troche drogi - krążąc po osiedlu domków, ale za to miałam spokój jakiego chciałam.A najgorsze jest to, że przez tą całą sytuację nie zdążyłam wyjąć aparatu i zrobić zdjęcia czarnemu bocianowi, który przelatywał nad chałupami (dotąd widziałam takie okazy jedynie na zdjęciach w albumach przyrodniczych)...
Dochodze do trasy, sprawdzam godziny przyjazdu autobusów i wychodzi na to, że musiałabym stać i kwitnąć na przystanku dobre 40 minut. Niezastanawiając się łapię stopa i w ten oto sposób w krótkim czasie jestem znów na parkingu w Ustroniu Polanie.
Na trasie do Katowic tłoczno. Kilka kilometrów za znakiem oznajmiającym, że do Katowic już wjechałam, a gdzie jeszcze teren zielono-leśny, na poboczu stały sobie dwa dziki. Niezłe miały mordki - upaprane
No i teraz siedze już w chacie. I dopijam resztki herbatki z termosu, jeszcze ciepłej.A w uszach wciąż dźwięczy siąpienie deszczu, choć nie pada...
http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
|
|
| 21-06-2009 05:29 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-06-2009 05:45 PM przez Stasiu.
|
|
| 21-06-2009 05:41 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
(...) Kiedy się pani szwęda po moich terenach, to proszę u mnie poprosić o zezwolenie  .
Ups, ale faux pas
Następnym razem na pewno poproszę Cię Stasiu o glejt z zezwoleniem na grasowanie w paśmie granicznym. No i przywiozę nalezne myto
http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
|
|
| 21-06-2009 05:47 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Ups, ale faux pas 
Następnym razem na pewno poproszę Cię Stasiu o glejt z zezwoleniem na grasowanie w paśmie granicznym. No i przywiozę nalezne myto  
No, tym razem Ci się upiekło. Żeby się to więcej nie powtórzyło 
Ale fajna ta Czantoria co? Szkoda, że nie miałaś pogody. Najlepiej chodzić na nią zimą. Wtedy z wieży można zobaczyć widoki od Pradziada po Taterki.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-06-2009 05:56 PM przez Stasiu.
|
|
| 21-06-2009 05:55 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 21-06-2009 06:05 PM |
|
 |
tomtur
    
Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Stasiu chybo coś ci sie pokićkało ,od kiedy ty MOIMI terenami rozporzadzasz he ,mar.an nastepnym razem jedz w ciemno juz dzisiaj daje ci glejt na wejscie
"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
|
|
| 21-06-2009 08:41 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Marta ładne zdjęcia robi Twój aparat...tzn Ty nim robisz 
pozdr
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 21-06-2009 09:02 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
(...)mar.an nastepnym razem jedz w ciemno juz dzisiaj daje ci glejt na wejscie  
Marta ładne zdjęcia robi Twój aparat...tzn Ty nim robisz 
Ale przywileje, pochwały
Dziękować!
http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
|
|
| 21-06-2009 09:27 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Veřovické vrchy- Trojačka 710 npm, Huštýn 748npm.,Krátka 758npm,Dlouha 860npm, Vielky Javornik 918 npm -niewielkie kopczyki, chyba mało uczęszczane, bo jestem tam po raz drugi i żywej duszy na szlaku nie widziałam - dopiero w okolicy Javornika zaczyna się "ruch". Malownicze, spokojne, ścieżki, w sam raz na lekki, sobotni spacerek w deszczową pogodę.
Fotki w tej samej tonacji co zdjęcia mar.an - wszędzie mgła, mgła, mgła...
Trojačka -pomnik ku pamięci rozstrzelanych partyzantów
i dalej czerwonym szlakiem :
Vielky Javornik - widok na Łysą Górę
i schron
Powrót do Verovic :
Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-06-2009 11:26 AM przez Dosia.
|
|
| 22-06-2009 11:25 AM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Ooo! Dalsza bez glejtu na terenie Beskidków Morawsko-Śląskich Dosia się chyba tajnie przygotowuje na 5BV
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 22-06-2009 06:22 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Marta, Dosia - fajnie
Beskidy w taką pogodę (i jeszcze samotnie) mają swój klimat.
|
|
| 22-06-2009 06:43 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Dalsza bez glejtu na terenie Beskidków Morawsko-Śląskich
No Stasiu zobacz, jak Ci się towarzystwo rozpanoszyło 
Dosia się chyba tajnie przygotowuje na 5BV
Taa...dajcie mi nowe kolano, bo to stare po 40 km zaczyna szwankować
|
|
| 23-06-2009 02:23 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Dosia, to może pójdziemy razem? Razem mamy dwa dobre kolana, może wystarczy?
|
|
| 23-06-2009 02:45 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009
Jasne, ja mam zdrowe lewe, Ty prawe - będziemy się wzajemnie "wspierać"
|
|
| 24-06-2009 01:59 PM |
|
 |
|
|