Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (6): « Pierwsza < Poprzednia 1 [2] 3 4 5 6 Następna > Ostatnia »
gosia3kowe lato
Autor Wiadomość
Agnieszka.S
Aga
*****


Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status: Offline
Post: #16
RE: gosia3kowe lato

gosia3ek napisał(a):
ale to zdjęcie z cielakiem w tle mnie rozwalaToungue zwierzątko patrzyło na ticusia jakby nie widziało samochodu w życiuSmile



Pewnie kolor mu się podobałWink



"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
06-10-2008 07:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #17
RE: gosia3kowe lato

gosia3ek napisał(a):
ale to zdjęcie z cielakiem w tle mnie rozwalaToungue zwierzątko patrzyło na ticusia jakby nie widziało samochodu w życiuSmile chociaż w sumie nie można być tego takim pewnymToungue


Boooski rogacz giggle

A tak w ogóle to dawaj, dawaj dziewczyno!



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
07-10-2008 01:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #18
RE: gosia3kowe lato

3-5.07.08
Kolejny intensywny weekend z naszego życia rozpoczął się w piątek 3 lipca, na dworcu PKP w Nowym Sączu. Tym razem jednak nigdzie nas nie wynosiło - tym razem gościliśmy kogośSmile Mówię w tym momencie o znanej Wam wszystkim Forumowiczce, która się pląta namiętnie po świecie... Agatko - Lorelei, czy chcesz zachować anonimowość ?? Toungue

Pociąg z Warszawy (aż dziwne) nadciągnął punktualnie. Wyciągamy szyje jak żyrafy... jeeeeest!! Jako że pogoda nie nastraja do długiego powitania, szybko ładujemy się do autka, po drodze jeszcze robimy zakupy (coby się nocka nie dłużyła) i jedziemy do domcia mojego

Mieciur ze względu na jutrzejszy egzamin na uczelni dosyć szybko się zwija do domku swojego, my zaś z Agatką prowadzimy długie "polaków nocne rozmowy"... eh, dobrze się plotkowało Big Grin zapomniałyśmy o tym, że jutro też jest dzień... zorientowałyśmy się ok 4 tej ranoToungue

po kilku godzinach snu wyruszamy w miasto. (pomijam że w międzyczasie miałam mordercze zapędy względem mojego kanarka, który o 6 rano poczuł wenę twórczą i zaczął drzeć dziobekToungue). Zwiedzanie pięknego miasta Nowym Sączem zwanego, a więc zamek z pisiorem... ups, sikającym rycerzykiem, zegar kwietny, ratusz, starówka i takie tam... A potem - zakupy - jak zwykle gdy się zejdą dwie babyToungue Lori była bardzo ile zaskoczona niskim poziomem cen w firmowych sklepach mojego miasta... (Agaciu, właśnie, jak się ciuszki noszą?? Smile Uprzedzam pytanie - górskich zakupów dla odmiany nie byłoToungue

Wracamy do domu, ładujemy się do ticusia i jedziemy. Najpierw Krynica z jej deptakiem, pijalnią... Lori wykupuje pół straganu z kolczykami, a sprzedawca był bliski bicia jej pokłonówBig Grin Jak Krynica to oczywiście - najlepsze w regionie lodySmile Potem Muszyna i wyjście na zamek... Pomijam dziwne jazdy i teksty wszelakie w międzyczasie, bowiem Agata jest bardzo roześmianą i pozytywnie zakręconą dziewczyną.. i wyjątkowo szybko złapała nasze "krzywe jazdy":P Których to jazd kwintesencja nastąpiła w Łomnicy, gdzie pojechaliśmy obadać źródło wody żelazistej o jakże miłej dla ucha nazwie "stefan". Czytając opis leczniczy tej wody jednogłośnie stwierdzamy "stefan jest dobry na wszystko" ! Pięknym przełomem Popradu przejechaliśmy do Piwnicznej, gdzie w pizzerii "Na szlaku" (ah jaka miła nazwaSmile) zjedliśmy obiadekSmile Następnie przetransportowaliśmy się do Rytra. Aby nie męczyć nóżek naszego gościa wyjeżdżamy najwyżej jak się da - najpierw pod ruiny ryterskiego zamku, a potem dojazdówką do schroniska na Cyrli, gdzie mieliśmy nocleg. Mina Lorelai, kiedy Krzysiek śmigał, najpierw przez potok, a potem po stromej zakrętasiastej drodze wyrażała hmmm.... pewien dyskomfort psychicznyWink .

Pozostawamy autko w lesie i wychodzimy do schroniska, fotografując w międzyczasie co się daSmile W międzyczasie zapada zmrok, więc po zakwaterowaniu i dorodnej kolacji ładujemy się do pokoju (śpimy sami w 10tce). Cały czas się śmiejemy, wygłupiamy, pleciemy co nam ślina na język przyniesie (żeby przykład dać - wymyśliliśmy zastosowanie wszelakich narzędzi ogrodniczych w górach, i całościowy mundurek górski dla cepra Toungue) ehhhh, było nieziemskoSmile W końcu idziemy spać, niestety w pokoju obok rozpoczyna się impreza i nie jest nam dane długo pospać (to jedyny niewypał całego weekenduSad)

Rano trochę niewyspani jemy śniadanko, schodzimy do autka i zjeżdżamy do Rytra, potem przez Piwniczną do Kosarzysk, i standardowo - najwyżej jak się daSmile Poplątaliśmy się po obidzkich polalach, wyszliśmy na Rogacza, myśleliśmy o Radziejowej, ale czas nie pozwalałSad ... Agata miała pociąg powrotny o 17tej. Schodzimy więc do autka, zjeżdżamy do Mieciurnego domku letniskowego w Kosarzyskach, gdzie spożywamy grillo - obiad... a potem do drzwi dobija się szara rzeczywistość - odwozimy Lorelei na pociąg... a my z mieciurem jeszcze jeździmy po mieście i się plątemySmile , do domu wracamy ok 22... Agata niedługo później dociera do siebie Smile

Co powiedzieć...
WIELKIE DZIĘKI AGATKO...
i strzeż się - czas najazdu na Wawę się zbliża


Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-10-2008 10:12 PM przez gosia3ek.

07-10-2008 09:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mieciur
- - user - -
*****


Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #19
RE: gosia3kowe lato

Pikna relacyja Smile ehh co to był za weekend ! Ja już się boje wyobrazić co sie bedzie działo jak z Agatką sie będziemy rozbijać po stolicy Smile
Ale z tym śmiganiem po lesie to troche przesadzasz - przecież jazda z prędkością 40 km/h slalomem między bukami na stromej i krętej drodze w lesie to nie tak szybko znowu ?? No i zapomniałaś dodać o tych pasach he he
A ogólnie to była kolejna wspaniała wspólna przygoda i cieszę się, że dzięki GŚ można poznać tak wspaniałych ludzi Smile


07-10-2008 10:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #20
RE: gosia3kowe lato

o pasach???
kurde, Ty mendo egoistyczna, bo się nie chciałam denerwować, ale jak chcesz to maszSmile

przed nami potok, dość dużej wielkości, ale utwardzony przejazd... tyle że przez wodę Toungue nic, trza ticusia przerobić na amfibięToungue więc powoli ruszamy, nagle Mieciur wypina się z pasów - my z Lori patrzymy na siebie, ale nic - jego sprawa... Szczęśliwie zdobyliśmy potok(Big Grin),Mieciur pasy zapiął. ujechaliśmy kawałek i tak z głupia pytam - Mieciur, a po cholerę Ty odpiąłeś pasy?? a ten mi na to: bo to jest zasada, że jak się przez wodę przejeżdza samochodem to trzeba pasy odpiąć żeby się w razie czego szybko ewakuować... Dżentelmen do jasnej ciasnej, rychło w czas!!!!
Toungue Big Grin Toungue


07-10-2008 10:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #21
RE: gosia3kowe lato

mieciur napisał(a):
Ja już się boje wyobrazić co sie bedzie działo jak z Agatką sie będziemy rozbijać po stolicy Smile



I usłyszymy w głównym wydaniu Wiadomości: "niezidentyfikowani osobnicy opanowali stolicę!"

A jak już będziecie podziwiać panoramę z Pałacu Kultury pomachajcie łapkami w stronę Żyrardowa, odmacham Wam na pewno laugh



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
08-10-2008 07:33 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #22
RE: gosia3kowe lato

Gosia, dobrze się Ciebie czyta, po prostu tryskasz pozytywną energią Big Grin



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
08-10-2008 10:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #23
RE: gosia3kowe lato

Pablo napisał(a):
Gosia, dobrze się Ciebie czyta, po prostu tryskasz pozytywną energią Big Grin


dziękiSmile
na żywo tez tak mam (aż do przesady) Big Grin
kolejna relacyja będzie jutroSmile


Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2008 10:19 PM przez gosia3ek.

08-10-2008 10:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Edyta85

*****


Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #24
RE: gosia3kowe lato

gosia3ek napisał(a):
bo to jest zasada, że jak się przez wodę przejeżdza samochodem to trzeba pasy odpiąć żeby się w razie czego szybko ewakuować... Dżentelmen do jasnej ciasnej, rychło w czas!!!!
Toungue Big Grin Toungue


no nieźle Smile



"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
09-10-2008 03:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mieciur
- - user - -
*****


Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #25
RE: gosia3kowe lato

ojej widze że podpadłem na całej lini ! Cuż powiedzieć, z pasów sie wypiąłem automatycznie jakoś-a potok miał głębokość 10 cm więc zagrożenia nie było Smile


09-10-2008 04:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #26
RE: gosia3kowe lato

Mieciurze, z wami dwiema jechać na wyprawę to musi być ubaw. Big Grin. Nie wiedziałem, że do górskiego sprzętu będę jeszcze musiał zainwestować w sprzęt do nurkowania giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2008 05:56 PM przez Stasiu.

09-10-2008 05:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mieciur
- - user - -
*****


Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #27
RE: gosia3kowe lato

ehh Stasiu, racja racja- tyle, że czasem mamy takie teksty i tak dziwne rzeczy robimy że się czasem sam zastanawiam czy jesteśmy normalni Smile A wiesz, Lerelei przeżyła (jakoś) ale na początku to miała ciężkie przeżycia Smile
A na serio, bardzo się cieszę, że razem z gosia3kem mamy takie same zainteresowania i pasję i że to wszystko możemy realizować razem Smile


09-10-2008 06:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mieciur
- - user - -
*****


Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #28
RE: gosia3kowe lato

Aha, a co do sprzętu do nurkowania - jak narazie moje autko dzielnie się trzyma i wytrzymuje moje/nasze pomysły. Nie ma lekko ale w zamian otaczam go troskliwą opieką - serwis + pielęgnacja Smile


09-10-2008 06:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mariotruck

***


Postów: 65
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status: Offline
Post: #29
RE: gosia3kowe lato

Muszę stwierdzić że masz talent do pisaniaSmile No i oczywiście pozazdrościć takich weekendówSmile


09-10-2008 06:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lorelei
~~Avionetka~~
*****


Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #30
RE: gosia3kowe lato

o żesz no.... blink człowieka chwile tylko an forum nie ma i juz go (ją, znaczy się mnie Toungue) o rózne dziwne rzeczy tu oskarżają!! giggle
Na wstępie chcę od razu powiedziec - co złego to nie ja! innocent

Powiem krótko - Gosia i Krzysiek są fantastycznymi, wspaniałymi, kochanymi ludkami i przygotowali mi iście królewski weekend!!!!! Dziekuję Wam moi kochani po raz kolejny i zapewne nie ostatni Hug

i jeszcze kilka drobnych komentarzy Smile

gosia3ek napisał(a):
Mówię w tym momencie o znanej Wam wszystkim Forumowiczce, która się pląta namiętnie po świecie... Agatko - Lorelei, czy chcesz zachować anonimowość ??

na to już chyba za późno Toungue

gosia3ek napisał(a):
(Agaciu, właśnie, jak się ciuszki noszą??

a dziękuję - fantastycznie! a od bucików się juz wręcz uzależniłam, to moje podstawowe podwozie ostatnio Smile

gosia3ek napisał(a):
Uprzedzam pytanie - górskich zakupów dla odmiany nie było

no tego polara można by pod tą kategorię ewentualnie podciągnąć Big Grin

gosia3ek napisał(a):
Lori wykupuje pół straganu z kolczykami, a sprzedawca był bliski bicia jej pokłonów

bosh, no tak, jak ja to od razu zakupy Toungue no ale kolczyków mam już ponad 150 par i chcę jeszczeeeee!!!!!!!

gosia3ek napisał(a):
(...) i wyjątkowo szybko złapała nasze "krzywe jazdy":P Których to jazd kwintesencja nastąpiła w Łomnicy, gdzie pojechaliśmy obadać źródło wody żelazistej o jakże miłej dla ucha nazwie "stefan". (...)

Stefan śni mi sie po nocach, tęskno mi do niego Toungue
a Wasze jazdy są fenomenalne i jak najbardziej skrzywione w moja stronę Toungue zresztą, dało się chyba zauwazyć Toungue

gosia3ek napisał(a):
Aby nie męczyć nóżek naszego gościa wyjeżdżamy najwyżej jak się da...

wiadomo - ceper ze stolycy przyjeżdża nie po to zeby po górach chodzić, no nie? Toungue

gosia3ek napisał(a):
Mina Lorelai, kiedy Krzysiek śmigał, najpierw przez potok, a potem po stromej zakrętasiastej drodze wyrażała hmmm.... pewien dyskomfort psychiczny .

nie no, tak źle to chyba nie było?!? Toungue

gosia3ek napisał(a):
Cały czas się śmiejemy, wygłupiamy, pleciemy co nam ślina na język przyniesie (żeby przykład dać - wymyśliliśmy zastosowanie wszelakich narzędzi ogrodniczych w górach, i całościowy mundurek górski dla cepra )

cóż... trekking revolution Toungue

gosia3ek napisał(a):
Schodzimy więc do autka, zjeżdżamy do Mieciurnego domku letniskowego w Kosarzyskach, gdzie spożywamy grillo - obiad...

a niektórzy pieką sobie pół twarzy na piękny czerwony kolor Toungue nie będę pokazywac palcami co to za inteligentne istota była Toungue

gosia3ek napisał(a):
Co powiedzieć...
WIELKIE DZIĘKI AGATKO...
i strzeż się - czas najazdu na Wawę się zbliża

po raz kolejny powtórzę - to ja bardzo bardzo dziękuję
Warszawa czeka, moje nowe domostwo również Toungue a ja już się doczekać nie mogę!!

mieciur napisał(a):
Ja już się boje wyobrazić co sie bedzie działo jak z Agatką sie będziemy rozbijać po stolicy

hehe, bój się, bój Toungue już ja dla Was specjalny program wymyśle Toungue



~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
10-10-2008 01:36 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: