|
Dolomity - sierpień 2012.
|
| Autor |
Wiadomość |
yoter
    
Postów: 1,095
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status:
Offline
|
Dolomity - sierpień 2012.
Od jakiegoś czasu planowałem odwiedzić te góry. I udało się. Z pomocą także naszych Forumowiczów, za co im bardzo dziękuję.
Poznawanie gór zaczęliśmy od Passo Giau (2236) i okolic czyli Nuvolau (2575) i Averau (2649). Dolomitkowe przetarcie wypadło całkiem nieźle.
Następny dzień to przejazd na Passo Pordoi (2239). Cel Piz Boe (3152). Ranek piękny.
Najpierw kolejką na Sas de Pordoi (2950) a potem na szczyt. Pojawiające się obłoki, mimo przesłaniania widoków, dodawały uroku.
Powrót na przełęcz nie kolejką ale bardzo malowniczym szlakiem u podnóża Selli.
Tam byliśmy.
Kolejny dzień bardziej restowy - odwiedziny u dinozaura (2050) (masyw Pelmo).
(to się goście nabiegali).
Po dniu odpoczynkowym, był dzień, który okazał się najbardziej męczącym ze wszystkich - od wyjazdu z kempingu do powrotu minie prawie 15 godzin. Tego dnia udaliśmy się do San Martino di Castarozza (1487)
, by zobaczyć Altipiano
i przejść się po ferratach Nico Gusela
i Velo
. Najpierw wjazd kolejką na La Rozettę (2635)
a potem szlakiem na Passo di Ball (2443)
, z której wprost na ferratę. Na Velo trochę postraszyła nas burza, ale na strachu się skończyło. Ze schroniska Velo della Madonna (2368)
zejście do San Martino.
Po takim dniu, dzień następny to zupełna laba. Jakieś pranko, zakupy itp.
Niestety okazało się, że żona także kolejny dzień będzie musiała sobie odpuścić (kolano) . W tym dniu postanowiłem odwiedzić miejsce, które chyba najbardziej chciałem zobaczyć: amfiteatr Tofany. Żeby nie wracać tak późno jak z San Martino, pobudka o 4.45. Przy schronisku Dibona (2032) byłem już około 6.30. Autek już trochę stoi.
Cel mojej wędrówki - Tofana di Rozes (3225).
Pogoda wyśmienita. Po chłodnej nocy (ok. 7 stopni C) powietrze jak kryształ.
Wejście do tunelu
i potem dalej.
cdn.
góry to początek nieba
Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-08-2012 03:35 PM przez yoter.
|
|
| 26-08-2012 02:32 PM |
|
 |
yoter
    
Postów: 1,095
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
góry to początek nieba
|
|
| 26-08-2012 07:28 PM |
|
 |
Ken_Kaniff
Brak aktywacji konta
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Musiało być rewelacyjnie. Też się kiedyś tam wybiorę.
|
|
| 27-08-2012 05:30 PM |
|
 |
yoter
    
Postów: 1,095
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
góry to początek nieba
|
|
| 27-08-2012 05:58 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Yoter.
Dzięki za pokazanie tych nie znanych i przypomnienie tych znanych okolic w Dolomitach. 
Wstawka ze zdjęciami z romantycznej Wenecji-znakomita. Choć są tacy co twierdzą , że lepszym terminam na zwiedzanie jest kwiecień( mniej intensywne zapachy).
|
|
| 28-08-2012 08:03 PM |
|
 |
yoter
    
Postów: 1,095
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Choć są tacy co twierdzą , że lepszym terminam na zwiedzanie jest kwiecień( mniej intensywne zapachy). 
Przyznam, że jechaliśmy tam " z duszą na ramieniu". Też słyszeliśmy o brudzie i smrodzie w Wenecji, ale byliśmy mile rozczarowani. Pewnie,że nie było idealnie, ale służby porządkowe pracowały także w niedzielę. Przy tym ogromie ludzi, uważam, że było naprawdę ok. Nawet zapachy nie specjalnie przeszkadzały. Polecam Wenecję - każdy powinien ją zobaczyć, choćby w sierpniu!
góry to początek nieba
|
|
| 28-08-2012 08:16 PM |
|
 |
yoter
    
Postów: 1,095
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
góry to początek nieba
|
|
| 28-08-2012 09:37 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Yoter, szkoda, że nie poszliście odwrotnie. Cesarską ferratą do góry i tunelem potem w dół.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 28-08-2012 09:52 PM |
|
 |
yoter
    
Postów: 1,095
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Yoter, szkoda, że nie poszliście odwrotnie. Cesarską ferratą do góry i tunelem potem w dół.
Trochę baliśmy się o żony kolana na tych wysokich stopniach w tunelu. Stasiu - następnym razem!
góry to początek nieba
|
|
| 29-08-2012 07:11 AM |
|
 |
yoter
    
Postów: 1,095
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
góry to początek nieba
|
|
| 29-08-2012 09:23 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Yoter, szkoda, że nie zrobiliście raczej M. Bianchi. Moja ulubiona. I. Dibbona tylko na początku jest ciekawa, potem nudnawa i daleko trzeba wracać. Ale i tak mieliście fajnie. Ja też raz schodziłem z I. Dibbona. Od wtedy dziękuję i wolęw dół kolejką. W tym roku widziałem jakieś ofiary, które szły pod kolejką. Ciekawe co mówili, kiedy wyszli. Katorga.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2012 10:29 PM przez Stasiu.
|
|
| 29-08-2012 09:43 PM |
|
 |
maka
    
Postów: 559
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2012
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Kiedyś we wrześniu wychodziłem sąsiednim żlebem,była katorga, kolejka była już nieczynna a zejście pod kolejką ,właściwie zjeżdżanie na butach odbyło się szybko
|
|
| 29-08-2012 09:58 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Kiedyś we wrześniu wychodziłem sąsiednim żlebem,była katorga, kolejka była już nieczynna a zejście pod kolejką ,właściwie zjeżdżanie na butach odbyło się szybko 
Maka, przyznaj, że kiedy zjechałeś, to zaszłeś w Cortinie do sklepu i kupiłeś nowe buty.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 29-08-2012 10:28 PM |
|
 |
maka
    
Postów: 559
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2012
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Przeżyły to szusowanie bez najmniejszego uszczerbku, dobrze że miałem kijki lepiej wchodziło się w zakręty
|
|
| 29-08-2012 11:21 PM |
|
 |
yoter
    
Postów: 1,095
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status:
Offline
|
RE: Dolomity - sierpień 2012.
Maka, przyznaj, że kiedy zjechałeś, to zaszłeś w Cortinie do sklepu i kupiłeś nowe buty. 
No właśnie. Coś te moje butki kiepsko dały sobie radę. Żeby po kilku dniach w górach zaczynały mi się rozpadać? Maka pochwal się, w czym śmigasz po górach, że nie straszne im dolomitkowe piargi?
góry to początek nieba
|
|
| 30-08-2012 06:45 AM |
|
 |
|
|