Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (3): « Pierwsza < Poprzednia 1 [2] 3 Następna > Ostatnia »
Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra
Autor Wiadomość
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #16
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Łukasz napisał(a):
W masywie Grojca można błądzić ze 4 dni.


no my między 22, a 24 lipca mogliśmy Ci machać z okien poldka ze 3 razy Big Grin

Sokół napisał(a):
No to ćwiczcie, możecie na Orientacyjnym łazeniu też wystąpić wspólnie. ok


i będziemy ostatni, z ostatnich - nie, dziękuję! Toungue Mogę Was na takim sprincie dopingować myślami.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2011 01:31 PM przez gabi82.

27-07-2011 01:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #17
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Aż strach na ulicę było wychodzić blink

P.s. Napisałaś 500 posta. To znak.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
27-07-2011 01:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #18
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Łukasz napisał(a):
P.s. Napisałaś 500 posta. To znak.


oby dobry Wink


27-07-2011 01:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #19
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Gabi, mogę Ci tylko pogratulować udanej relacji. Teraz już będzie tylko lepiej. ok I jak wytrzymasz, to poznasz jeszcze inne uroki tej gromady z GŚ. giggle

gabi82 napisał(a):
(...) w niedziele schodzimy do przełęczy Krowiarki i udajemy się do Żywca, gdzie grasuje niejaki wysoki stanowiskiem Urzędnik Skarbowy, tu bronię się ile mogę ale wyjścia nie było (...)

Gabi, a to poznałaś dopiero pierwszego z "Bandy Pięciorga". Co znam Luckiego, to musiałaś mieć faktycznie ciężko. giggle

gabi82 napisał(a):
(...) Dojeżdżam do stacji i przez okno miga mi postać Krzyśka, witamy się z poczuciem jakbyśmy się już dobrze znali, troszkę już było za nami startej klawiatury, tak oto poznaję po prawie roku odkąd jestem na forum (jak ten czas leci), w realu pierwszego GŚowca.(...)

Dobrze wybrałaś w poznawaniu GŚowców. Trzeba zaczynać od niższego pułapu. Mieciur jest najmniej szkodliwy. Toungue Teraz już będzie tylko twardo. Smile Mam nadzieję, że Mieciur zapoznał Cię ze swym słynnym autopilotem i szybkością 1 Usera. Poczekaj, aż do wycieczek dołączy Pedro, to poznasz prędkość 1 Admina i wtedy skończą się żarty. Wink

gabi82 napisał(a):
(...) Całą drogę towarzyszą nam rozmowy i moje <przypomniało mi się> że: 1. nie mam klapków, parę dziesiąt metrów dalej 2. nie zabrałam dowodu, żadnego dokumentu tożsamości itd. No tak, brakuje mi jeszcze wprawy w szybkim pakowaniu. Na ostatnim podejściu (ciągnącym się) przed przełęczą zostaję zmuszona do spróbowania borówek (jakieś małe były i miałam przypuszczenia, że może jakie dzikie ale mieciur został ''królikiem doświadczalnym'' )(...)

Gabi, jesteś taki szewczyczek w sukni. Big Grin Jednak GŚ jest od tego, żeby nie tylko krytyzował, ale i nauczał. Trzymaj się nas innocent i szybko się nauczysz.

gabi82 napisał(a):
W niedzielę przyznał mi się Krzysiek, że po tym podejściu miał w głowie myśl - ''jak ona chce dojść na babią i to żółtym szlakiem"? ) Kolego, kolego - więcej wiary !

Mieciur bardzo się stara nad dolą i niedolą współtowarzyszy. Chyba jeszcze Mieciura nie widziałem, kiedy zebrał sobie taką odpowiedzialność na swoje ramiona. Toungue

gabi82 napisał(a):
(...)Wkońcu przyszedł czas na zapchanie żołądków, małą siestę na pryczach z wtaszczonych przez Krzyśka piw (po całym jednym na głowę Wink) , następnie ruszyliśmy do schroniska na Hali Lipowskiej, gdzie zapoznaliśmy się z milką i innymi zwirzęciami znajdującymi się wewnątrz rankingowego zwycięzcy. Droga mijała nam przy opóźnionym brudziu z piersióweczki wiśnióweczki własnej roboty na miodzie. Jak to Krzysiek napisał do kolegi Łukasza: wypiliśmy 100ml alkoholu i udajemy się na spoczynek.(...)

Jak tradycja, to tradycja. Miecurowy plecak, to jak kapelusz magika. Tylko, że magik wyciąga z kapelusza króliki a Mieciur z plecaka piwka. Jednak też dałbym się skusić na ten Twój wytwór własnej roboty. Rolleyes

gabi82 napisał(a):
(...) Że wczoraj podjęłam wysiłek i jest super, że daję radę, idę ... Nie ma odwrotu, już teraz NIE! Nie pozbędziesz się mnie! Jestem tu i pozwól mi wejść! (...)

Mam dziwne uczucie co do Twojego ciągu na ten kopczyk uhm

gabi82 napisał(a):
Dodam jedynie, że smsowo i telefonicznie wspierał nas Wysoki Rangą.(...)

To wiesz Gabi, to są jego kopczyki i ma za nas wielką odpowiedzialność. Pilnować taką bandę dzieci w piaskownicy, to spory wysiłek. Tylko nie wiem co ma ze rangę ten "Wysoki Rangą" uhm

gabi82 napisał(a):
(...)Czas na posiłek i zasłużone piwo, zwłaszcza dla Krzyśka, który nie był pocieszony, że nie ma dobrego kompana do picia. Wybaczcie. Biję się w pierś. (...)

giggle Dobrze mu tak. Gdyby zaproponował innym wycieczkę, to by nie musiał suszyć mordy, giggle ale widać, że się dobrze bawiliście i bez naszych pysków Devil

gabi82 napisał(a):
(...) W Żywcu tym jak mi doniesiono czaił się pewien osławiony Wysoki Rangą. Bałam się Go okrutnie. Ponoć zło z nim trzyma.(...)

Zaczyna mnie ciekawić, o czym Wy dwaj rozmawialiście wieczorami w schronisku. uhm Co ten Mieciur Ci nagadał o nas. Już teraz mam obawy, co mówił o "Bandzie Pięciorga". blink

gabi82 napisał(a):
(...) Od razu jakoś łaskawiej z pyska mu spojrzało, no a potem to już kompletna kompromitacja... cóż to za wrażliwa dusza, cóż za poświęcenie... do tego stopnia, że trafiliśmy do muzem, tam pokazano nam architekture miasta, salę tortur- tu nasz kustosz nieformalny dostał iskierki w oku, potem wypchane zwierza. A następnie udaliśmy się ponownie w stronę kamienicy, gdzie otrzymałam od dostojnego blusobraderowskiego Urzędnika puchar ze szkła. (...)

Gabi, już teraz Ci zazdroszczę poznać drugą twarz tego "Wysokiego Rangą". Ja zawsze, kiedy się spotkamy, widzę tylko tą jego pierwszą twarz. giggle

gabi82 napisał(a):
(...) Ugoszczeni zostaliśmy jak trzeba, choć mało było wodki i chleba Wink Być może uda się kiedyś zobaczyć jeszcze na szlaku.(...)

Wypluj te słowa niewiedząca niewiasto, bo na nas nieszczęście sprowadzisz. Na wspólnych bibach i wycieczkach zawsze wszystkie błędy i niedociągnięcia trzeba naprawić. Tak mówi kodeks forumowiczów GŚ. sweatingbullets

ok



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
27-07-2011 05:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #20
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Stasiu napisał(a):
Gabi, mogę Ci tylko pogratulować udanej relacji. Teraz już będzie tylko lepiej. ok I jak wytrzymasz, to poznasz jeszcze inne uroki tej gromady z GŚ. giggle



już się boję giggle

Stasiu napisał(a):
Gabi, a to poznałaś dopiero pierwszego z "Bandy Pięciorga". Co znam Luckiego, to musiałaś mieć faktycznie ciężko. giggle


ja to myślę, że ten chłoptaś to był jakoś nadzwyczaj milusi giggle Zaczynam myśleć, że to jakiś podstęp na dłuższą metę sweatingbullets


Stasiu napisał(a):
Dobrze wybrałaś w poznawaniu GŚowców. Trzeba zaczynać od niższego pułapu. Mieciur jest najmniej szkodliwy. Toungue Teraz już będzie tylko twardo. Smile


wiedziałam dobrze co czynię, uczynny to miły chłopaczyna, z Wami to jak czuję - grubsza kroma do zgryzienia giggle Wink

co do szybkości poruszania się na szlaku, dla mnie to nie wyścigi, niech sobie prują ile wlezie, a ja się drogą naciesze Toungue


Stasiu napisał(a):
Mieciur bardzo się stara nad dolą i niedolą współtowarzyszy. Chyba jeszcze Mieciura nie widziałem, kiedy zebrał sobie taką odpowiedzialność na swoje ramiona. Toungue


Jego pomoc była bezcenna. Wiedział na co się porywa Wink Podziękowania mu się należą za cierpliwość i zrozumienie...


Stasiu napisał(a):
Jak tradycja, to tradycja. Miecurowy plecak, to jak kapelusz magika. Tylko, że magik wyciąga z kapelusza króliki a Mieciur z plecaka piwka. Jednak też dałbym się skusić na ten Twój wytwór własnej roboty. Rolleyes


może będzie jeszcze ku temu okazja ok, choć dla takiego smakosza trunków uhm toć to trema by mnie zjadła Big Grin

Stasiu napisał(a):

gabi82 napisał(a):
(...)Czas na posiłek i zasłużone piwo, zwłaszcza dla Krzyśka, który nie był pocieszony, że nie ma dobrego kompana do picia. Wybaczcie. Biję się w pierś. (...)

giggle Dobrze mu tak. Gdyby zaproponował innym wycieczkę, to by nie musiał suszyć mordy, giggle ale widać, że się dobrze bawiliście i bez naszych pysków Devil


Toż to moja wina, wszystko biorę na siebie Shy Jak tu nawet pewności nie było, czy ja nawet na Rysiankę dojdę unsure Już przed jednym były obawy, co by mnie wstyd nie spalił Wink Na szczęście się udało!

Stasiu napisał(a):

gabi82 napisał(a):
(...) W Żywcu tym jak mi doniesiono czaił się pewien osławiony Wysoki Rangą. Bałam się Go okrutnie. Ponoć zło z nim trzyma.(...)

Zaczyna mnie ciekawić, o czym Wy dwaj rozmawialiście wieczorami w schronisku. uhm Co ten Mieciur Ci nagadał o nas. Już teraz mam obawy, co mówił o "Bandzie Pięciorga". blink


Chyba zapomniał mi o tym Krzysiek nadmienić. Brzmi ekscytująco giggle A ten Pan z Żywca to czasami lubi sobie tu język swobodnie postrzępić, choć z relacji dobrze mu zawsze patrzyło. Przy takich to na dwoje wróżyło, ale miałam szczęście - chyba w gębie miał dostatek i mnie oszczędził od tego innocent Wink


Stasiu napisał(a):
Wypluj te słowa niewiedząca niewiasto, bo na nas nieszczęście sprowadzisz. Na wspólnych bibach i wycieczkach zawsze wszystkie błędy i niedociągnięcia trzeba naprawić. Tak mówi kodeks forumowiczów GŚ. sweatingbullets

ok


Scary Ja służe zawsze pomocą, kieliszki i flaszki mogę po Was zawsze posprzątać , ze mną się nie napijecie, daleko mi do Waszej formy Wink


27-07-2011 06:33 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #21
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Zacna relacja i wycieczka też Smile Dobrze się trafiło, że Matka Niepogód okazała się dla Was łaskawa - może kluczem do widoczków jest obecność turysty, który przybywa z daleka? Big Grin

I miło czytać, że ludzie są jeszcze w stanie przebyć tyle kilometrów i nie wylądować w Tatrach. Z relacji wnioskuję, że Beskidy Cię zauroczyły, więc życzę dalszych podbojów w tych terenach Smile I skoro Babia już latem zdobyta, to teraz czas na zimę Smile



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
27-07-2011 07:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,595
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #22
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

No to gratuluje Babiej ,toż ze Mieciur w plecaku miał po piwku to nie wieze za słabo szukałaś Big Grin Stas co to jest banda pięciorga uhm Gabi Łukasza to trzeba sie bać a najbardziej jak zaczyna spiewaBig Grin



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
27-07-2011 08:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #23
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

tomtur napisał(a):
(...) Stas co to jest banda pięciorga uhm (...)

giggle a może z tego uczynimy zagadkę do rozwiązania. Toungue



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
27-07-2011 09:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #24
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Panie Stanisławie - co do rangi to ja jestem SIS. Miło mi.

Gabi - popatrz jak Twa wycieczka wpłyneła na dysputy towarzyskie. I na wymianę opini na temat poszczególnych Forumowiczów ... Wink Chwała Ci za to. Rozruszało się Towarzystwo.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
28-07-2011 06:31 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #25
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

hemlighet napisał(a):
Zacna relacja i wycieczka też Smile Dobrze się trafiło, że Matka Niepogód okazała się dla Was łaskawa (...)


Wiesz Hemli, a ja jednak muszę stwierdzić, że jakoś czuję niedosyt Jej uroków pogodowych. Chyba brakowało mi jednak jakiejś walki/ zmagania się. Ale są tego i plusy, można było bezpośpiechu (prawie)* podysputować i rozejrzeć się po okolicy. Fajnie było. I wiecie co, JA TAM JESZCZE WRÓCĘ Tongue2

* Mieciur pośpieszał mnie z zejściem co by zdąrzyć jeszcze do bufetu schroniska Wink w celach nie koniecznie kulinarnych...

hemlighet napisał(a):
I miło czytać, że ludzie są jeszcze w stanie przebyć tyle kilometrów i nie wylądować w Tatrach. Z relacji wnioskuję, że Beskidy Cię zauroczyły, więc życzę dalszych podbojów w tych terenach Smile I skoro Babia już latem zdobyta, to teraz czas na zimę Smile


Powiem tak. Zawsze uważałam, że jest do zobaczenia wiele w tych niższych kopcach i od nich powinno się zaczynać. Mam ciągotki na większe zdobycze ale one muszą poczekać. Mam nadzieję, że jak zdrowie dopisze to kiedyś i mi będzie dane je zobaczyć. Wielkie góry mają w sobie potęge. Zapierają dech w piersiach. Ale w górach szukam wielu innych ''rzeczy'' i te mniejsze doskonale się do tego nadają Smile


28-07-2011 08:19 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mieciur
- - user - -
*****


Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #26
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Widzę, że muszę zdementować pewnie nieścisłości jakie się tu pojawiły:

1. Kategorycznie zaprzeczam, że Poldolot ledwo się trzymał drogi w zakrętach. Ten typ pojazdu w zakrętach ma tendencje do dość mocnego wychylania się na ster burtę co dla osoby nie zwyczajnej do podróży Poldolotem może wywołać złudne uczucie zerwania przyczepności Big Grin

2. Z całą stanowczością protestuje i dementuje pogłoski jakobym napierał na koleżankę do szybszego zejścia do schroniska w celu zdążenia przed zamknięciem bufetu i zakupieniu tego o czym myślicie.
Moje napieranie było spowodowane tylko i wyłącznie troską o to aby koleżanka Gabi po wyczerpującym szlaku miała możliwość zjedzenia pełnowartościowego posiłku regeneracyjnego Smile

Koniec komunikatu Big Grin


28-07-2011 08:29 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #27
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Wzruszyłem się.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
28-07-2011 08:30 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gabi82

*****


Postów: 1,081
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2010
Status: Offline
Post: #28
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Aaaahaaa...     no to ja przepraszam, skoro tak Wink


28-07-2011 08:33 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #29
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Co do punktu 1 wypowiedzi Mieciura, to nie mogę ocenić, ponieważ jeszcze nie siedzałem za sterami albo obok tego latającego samochodu. Co do punktu 2 wypowiedzi Mieciura, to całkowicie jestem za Mieciurem a pani Gabi się myli. Mieciur nie potrzebuje otwartego bufetu, Mieciur nosi bufet zawsze z sobą Toungue



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2011 09:50 PM przez Stasiu.

28-07-2011 05:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #30
RE: Marzenia się spełniają, wystarczy chcieć - Babia Góra

Po roku bez gór to chyba człowiek musi być na wielki górogłodzie Rolleyes
Ale jak widać rehabilitacja przynosi dobre skutki. Oby dalej, do przodu ok



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
28-07-2011 06:06 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: