Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
Wycieczka do ZOO z Julią-22.06.2008 r.
Może i to niewielka wyprawa, ale biorąc pod uwagę, że ja ostatnio nigdzie nie jeżdżę, to dla mnie zawsze coś
Kierowana chęcią pokazania dziecku zwierzątek, które tak doskonale rozpoznaje w telewizji postanowiliśmy z Rafałem zabrać małą do ZOO
Co prawda mamy za oknem bociany, fruwające jastrzębie, krowy, konie, lisy, zające, sarny, dziki itd.-ale zawsze fajnie by zobaczyć słonia, wilka i inne egzotyczne zwierzątka
Zapakowaliśmy więc siebie, małą i prowiant do samochodu i ruszyliśmy w kierunku oliwskiego ZOO.
Ludzi było niesamowicie dużo, za dużo trochę jak na mnie, ale nie ma co narzekać- w końcu to już wakacje..
Julka biegała po całym ZOO i palcem wskazywała słonia, żyrafę i inne zwierzątka, a była tym niezwykle podekscytowana
Najbardziej podobały jej się kaczki-bo to obok królików jej ulubione "zwierzątka"-tak więc na całe ZOO roznosił się głośny okrzyk" te-te, te-te"-co oznacza "kwa-kwa, kwa-kwa";)
Było naprawdę fajnie, rodzinnie, dla mnie również nowe doświadczenie (przebieranie kupki na trawie w ZOO-obeszły nas mrówki, a mała uciekała bez pieluchy-ale zaprawiona w bojach dałam radę )
Trochę ręce bolały nas od noszenia 12 kg żywej masy-jak małej odechciało się chodzić, ale nie ma co narzekać-było super!
A oto kilka fotek!
-przebieranie spoconej koszulki
-pamiątkowe zdjęcie z mamusią
-odpoczynek po gonitwie
-rogaty kolega
-pamiątka z ZOO
-szczęśliwa, ale tak zmęczona byłam jak wróciłam do domu
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|