|
Tryptyk Chochołowski.
|
|||
| Autor | Wiadomość | ||
Łukasz![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Postów: 6,463 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2007 Status: Offline |
|
||
| 01-06-2010 06:31 AM |
|
||
|
« Starszy temat | Nowszy temat »
|
|||
| Wiadomości w tym temacie |
|
Tryptyk Chochołowski. - Mallaidh - 31-05-2010, 11:19 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Mallaidh - 31-05-2010, 11:32 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Łukasz - 01-06-2010, 07:04 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Stasiu - 01-06-2010, 04:36 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Łukasz - 01-06-2010 06:31 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - magda.s.77 - 01-06-2010, 08:42 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - PiotrekDz - 01-06-2010, 09:03 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - gosia3ek - 01-06-2010, 11:34 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Sokół - 01-06-2010, 01:29 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Łukasz - 01-06-2010, 01:30 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Sokół - 01-06-2010, 01:34 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Mallaidh - 01-06-2010, 02:18 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Sokół - 01-06-2010, 02:53 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Mallaidh - 01-06-2010, 03:31 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Sokół - 01-06-2010, 03:54 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - gosia3ek - 01-06-2010, 04:42 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Mallaidh - 01-06-2010, 04:18 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Sokół - 01-06-2010, 04:38 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Stasiu - 01-06-2010, 08:28 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Dosia - 02-06-2010, 06:08 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - bober37 - 02-06-2010, 06:49 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Mallaidh - 03-06-2010, 11:32 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - bober37 - 03-06-2010, 01:12 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Sylwester - 03-06-2010, 02:49 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - bober37 - 03-06-2010, 03:06 PM
RE: Tryptyk Chochołowski. - paaulo - 04-06-2010, 09:18 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Mallaidh - 04-06-2010, 09:44 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - paaulo - 04-06-2010, 09:51 AM
RE: Tryptyk Chochołowski. - Łukasz - 04-06-2010, 12:30 PM
|
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


. Eee tam, leziemy. Wpierw fajnie, po śnieżku, potem gorzej, po błocku, wreszcie przez śniegobłotną mokrą breję ku przełęczy
. Dokonujemy oględzin pogody, a raczej tego, co z niej zostało. Błękit porannego nieba przemienił się w czerń i fiolet chmur idących ku nam od zachodu. Szybko więc pniemy się tą cholerną stromizną (kto wybrał tą *#&*$&#
trasę!?) do góry. Jeszcze tylko mała gimnastyka w kosówce i dobijamy do szlaku żółtego. W samą porę, w tym samym momencie na przełączkę dociera też deszcz, a czarna chmura dosiadła Grzesia. Nawet nie chce mi się ubierać skafanderków. Uciekamy ku dolinie. Żółty szlak jest w stanie tragicznym ? kilkanaście świerków klasyfikuje go na ścieżkę zdrowia. Oczywiście na dole prześwituje błękit nieba. Wkurzamy się. Wyjdę sobie wieczorem jak się wypogodzi - mówię
.
