Temat zamknięty  Napisz temat 
miałby być Pieniny a wyszło....
Autor Wiadomość
kaczyks
Zbanowani


Postów: 162
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Feb 2010
Status: Offline
Post: #1
RE: miałby być Pieniny a wyszło....

Pedro napisał(a):
Tak jak Kaczyks piszesz zgadza się, że czasem bez ryzyka nie zobaczy czy nie przeżyje się pewnych rzeczy. Natomiast jest wg mnie jedno istotne zagadnienie. Fajnie by było móc przeżyć kolejne takie przygody więc z tym ryzykiem to ja staram się go z reguły minimalizować.

Ja bym się w tych warunkach tam nie wybrał. Może napiszesz że mnie tam teraz nie było, ale są w końcu podawane pewne informacje czy w internecie czy nawet w schroniskach i są to informacje którymi trzeba się posiłkować. Jeśli TOPR uważa że jest 3 lawinowa to na pewno nie jest to oznaka że w Tatrach jest bezpiecznie. Kolejna sprawa z ocenianiem warunków. Ok, oceniałeś na miejscu, mogłeś kontrolować sytuację zanim wszedłeś w Żleb Kulczyńskiego, jednak nie wiedziałeś jak wygląda sytuacja na zejściu z Koziego - to mogłeś ocenić będąc dopiero na górze w miejscu gdzie nie koniecznie zarówno kontynuacja jak i zawrócenie są bezpieczne. Zresztą sam pisałeś o schodzącym śniegu za Tobą. Ja już jeden raz przeżyłem to jak śnieg ze mną ruszył. Na szczęście niewiele i ostatecznie dobrze się to skończyło. Dlatego od tamtego czasu myślę, że jeszcze bardziej staram się unikać takich miejsc.

Co do Jaworzynki i trójki to nie wiem akurat czy tym razem to się wiązało z ryzykiem - to pewnie akurat na miejscu było do ocenienia. Być może w niższych partiach Tatr śniegu nie było na tyle aby przejście Jaworzynką wiązało się z dużym ryzykiem. Ja wolę jednak zawsze iść bezpieczniejszym wariantem jeśli taki mam do wyboru. A tam jest niemal identyczny czasowo Boczań.

Nie znam Ciebie Kaczyks osobiście - na podstawie jednak dotychczasowych opisów i również tego obecnego uważam, że to że się skończyło wszystko w porządku to nie Twoja/Wasza właściwa ocena warunków śniegowo-lawinowych ale też i farta! Oczywiście taką wycieczkę na pewno długo będziesz pamiętać i co przeżyłeś to Twoje no i fajnie że się dobrze skończyło.

Ja bym na coś takiego w takich warunkach jak byłeś niemal na pewno nie poszedł.


Łukasz napisał(a):
"Jest ryzyko , jest zabawa" ...

Doktor albo z racji Swego doswiadczenia tak juz wyczyny Wszystkich innych oceniasz albo po prostu walisz ciężką ironia do kaczyksa. Gościa , który po prostu miał więcej szczęścia niż rozumu. Rozumu, wyobraźni, oceny sytuacji, a i pewno doświadczenia. Rzecz w tym żeby inni po przeczytaniu nie stwierdzili "im się udało to i nam". Ch*** się może udać.

P.s. Co do "fali" to po prostu szkoda się wypowiadać. Biedactwa poczuły się urażone lekko ostrymi wypowiedziami. Idzcie popłakusiać w kąt a potem zażądajcie słodzenia.


Pedro napisał(a):

tatromaniak13 napisał(a):
Kto tutaj przychodzi nowy jest traktowany tutaj w następujący sposób:
Najpierw jest ośmieszany przez szanowne grono tzw: "sztabu" forum, dopóki nie trafi się ktoś jeszcze nowszy.
Znajduje się akurat u tej osoby zawsze coś aby go na wstępie zdyskredytować, chociaż w gruncie rzeczy nie zna się osoby.
Każdy człowiek ma jakiś slaby punkt, a szanowny "sztab" skrzętnie to wykorzystuje i nagłaśnia.

Tatromaniaku co Tobą kieruje że piszesz takie rzeczy? Zostałeś źle przyjęty? ośmieszony? W którym miejscu bo jakoś nie mogę się dopatrzeć.

Podaj też inne przykłady ośmieszania nowych ludzi na tym forum bo to co napisałeś na razie to wg mnie są puste słowa.


jarek121 napisał(a):
Dajcie spokój z tą falą - tak zawsze jest po prostu, że jak jesteś nowy to jesteś traktowany "inaczej". Nie ma sie co dziwić, jakbym z kilkoma z Was po górach połaził i bysmy sie poznali osobiście to inaczej by się na codziennych rozmawiało. Ja sie temu nie dziwię i nie mam pretensji. No cóż może kiedyś (w tym roku) będzie mi dane poznać kilkoro z Was gdzies na szlaku i będzie fajnie, a jak nie no cóż poczekam następny rok.
Najważniejsze, że łączy nas pasja i cieszę się że mogę sobie wasze relacje poczytać i zdjęcia pooglądać.
A co do Kaczyksa, ja go oceniać nie będę. Na Orlą się nie wybieram w letnich warunkach (cóż mamy z żoną lekki lęk wysokości). Dla mnie tak samo ludzie co po ściance wchodzą na Mnicha to wariaci igrający ze śmiercią - tak to wygląda z mojego punktu widzenia tak to wygląda.
Kaczyks wybrał taka wyprawę jego sprawa. Dla mnie o wiele ważniejsze byłoby wprowadzenie obowiązkowych ubezpieczeń na wyjścia w góry. Bo w razie wypadku czy na Orlej zimą, czy na ściance latem albo na Giewoncie do pracy muszą iść Toprowcy i to oni potem narażają życie bo ktoś popełnił błąd w ocenie sytuacji).
Kurde na Słowacji jakoś można kilka złotych nikogo nie zbawi a przynajmniej kasa by była i na sprzęt i na większą ilość ludzi.

PS
Kaczyks w żadnym wypadku nie pije do Ciebie, żeby była jasność

pzdr
Jarek


Witam wszystkich .Pedro: Jeden by się wybrał drugi nie , masz rację mówiąc że to moja sytuacja i ja ją oceniałem , i ty byś się nie wybrał z twojego doświadczenia , a drugi by zrobił inaczej .Fajnie że ripostujesz w taki normalny sposób.
Pedro 2 wpis: Zadałeś pytania do tatromaniaka , ale i odpowiem ze swojej strony.Skoro tatromaniak , ja i niektóry tu osoby w tym temacie pokazują że coś w tym jest z tymi forumowiczami to znaczy że coś jest na rzeczy, ja rozumiem że jesteśmy nowi i trochę do nas inaczej piszecie, ale nam chodzi o co innego u niektórych tutaj naszych starszych kolegów(pod względem forum ).brakuje lekko wyobrazni w pisaniu niektórych rzeczy(chodzi o beszczelność) możemy się zgadzac i się nie zgadzać (ale styl w jakim piszemy do drugich osób ( czemu ty , czy dr czy wielu innych potraficie ze mną i tatromaniakiem normalnie pisać? a niektórzy nie? a no właśnie...Umiesz mnie zganić ale umiesz i dostrzec pozytywy umiesz racjonalnie ocenic temat np który wpisałem i co z niego wynika .Bo jak to dr napisał to i tak widać u ciebie masz pozytywne myslenie że łączy nas pasja, a to że wyrazimy się negatywnie to i tak znajdziemy w tym pozytywy, ty to rozumiesz ;Smile(podałem tylko na twoim przykładzie moje odczucia).

łukasz: a ty kim jesteś bogiem ? atakujesz nas i swojego kolege chyba który więcej chodzi od ciebie po górach i myslę że byś mógł dr okazać trochę szacunku... . a Ty próbujesz na siłę zmienić myślenie doktora , bo co rajcuje cię że ktos zmieni zdanie i pojedzie na mnie czy na kogoś nowego.Zauwazyłem po twoich wpisach wcześniejszych że jakby kierowała tobą złość do nas , a i na swoich bliskich kolegach również nie zostawiasz suchej nitki ( tych którzy nas rozumieją i w ogóle np Dr) to jest Jego myslenie, moje itd . .Fajnie że piszesz negatyw podoba mi się to , ale twój sposób samych słów np do mnie . mnie przeraża ....Jakbyś nie rozumiał istoty że my ludzie gór sami oceniamy syutację i każdy chodzi jak chcę i ocenia sytuację , możesz za to wyrazić swoją opinię .Ale przypiłuj trochę swój język bo jest nie adekwatny tdo tematów to że napiszesz jakiegoś babola w swoim językiem , nie podnieca nikogo ,wręcz jest to żenujące

Jarek: tak masz rację każdy ocenia szansę swoje i tam gdzie chce iśc według tego na co go stać.


24-03-2010 11:01 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - magda.s.77 - 23-03-2010, 12:34 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - kaczyks - 24-03-2010 11:01 AM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 25-03-2010, 03:26 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 27-03-2010, 07:05 AM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 27-03-2010, 11:39 AM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 27-03-2010, 11:51 AM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 27-03-2010, 12:06 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 27-03-2010, 12:21 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 27-03-2010, 12:49 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 28-03-2010, 07:34 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 01:50 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 03:14 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 04:00 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - magda.s.77 - 29-03-2010, 04:24 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 04:31 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - magda.s.77 - 29-03-2010, 05:01 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 04:35 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 04:40 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 04:55 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 05:08 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 05:36 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 05:43 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 29-03-2010, 05:45 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 30-03-2010, 01:51 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 30-03-2010, 02:46 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 30-03-2010, 03:25 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - Sokół - 30-03-2010, 03:41 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - magda.s.77 - 30-03-2010, 09:57 PM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - magda.s.77 - 31-03-2010, 07:48 AM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - magda.s.77 - 31-03-2010, 08:18 AM
RE: miałby być Pieniny a wyszło.... - magda.s.77 - 31-03-2010, 11:15 AM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: