Odpowiedz  Napisz temat 
Małe co nieco w Staroleśnej
Autor Wiadomość
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #1
RE: Małe co nieco w Staroleśnej

Akordem wieńczącym wrześniowy pobyt w górach stanowi formowe spotkanie z naszym Administratorem-Pedrem.
Spotykamy się w nowo otwartej noclegowni w d.budynku celnym na Łysej Polanie(jeno 10 PLN-trza mieć własny śpiwór ).
W towarzystwie "Smadnego Mnicha" ustalamy plany na dzień następny-wypada na Dolinę Rówienek i Mały Jagodowy Szczyt.
Skoro świt ostro zasuwamy Doliną Białej Wody. Zamiar pod względem odległości jest dość zamaszysty. Dość przed mostkiem na potoku Rówienkowym zauważamy leśną ścieżynę-w którą skręcamy w nadziei ominięcia domku TANAP. Ścieżyna meandruje i tak nas przybliżając doń.
Chcąc nie chcąc wycinamy w dziki las .Stanowi to konkurencje samą w sobie-liczne wykroty, dziury, połamane drzewa i takie tam inne...
Chwilami się czuję jak leśny dziadek z krainy z mchu i paproci ! w00t
W pewnej chwili lądujemy na właściwej ścieżce co znakomicie podnosi morale i zwiększa tempo naszego marszu.
Dukt, choć ledwie widoczny pewnie nas prowadzi poprzez łany kosówki ponad pierwszy próg Doliny.
W miarę nabywania wysokości roztaczają się coraz szersze widoki. Wzrok przykuwa zwłaszcza piękna Świstowa Grań.
Przed kolejnym progiem ze spływającą nim Wyżnią Siklawą Rówienkową nikły dotychczas ślad perci zatraca się zupełnie-jesteśmy w głuszy. blink
Na skóśki, tam gdzie wola-tam droga, po upłazkach i piarżyskach pośród luźnych już płatów kosówki(na szczęście) podchodzimy na kolejne piętra Rówienek. Po lewo grań Jaworowych Wierchów nabiera wyrazistości skalnej , a i Zawracik Rówienkowy coraz bliżej.
Na przełęczy zastajemy trójkę horolezców słowackich(prawdopodobnie instruktor z dwoma kursantkami).Wycinamy lekko skośny trawers w lewo i lądujemy na trawiastych upłazach. Później pod spiętrzenie szczytowe, kilka ruchów i jesteśmy na grani wierzchołkowej. Dla mnie to druga wizyta w przeciągu kilku ostatnich dni. Zakochałem się w małych jagodach czy cóś... uhm Szaleję po grani z fotopstrykiem- pogoda jak by bardziej zdjęciowa niż parę dni temu.
Zejście jak wejście-tyle, że więcej obłoczków na niebie. Czuję powoli te kilometry w nogach. Dochodzimy do Łysej Polany. Dla mnie to koniec wrześniowej przygody z górami. Koniec zwieńczony b.ciekawą trasą w odludnym miejscu. Dzięki Ci za to Bartek-za miłe towarzystwo i wkład w wycieczkę, bez którego nie zrealizował bym zamiaru z którym przyjechałem w Tatry. ok
Jako deser i miły akcent spotykamy się w knajpce w Nowym Targu z naszymi Forumowiczami z Nowego Sącza. Cool
Do następnych spotkań w górach !

1.Początki bywają trudne.
2.Młynarz.
3.W stronę Doliny Ciężkiej.
4.Turnia nad Kolebą.
5.Wyłania się Świstowy Szczyt.
6.i 8.Młynarz z Rówienek.
7.Wyżnia Rówienkowa Siklawa.
9.Wydać i Małe Jagody.




Załączone pliki Miniatury
                                   

Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-09-2009 09:00 PM przez dr.Etker.

24-09-2009 08:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 22-09-2009, 07:05 PM
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - Stasiu - 22-09-2009, 08:30 PM
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - Stasiu - 22-09-2009, 09:17 PM
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - jack66 - 23-09-2009, 06:36 AM
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - Hella - 23-09-2009, 07:07 AM
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - jolik - 24-09-2009, 07:45 AM
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - maciek - 24-09-2009, 09:23 AM
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 24-09-2009 08:58 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: