![]() |
|
Małe co nieco w Staroleśnej - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Małe co nieco w Staroleśnej (/showthread.php?tid=2319) |
Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 22-09-2009 07:05 PM Odświeżeni po przyjemnościami wodnymi na Dunajcu i w nowo wybudowanym Aqua Parku w Bukowinie-postanowiliśmy ruszyć w góry. Nim dobrze się rozwidni-jesteśmy w drodze Białą Wodą. Plan przewidywał dojście do Staroleśnej mniej ludną trasą-ale na przeszkodzie realizacji stanął gąszcz leśny , liczne wykroty i... domek TANAPU- zamieszkały -jak zoczyliśmy bynajmniej nie przez waletujących... ![]() Próba ominięcia tej niedogodności zakończyła się niewielką kąpielą małżonki w potoku-co ostatecznie położyło kres zamierzeniom. Jeszcze raz natura okazała swą potęgę... ![]() Pozostało dać z buta przez Rohatkę-co też uczyniliśmy. Pogódka była łaskawa co sprzyjało naszym poczynaniom. W miarę upływu czasu i wzrostu wysokości coraz więcej ludków i kozic na trasie-kozice na upłazach w rejonie Litworowe Przechyby, ludkowie zaś na trawersie z Rohatki na Polski Grzebień. "Atrakcja" w postaci żelastwa na ostatnich metrach podejścia na Rohatkę,a na przełęczy jak to na przełęczy trochę pizga -toteż wiele nie zwlekając schodzimy do Zbójnickiej Chaty na nocleg(jeno 14.5 EUR ze śniadaniem lub 15.5 EUR z wieczerzą-wybrałem tą drugą opcję) i varene vino- czerwone, wytrawne podawane w gustownych kubeczkach-rozgrzewające , dobre na serducho. ![]() Jak to mówią -"nie samym chlebem człowiek żyje -ale i winem"... I ta prawda życiowa stanie się podstawą mojej diety przez dni następne. Tak pokrzepiony udaję się na spoczynek-oczywiście przez telewizor do trumienki... ![]() Ciekawe co przyniesie dzień następny ? 1.Gdzieś tam mieszkają misie... ![]() 2.Las urwiskowych w pełnej harmonii ze skałą masywu Młynarza. 3.W stronę Gankowej Strażnicy. 4.Młynarz... 5... i próg Doliny Ciężkiej. 6.Litworowy Staw. 7.Ciężka Dolina z Ciężkim Stawem. 8.Hruba Turnia. 9.Z podejścia ponad Zmarzły Staw. RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 22-09-2009 07:30 PM Więcej fotek: 1.W stronę Dzikiej Turni. 2."Trudności" na ostatnich metrach przed Rohatką... 3-5.....i sposób ich przebycia. 6.Na przełęczy. 7.Staroleśna Grań. 8.Mała Wysoka ,Rohatka,Dzika Turnia z Doliny Staroleśnej. 9.Na apartamencie. RE: Małe co nieco w Staroleśnej - Stasiu - 22-09-2009 08:30 PM Ja już gdzieś raz pisałem, że na DrE Magda wcale nie myśli. Na jaki kopczyk postanowi się wydrapać, na taki jest przez niego przyjęty i pogoda mu dopisuje. Fajnie, Doliną Białej Wody hmm.... DrE na zdjęciach wygląda zaspokojony, zwłaszcza na ostatnim. Jednak brakuje mi tutaj wypowiedzi Gandzi. Co ona mówi na tą "krótką" wycieczkę
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 22-09-2009 09:03 PM Stasiu napisał(a): DrE na zdjęciach wygląda zaspokojony, zwłaszcza na ostatnim.
Stasiu-zaspokojony to jestem po kolejnym "varenym vinku"-zwłaszcza jeśli akcja ma miejsce przy świecach RE: Małe co nieco w Staroleśnej - Mallaidh - 22-09-2009 09:16 PM Na ostatnim zdjęciu rzeczywiście widać zaspokojoną twarz ![]() Ciekawa trasa, ładna ta Rochatka. Podoba mi się jak w różny sposób spędzaliście urlopik. Dla każdego coś miłego ![]() Słowackie winko miałem kiedyś okazję degustować. Niezgorsze. RE: Małe co nieco w Staroleśnej - Stasiu - 22-09-2009 09:17 PM No jasne, romantyka musi być. Bez tego ani rusz . Też tak lubię
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 22-09-2009 11:15 PM Dzień zapowiada się ciekawie. Nim zorze poranne dobrze rozpalą się na niebiesiach -stajemy przed schroniskiem. W ciemnościach postrzegam oczy łypiące na mnie... oczy Złego. ![]() Na szczęścia ponad Kościołami niebo rozświetla wstający dzień - a i kozice przybywają pod schron z odsieczą... ![]() Przedziwne... ![]() Odczytuję to jako dany znak , że w dniu dzisiejszym mogę zapomnieć o przepisach TANAP. Po prostu pełna dyspensa. ![]() Tak też czynię. Ruszamy pod "prąd" szlakiem na Czerwoną Ławkę. Tyle że żadnego prądu nie ma-pierwszego turystę napotykamy tuż pod przełęczą. Dzień zapowiada się pięknie-dlatego zawzięcie focę wszystko dookoła .Małżonka postanawia poczekać na przełęczy, a ja ruszam w górę nieco nastromioną ścianką(w zejściu stwierdzę, że nieco łatwiejsze wejście jest od ostatniego znaku szlakowego przed wejściem od Staroleśnej na siodło przełęczy) Trochę piarżystą rynną po stronie Staroleśnej, trochę granią-w niewiele czasu dochodzę do Harnaskiego Zwornika - w trasie mijając dwójkę Niemców również podążających na wierzchołek Małego Lodowego Szczytu. Fajnie-będzie miał mi kto uczynić parę fot z piku. ![]() Rzut beretem od zwornika-główny wierzchołek oznaczony kijkiem-dostępny łatwą grańką. Foty,foty i ogólne podziwianie. Powrót tą samą prawie trasą. Od Harnaskiego Zwornika schodzę wprost wspomnianą wcześniej rynną. Na przełęczy zastaję już kilku turystów. Przybywają od Terinki- niektórzy jak moja żona stwierdza - pod mocnym wrażeniem-co do przebytego odcinka. Schodzimy -już w zgodzie z przepisami na stronę Doliny Staroleśnej, podziwiając widoki i nieśpiesznie-jest godzina 9 rano. Myślę sobie co by tu zrobić z tak miło napoczętym dniem. Łakomym wzrokiem rozglądam się po okolicy i rozmyślam.. ![]() Do lodów nawet tych małych pasowały by jagody-mogą być małe... ![]() Tak też czynię. Żonka nadzoruje sprawy z upłazka nieopodal szlaku, a ja ruszam w stronę Zawracika Rówienkowego- pod koniec jest dość usypiście. Wtaczam się na przełęcz i wypatruję dalszej trasy. Jest nie za stroma ścianka-tyle że trochę krucha, a w niej zachodzik w lewo oznaczony kopczykami. Trzema kopczykami-jak stwierdzę później . Od drugiego wycinam w górę ryską-niechcący odrobinę powiększając sobie trudność trasy. Kilka ruchów ku górze i przechodzę na trawiastą stronę grańki. Później dość dowolnie po upłazkach ku spiętrzeniu grani Małego Jagodowego Szczytu. I tu znowu nieco łatwego wspinu. Jestem na zachodnim krańcu wierzchołkowej grani w miejscu -gdzie odgałęzia się ku północy grań Jagodowych Wierchów. Jeszcze spacer po grani -celem wykonania lepszych ujęć sąsiedniego Jagodowego Szczytu i Rozdziela. W między czasie pogoda ulega pogorszeniu-zatem długo nie bawię na piku. Powrót ta samą trasą i możemy udać się na wytęskniony obiadek i "varene vinko" do schronu . Tuż przed chatą zaczyna delikatnie kropić-by rozpadać się przed wieczorem na dobre. I tak przez pół nocy.Ranek wita nas siąpiącym kapuśniaczkiem-toteż podejmujemy decyzję o odwrocie na z góry upatrzone pozycje-wprost w dół Doliną Staroleśną. 1.Wspomniane oczy Złego. 2.Wspomniane zorze nad Kościołami 3...i kozice z odsieczą. 4.Jaworowy Szczyt. 5.Ostry Szczyt. 6-7.I oba razem. 8.Mały Lodowy Szczyt. 9-10.Z podejścia na Czerwoną Ławkę. RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 22-09-2009 11:45 PM Następne ilustracje. 1.Ścianką ponad przełęcz.... 2... gdzie otwiera się widok na Spągę i Pośrednią Grań(na ostnim planie)... 3... i nieodległy wierzchołek Harnaskiego Zwornika. 4.Trochę granią z widokiem na Lodową Kopę ... 5....i Lodowy Staw.... 6-7.... ale w większości piarzystą rynną po stronie Doliny Staroleśnej. 8.... na wierzchołek Harnaskiego Zwornika-gdzie otwiera się widok na Jaworowe Szczyty. 9.Lodowa Kopa z Małego Lodowego Szczytu. 10. Od strony Harnaskiego Zwornika dochodzą Niemcy. RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 23-09-2009 12:11 AM Kolejne foty(mam nadzieję,że uprzyjemnią kawę w pracy widoczki tatrzańskie-dlatego nie szczędzę )1.Ze wierzchołka na Lodowy Szczyt i Lodową Przełęcz. 2.W stronę Jaworowego Szczytu. 3.Na wirchu. 4.Temat Jaworowego i Ostrego Szczytów-trudno wyczerpać... 5... ale okolice Zawraciku Rówienkowego są też kuszące. 6.Zmarzły Staw w Kotlinie Rówienkowej. 7.Podejście na przełęcz jest usypiste. 8.Widok na górne piętro Doliny Rówienek. 9.Scianka.. 10... a za nią upłazy i widok na Krzesany Róg. RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 23-09-2009 12:25 AM Małe Jagodowe widoki: 1-2.Na Lodowy Szczyt. 3.Jagodowy Szczyt. 4.Początek grani Jaworowych Wierchów. 5.W stronę Świstowego Szczytu. 6.Wszystko było by ok-ale sam muszę sobie zrobić portret... 7... napotkane kozice raczej tego nie uczynią. RE: Małe co nieco w Staroleśnej - jack66 - 23-09-2009 06:36 AM Witam. Faktycznie kawa lepiej smakuje ,po takiej porcji tatrzańskich opowieści i fotek.Oczy nasycone,można pracować. Dzięki RE: Małe co nieco w Staroleśnej - gosia3ek - 23-09-2009 06:53 AM DOktorze, jak Ty to robisz że zawsze masz w Tatrach pogodę?? ja też tak chcę ![]() a nawiasem - jakbym zobaczyła takie "oczy złego" to by mnie końmi nie wyciągnęli ze schroniska ![]() miło Was było spotkać :fajna wycieczka... a będzie ciąg dalszy?? RE: Małe co nieco w Staroleśnej - Hella - 23-09-2009 07:07 AM jack66 napisał(a): Witam.
Faktycznie kawa lepiej smakuje ,po takiej porcji tatrzańskich opowieści i fotek.Oczy nasycone,można pracować. Dzięki
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 23-09-2009 03:18 PM gosia3ek napisał(a): a będzie ciąg dalszy??
Ooooo tak ! RE: Małe co nieco w Staroleśnej - Gandzia1 - 23-09-2009 09:35 PM Stasiu napisał(a): DrE na zdjęciach wygląda zaspokojony, zwłaszcza na ostatnim.
Mallaidh napisał(a): Na ostatnim zdjęciu rzeczywiście widać zaspokojoną twarz
![]()
Mylicie się Panowie -zaspokojony? raczej ciągle nie nasycony ! RE: Małe co nieco w Staroleśnej - jolik - 24-09-2009 07:45 AM Kawę na pewno piło mi sie dzisiaj zdecydowanie lepiej Doktorku :). Piękne widoki, opis miejsc w których jeszcze nie byłam ( ale mam nadzieję będę) uprzyjemniają poranek :). A w górach czego można chcieć więcej, piekna pogoda, kobieta przy boku i oczywiście dobre wino :) . Nie ma się co dziwić , ze masz zadowolona minę :):. My raczyliśmy się w ten weekend wisnióweczką w taterkach też była super :) :
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - maciek - 24-09-2009 09:23 AM Bardzo lubię te okolice Tatr, zwłaszcza Jaworowe, które ilekroć dojeżdżam do Zakopanego, rzucają mi się w oczy, mimo iż są niższe od dominującego obok Lodowego. (Zaraz przypominam sobie tę tragedię, która rozegrała się blisko sto lat temu na północnej ścianie Małego Jaworowego.) Spędziliście piękne wakacje w górach. Jak zwykle, nie obyło się bez skoku w bok. Fajne ujęcie: http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=26274 Swoją drogą, jak zmienia się nazewnictwo w Tatrach- "Jagodowy" - bardzo ładnie.
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - bober37 - 24-09-2009 10:34 AM Witam, no to żeś się Doktorku rozchodził jak nigdy!!!!! piekne focie gratuluję pięknych widoków i wejśc przejśc i życze następnych wspaniałych wypraw ))
RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 24-09-2009 03:16 PM maciek napisał(a): Jak zwykle, nie obyło się bez skoku w bok.
Fajne ujęcie: http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=26274 Swoją drogą, jak zmienia się nazewnictwo w Tatrach- "Jagodowy" - bardzo ładnie. ![]()
Skoki w bok -są podstawą w moich wyjazdach tatrzańskich bober37 napisał(a): piekne focie gratuluję pięknych widoków
Thx.Ach żeby mieć taki sprzęt i Twoje umiejętności Eli RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 24-09-2009 03:26 PM jolik napisał(a): Kawę na pewno piło mi sie dzisiaj zdecydowanie lepiej Doktorku
:). Piękne widoki, opis miejsc w których jeszcze nie byłam ( ale mam nadzieję będę) uprzyjemniają poranek :).
Dziękuję Jolik RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 24-09-2009 08:58 PM Akordem wieńczącym wrześniowy pobyt w górach stanowi formowe spotkanie z naszym Administratorem-Pedrem. Spotykamy się w nowo otwartej noclegowni w d.budynku celnym na Łysej Polanie(jeno 10 PLN-trza mieć własny śpiwór ). W towarzystwie "Smadnego Mnicha" ustalamy plany na dzień następny-wypada na Dolinę Rówienek i Mały Jagodowy Szczyt. Skoro świt ostro zasuwamy Doliną Białej Wody. Zamiar pod względem odległości jest dość zamaszysty. Dość przed mostkiem na potoku Rówienkowym zauważamy leśną ścieżynę-w którą skręcamy w nadziei ominięcia domku TANAP. Ścieżyna meandruje i tak nas przybliżając doń. Chcąc nie chcąc wycinamy w dziki las .Stanowi to konkurencje samą w sobie-liczne wykroty, dziury, połamane drzewa i takie tam inne... Chwilami się czuję jak leśny dziadek z krainy z mchu i paproci ! ![]() W pewnej chwili lądujemy na właściwej ścieżce co znakomicie podnosi morale i zwiększa tempo naszego marszu. Dukt, choć ledwie widoczny pewnie nas prowadzi poprzez łany kosówki ponad pierwszy próg Doliny. W miarę nabywania wysokości roztaczają się coraz szersze widoki. Wzrok przykuwa zwłaszcza piękna Świstowa Grań. Przed kolejnym progiem ze spływającą nim Wyżnią Siklawą Rówienkową nikły dotychczas ślad perci zatraca się zupełnie-jesteśmy w głuszy. ![]() Na skóśki, tam gdzie wola-tam droga, po upłazkach i piarżyskach pośród luźnych już płatów kosówki(na szczęście) podchodzimy na kolejne piętra Rówienek. Po lewo grań Jaworowych Wierchów nabiera wyrazistości skalnej , a i Zawracik Rówienkowy coraz bliżej. Na przełęczy zastajemy trójkę horolezców słowackich(prawdopodobnie instruktor z dwoma kursantkami).Wycinamy lekko skośny trawers w lewo i lądujemy na trawiastych upłazach. Później pod spiętrzenie szczytowe, kilka ruchów i jesteśmy na grani wierzchołkowej. Dla mnie to druga wizyta w przeciągu kilku ostatnich dni. Zakochałem się w małych jagodach czy cóś... Szaleję po grani z fotopstrykiem- pogoda jak by bardziej zdjęciowa niż parę dni temu.Zejście jak wejście-tyle, że więcej obłoczków na niebie. Czuję powoli te kilometry w nogach. Dochodzimy do Łysej Polany. Dla mnie to koniec wrześniowej przygody z górami. Koniec zwieńczony b.ciekawą trasą w odludnym miejscu. Dzięki Ci za to Bartek-za miłe towarzystwo i wkład w wycieczkę, bez którego nie zrealizował bym zamiaru z którym przyjechałem w Tatry. ![]() Jako deser i miły akcent spotykamy się w knajpce w Nowym Targu z naszymi Forumowiczami z Nowego Sącza. ![]() Do następnych spotkań w górach ! 1.Początki bywają trudne. 2.Młynarz. 3.W stronę Doliny Ciężkiej. 4.Turnia nad Kolebą. 5.Wyłania się Świstowy Szczyt. 6.i 8.Młynarz z Rówienek. 7.Wyżnia Rówienkowa Siklawa. 9.Wydać i Małe Jagody. RE: Małe co nieco w Staroleśnej - dr.Etker - 24-09-2009 09:19 PM Kilka fot: 1.Z najwyższego piętra Rówienek mw stronę Młynarza... 2....i grani Jaworowych Wierchów. 3.Tuż pod Zawracikiem Rówienkowym... 4-6.... i ponad. 7.Pólnocna ściana Jagodowa.... 8....w stronę Rozdziela. 9.Lodowy Szczyt. 10.W stronę początku grani Jaworowych Wierchów. 11.W oddali Gerlach. |