Temat zamknięty  Napisz temat 
Wiosną na górskich szlakach 2009
Autor Wiadomość
Edyta85

*****


Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #1
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009

Dzień drugi
Pobudka o jakiejś 5, w pokoju już się kręcą. Trzeba się szybko zbierać, w planach miałam czerwone, z Ornaku byłoby zdecydowanie bliżej. Pakuje plecak, schodzę na dół, śniadanie jem w tempie ekspresowym i ruszam na szlak. Przy Ornaku odbija na zielony szlak, którym pomykam dosyć szybko. Droga przez las dłuży mi się niemiłosiernie? W końcu jednak wychodzę nad granicę drzew, cieszę oczy widokami, im wyżej tym lepsze. Na wysokim grzbiecie robię sobie przerwę na wczesny obiad, nie ma to jak jeść przy pięknej panoramie. Mój spokój mącą grzmoty, nie ma czasu na siedzenie. Zbieram się szybko, idę dalej, w razie czego będę uciekać szlakiem czerwonym w dół. Wieje jednak dość mocno więc mam nadzieję że przegoni burzowe chmury dalej. Powoli robi się Zadziorna pogoda, widoczność nie większa niż 10m, dodatkowo kropi lekki deszcz. Nie jest ta źle, myślę sobie. Czerwone będą dziś moje, uśmiecham się i w tym momencie słyszę niesamowity grzmot, jakby walnęło gdzieś zaraz obok mnie (chyba jednak ktoś ma odmienne zdanie co do moich czerwonych tego dnia). Nie chcę ryzykować, chociaż ogarnia mnie wściekłość, gdyby nie wczorajsza zmiana miejsca noclegowego już z pewnością dawno stałabym na szczycie a tak co??? Muszę schodzić.. jestem zła, ale wiem że nie warto ryzykować? Deszcz nie pada, ale cały czas słyszę grzmoty. Po jakiś 30 minutach wypogadza się. Gdzie ta burza?? Co się z nią stało?? Wrrrrr?. Wracać się na górę, czy zejść jednak na dół?
Zatrzymałam i się zastanawiam. W międzyczasie robię sobie serię zdjęć z samowyzwalacza. Już miałam iść do góry, kiedy znowu ujrzałam nadciągające paskudne chmury. O nie, schodzę.
Już w jak byłam w dolinie kościeliskiej zaczął lać deszcz.
Chciałam wejść na czerwone, ale nie było mi to dane. Będzie kolejny powód by tam wracać.

Na szlakach było mało ludzi, ale w Zakopanym niesamowite tłumy.
Jeszcze nie wyjechałam z Zakopanego, siedziałam i czekałam na odjazd i już planowałam powrót?. W te wakacje w planach mam częste wizyty na szlaku, czas pokaże ile z nich uda mi się zrealizować.




Załączone pliki Miniatury
               

"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska

Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2009 07:48 PM przez Edyta85.

07-07-2009 06:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 03-04-2009, 07:21 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 05-04-2009, 10:04 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 14-04-2009, 11:20 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 27-04-2009, 06:23 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 30-04-2009, 07:33 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 05-05-2009, 04:00 AM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 05-05-2009, 08:17 AM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 05-05-2009, 03:08 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 07-05-2009, 01:35 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 23-06-2009, 02:45 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 07-07-2009, 06:04 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Edyta85 - 07-07-2009 06:01 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 07-07-2009, 07:42 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 07-07-2009, 10:26 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 13-07-2009, 10:22 AM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 13-07-2009, 12:43 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: