Temat zamknięty  Napisz temat 
Wiosną na górskich szlakach 2009
Autor Wiadomość
Edyta85

*****


Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #1
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009

Wyprawa w Tatry
Dzień pierwszy
Jadąc pociągiem jeszcze nie wiedziałam na jakie szlaki mnie poniesie. Decyzja zapadła dopiero przy wsiadaniu do busa, padło na Wołowiec.
Przed 8 rano wysiadam w Roztokach i idę Doliną Chochołowską, droga dłuży mi się trochę, trasa jak na niedzielny spacer. Staram się pokonać ten odcinek jak najszybciej.
W końcu dochodzę do schroniska, tam krótka przerwa na posiłek i szybko ruszam dalej. Nie sądziłam że przyjdzie mi tu wrócić, ale jak pokazał dalszy ciąg dnia byłam okazało się inaczej. Powoli nabieram wysokości, droga na Grzesia jest bardzo przyjemna, miejscami trochę błota, jednak bez szaleństw da się je spokojnie ominąć. Chciałam posiedzieć trochę na szczycie ale się nie dało. Powody były dwa, jeden paskudne muchy, całe chmary które nie dawały spokojnie cieszyć się pobytem w górach (Stasiu miałam okazję poznać jeden z punktów minusów kijków, faktycznie odganianie much łapkami uzbrojonymi w kijki może skończyć się dosyć boleśnie) a drugim powodem były chmury, nie wyglądały one za ciekawie. Zastanawiałam się czy iść dalej czy może lepiej wracać. A co tam- myślę i ruszam w górę bacznie obserwując niebo, aby jednak w razie konieczności uciekać w dół.
Na Rakoniu zatrzymuje się tylko w celu wykonania paru fotografii i lecę dalej, coraz wyżej i wyżej. Dziwi mnie mała ilość turystów na szlaku, jakby nie było pełnia sezonu a nie spotykam za wielu osób. W miarę zbliżania się do szczytu Wołowca zaczynam odczuwać zmęczenie wywołane nieprzespaną nocą, efekty delikatnego przytrucia pokarmowego które męczyło mnie w pociągu. Idę coraz wolniej, ale ciągle do góry. Na szczycie trzeba zarzucić jakąś kurtkę na siebie, wieje mocno, a całe plecy mam mokre, nie chcę złapać zapalenia płuc. Siedzę tam chwilę podziwiając Rochacze, wzywają mnie do siebie. Mam chęć iść tam, ale czas mi na to nie pozwala, żegnam się z nimi i mam nadzieje poznać je bliżej przy kolejnym spotkaniu z tatrami.
Zbierając się powoli dziwię się bardzo, bo z grupy siedzącej na szczycie jako jedyna decyduje się iść w stronę Jarząbczego, reszta wraca tą samą drogą.
Idę coraz wolniej, nie sądziłam że nieprzespana noc tak mi się da w znaki. Tempo mojego marszu z kroku na krok zwalnia coraz bardziej. Są momenty kiedy idę nie patrząc do góry, nie chcę widzieć ile mi jeszcze zostało. Mniej więcej od niskiej przełęczy muszę robić coraz częstsze przerwy, wcale mi się to nie podoba. Po raz pierwszy mam do czynienia z taką sytuacją, zupełnie nie poznaję mojego organizmu. Nie mam jednak wyjścia, muszę jakość dojść do kończystego i z tamtąd w dół. Planowałam wcześniej wejście na Starobociański, ale muszę o tym zapomnieć dzisiejszego dnia. Trzeba uciekać do schroniska, w dodatku nie do Ornaku jak wcześniej planowałam, a na polanę chochołowską.
Wytracam coraz szybciej wysokość, w końcu docieram do schronu. Tam jeden z turystów wita mnie słowami ?ledwo żywa, ale żywa?. Oddają one mniej więcej to jak się czułam. W recepcji uśmiecha się do mnie szczęście, zajmuje ostatnie wolne łóżko, Ci co byli za mną będą musieli spać na glebie Toungue
Szybko pakuje się pod prysznic, zjadam jakiś ciepły posiłek żeby na żołądku zrobiło mi się lepiej i idę spać. Jeszcze było widno jak zasypiałam.




Załączone pliki Miniatury
                           

"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska

Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2009 07:47 PM przez Edyta85.

07-07-2009 06:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 03-04-2009, 07:21 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 05-04-2009, 10:04 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 14-04-2009, 11:20 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 27-04-2009, 06:23 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 30-04-2009, 07:33 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 05-05-2009, 04:00 AM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 05-05-2009, 08:17 AM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 05-05-2009, 03:08 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 07-05-2009, 01:35 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 23-06-2009, 02:45 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Edyta85 - 07-07-2009 06:00 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 07-07-2009, 06:04 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 07-07-2009, 07:42 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - magda.s.77 - 07-07-2009, 10:26 PM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 13-07-2009, 10:22 AM
RE: Wiosną na górskich szlakach 2009 - Sokół - 13-07-2009, 12:43 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: