Odpowiedz  Napisz temat 
gosia3kowe lato
Autor Wiadomość
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #1
RE: gosia3kowe lato

tak przeglądałam fotki i mnie natchnęło coby wrzucić następną relacyją ... a więc:

15.08.2008 Tatry Zachodnie - Otoczenie Doliny Chochołowskiej
Przejście otaczających Chochołowską gorek dookoła już od jakiegoś czasu chodziło nam po głowach. podbudowani ostatnią wycieczką na rysy i 15 h na szlaku bez uszczerbku na zdrowiu postanawiamy zrealizować marzenia już 4 dni później.

A więc zgodnie z tradycją - pobudeczka o 4, 4.30 w ticusiu, coś po 6 na parkingu na Siwej Polanie. Dzis tylko 12 zł za parking.. 3 razy mniej jak na Palenicy. I już przemierzamy Chochołowską. Pogoda, cóż wiele mówić - bez szału. chmury dość nisko, wszystko jeszcze może być z tego. prognozy mówiły jednak tylko o burzach po południu i o wietrze więc pełni nadziei przemierzamy dolinę.

W dobrym czasie osiągamy odbicie żółtego szlaku na Przełęcz Iwaniacką, na rozejsciu z czarnym zatrzymujemy się po raz pierwszy. Chmur jakby przybywa, czyzbyśmy za bardzo zawierzyli IMGW?? Śniadanko planowane na Iwaniackiej więc podkręcamy tempo z głodu. Z 1.30 h zg mapy robi nam sie 50 min, cóż z tego, 2000 metrów przed przełęczą okazuje się że gosia3ki nie nadają sie do wychodzenia pod górę "na głodno"... padam. Po chwili wracam do siebie, jakoś doczołguję się na przęłęcz. Po raz pierwszy jak tu jesteśmy to COŚ widać, chmury mamy po prawej, od Ornaku.

Śniadanie, herbata z termosu, jakaś czekolada... trzeba lecieć, przecież duuużo trasy jeszcze przed nami. Po kilku minutach wychodzimy z lasu, zagłębiamy się w podejście kosówką. bez szaleństw i bezboleśnie wychodzimy na grań... i zaczyna się zabawa z wiatrem, ktory będzie nam dziś towarzyszył do końca dnia. Na Ornaku - oczywiście - prawie nic nie widać, na dodatek deszczyk zaczyna padać (poziomoToungue) . Grań Ornaku "lubi" nas w sposób specyficzny - ile razy tam jesteśmy to jest mgła albo pada (a najczęściej jedno i drugieSmile

Na Sie przełęcz dochodzimy parę minut po 9tej. tu spotykamy pierwszysch tego dnia turystów. Wiele nie widać, Bystra we mgle... stwierdzamy, że postój będzie na Gaborowej przełęczy, jak i czynimy. Nie zatrzymujemy się jednak tu na długo, mamy przecież audiencję u Królowej Tatr Zachodnich. Odbijamy więc w lewo, na Liliowe turnie. Klkaset metrów za przełęczą zamurowuje nas dokładnie na widok stadka ok 20 kozic... nie możemy się im napatrzeć i nafotografować. W życiu ich nie widziałam tylu w górach - jak coś to pojedyncze. W końcu ruszamy powoli by ich ie spłoszyć, chowamy się za grań. Bystry Karb i odbijamy na niebieski szlak, bezpośednio na Bystrą. Idziemy już we mgle, więc widoków (i zdjęć) ze szlaku za wiele nie mamy. Na szczycie chwilowo się przejaśnia i oglądamy przepiękną panoramę.

Wiatr i wiatr... zaczyna nam dawać w kość. każde schronienie od niego wydaje się zbawienne. Schodzimy z Bystrej na Błyszcz, dobijamy do czerwonego szlaku i razem z nim idziemy przez Gaborową na Starorobociański. Kozic już niestety nie maSad Na Gaborowej dłuzszy postój (oczywiście w miejscu osłoniętym), delektujemy się słoneczkiem i napojem turystycznym. Na szlaku pojawia się coraz więcej ludzi... a nasz ulubiony Ornak grzeje się w słoneczkuToungue

W końcu trzeba się ruszyć, pierwsze uderzenie wiatru ściąga mnie do tyłu. Jakoś sobie jednak radzimy i zdobywamy Klin-a Smile na szczycie parę osób, niewiele jak na tę porę roku. Czyżby wszystkich odstraszył dmuchający niemiłosiernie wiatr?? nikt na wierzchołku długo nie wytrzymuje, każdy chce uciekać jak najszybciej w dół łudząc się, że tam będzie mniej wiało.

Próżne jednak nadzieje. Wiuchta sobie dalej. Dochodzimy na Kończysty, czas dobry, pogoda OK (eh, gdyby nie ten wiatr) wiec nawet w głowie nam nie postaje myśl o skróceniu trasy... Po krótkim postoju śmigamy w stronę Jarząbczego. Na tym fragmencie szlaku notujemy znaczne zmniejszenie ilości ludzi na szlaku. Podejście pod Jarząbczy dosyc łagodne, w przeciwieństwie do zejścia, które daje w kość dobrze naszym kolanom...

Fragment od Jarząbczego do Wołowca już baaardzo nam dał w kość, wymęczeni byliśmy masakrycznie - głównie przez wiatr który z godziny na godzinę zamiast przycichać - wzmagał się. Pamiętam z tego odcinka niewiele - jak na grań wyszła kozica, kilka metrów od nas, słońce miała od tyłu a moj aparat znajdował się w plecaku czy też jak mnie w jednym miejscu Mieciurny musiał ratować przy skakaniu po skałkachWink Oboje z zaciekawieniem przyglądamy się Rohaczom, które tez panowaliśmy tego lata... ale ich widok jakoś nas nie zachęca...

W końcu Wołowiec. na szczycie nikogo, wszyscy ludzie pochowani gdzieś na zawietrznej. Chowamy się więc i my. Zaczyna się ściemniać?? e, nie, jeszcze za wcześnie, to chmury burzowe. W związku z czym szybko opuszczamy nasze miejsce bytowania i schodzimy w stronę Rakonia. Zgodnie z zasadą - jak się dojechać to już na maxa - postanawiamy przejść jeszcze przez Grzesia. Na tym fragmencie odnotowujemy zwiększoną aktywność ceprów, ktorzy wypełzają ze schroniska. Długim Upłazem powolutku idziemy sobie w stronę Grzesia, dopiero ostatnie podejście pod niego wywołuje delikatne warczenie.. mamy już trochę dość. Wieje niemiłosiernie. Na szczycie nie spędzamy nawet 5 min, chcemy jak najszybciej schować się do lasu - "żeby już przestało wiać" mówię ze łzami w oczach...

I w końcu - zmieniamy szlak na żółty i .... błogosławiona CISZA!!! już na "autopilocie" dochodzimy do schroniska. Coś jemy, ale zmęczenie i myśl o przejściu jeszcze calej doliny odbiera apetyt. Ale w sumie - jakoś nam ten fragment mija bezboleśnie. Parę minut po 21 juz po ciemku docieramy do autka... kolejny dzień na szlaku... Kolejne 15 h plątaczki za namiSmile


Gwoli uzupełnienia - po powrocie dowiedzieliśmy się, że w głębi kraju huraganowe wiatry tego dnia poczyniły ogromne szkody... A my się wkurzaliśmy że nam na grani wieje (tyle że większość fotek poruszyłamSad)
No i drugie przemyślenie - jednak trasa troszkę za długa była Wink może nie ze względu na kondycję, ale na "cieszenie się" górami - zabrakło nam niestety na to czasu. cóż - wniosek jest jeden - musimy sie tam wybrać jeszcze razBig Grin

a nio i... głowa od wiatru bolała mnie 3 dnikwasny


Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2008 09:22 PM przez gosia3ek.

17-12-2008 08:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
gosia3kowe lato - gosia3ek - 05-10-2008, 10:41 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 05-10-2008, 10:45 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 05-10-2008, 10:49 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 06-10-2008, 08:24 AM
RE: gosia3kowe lato - Hella - 06-10-2008, 08:32 AM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 06-10-2008, 08:39 AM
RE: gosia3kowe lato - Mallaidh - 06-10-2008, 09:17 AM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 06-10-2008, 02:15 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 06-10-2008, 04:29 PM
RE: gosia3kowe lato - mar.an - 06-10-2008, 04:37 PM
RE: gosia3kowe lato - Agnieszka.S - 06-10-2008, 05:06 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 06-10-2008, 07:04 PM
RE: gosia3kowe lato - Agnieszka.S - 06-10-2008, 07:19 PM
RE: gosia3kowe lato - Stasiu - 06-10-2008, 05:57 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 06-10-2008, 07:28 PM
RE: gosia3kowe lato - Agnieszka.S - 06-10-2008, 07:32 PM
RE: gosia3kowe lato - Hella - 07-10-2008, 01:28 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 07-10-2008, 09:57 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 07-10-2008, 10:07 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 07-10-2008, 10:18 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 09-10-2008, 03:09 PM
RE: gosia3kowe lato - Hella - 08-10-2008, 07:33 PM
RE: gosia3kowe lato - Pablo - 08-10-2008, 10:14 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 08-10-2008, 10:19 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 09-10-2008, 04:04 PM
RE: gosia3kowe lato - Stasiu - 09-10-2008, 05:54 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 09-10-2008, 06:03 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 09-10-2008, 06:05 PM
RE: gosia3kowe lato - Mariotruck - 09-10-2008, 06:24 PM
RE: gosia3kowe lato - Lorelei - 10-10-2008, 01:36 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 10-10-2008, 01:59 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 10-10-2008, 03:00 PM
RE: gosia3kowe lato - Hella - 13-10-2008, 07:19 AM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 13-10-2008, 12:22 PM
RE: gosia3kowe lato - Hella - 13-10-2008, 01:32 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 13-10-2008, 01:35 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 13-10-2008, 02:16 PM
RE: gosia3kowe lato - Stasiu - 13-10-2008, 05:08 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 13-10-2008, 07:55 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 13-10-2008, 07:58 PM
RE: gosia3kowe lato - Mallaidh - 13-10-2008, 08:25 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 13-10-2008, 08:45 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 13-10-2008, 10:01 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 21-10-2008, 02:23 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 21-10-2008, 03:17 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 21-10-2008, 03:29 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 13-11-2008, 12:09 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-11-2008, 04:11 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 17-11-2008, 04:20 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-11-2008, 04:20 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-11-2008, 04:31 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-11-2008, 04:43 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-11-2008, 04:51 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-11-2008, 05:02 PM
RE: gosia3kowe lato - Stasiu - 17-11-2008, 10:04 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-11-2008, 05:10 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 17-11-2008, 05:15 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-11-2008, 05:20 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 17-11-2008, 08:59 PM
RE: gosia3kowe lato - Hella - 18-11-2008, 08:27 AM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 15-12-2008, 01:11 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 15-12-2008, 01:20 PM
RE: gosia3kowe lato - Hella - 15-12-2008, 02:46 PM
RE: gosia3kowe lato - Agnieszka.S - 15-12-2008, 04:01 PM
RE: gosia3kowe lato - dr.Etker - 15-12-2008, 04:44 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 15-12-2008, 11:32 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-12-2008 08:21 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-12-2008, 08:36 PM
RE: gosia3kowe lato - tomtur - 17-12-2008, 08:57 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-12-2008, 09:22 PM
RE: gosia3kowe lato - Stasiu - 17-12-2008, 09:38 PM
RE: gosia3kowe lato - gosia3ek - 17-12-2008, 10:00 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 17-12-2008, 10:15 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 18-12-2008, 12:29 PM
RE: gosia3kowe lato - mieciur - 18-12-2008, 05:43 PM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 19-12-2008, 10:39 AM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 20-02-2009, 09:01 PM
RE: gosia3kowe lato - Gandzia1 - 21-02-2009, 09:07 AM
RE: gosia3kowe lato - Edyta85 - 21-02-2009, 09:30 AM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: