Odpowiedz  Napisz temat 
Z głową w chmurach...
Autor Wiadomość
Frodo

****


Postów: 316
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2012
Status: Offline
Post: #1
Z głową w chmurach...

Siwa Polana --> Trzydniowiański Wierch --> Kończysty Wierch --> Starorobociański Wierch --> Siwa Przełęcz --> Siwa Polana.

Plany na cały dzień były nadzwyczaj ambitne. Mieliśmy wejść na co najmniej 3 szczyty w Tatrach Zachodnich, a jeśli dopisze pogoda i kondycja -- postarać się o jeszcze więcej.

Już od samego początku niepokój wzbudzały białe chmury, zasłaniające najwyższe góry, jednak w dolinach było słonecznie i kolorowo, więc ruszyliśmy w drogę, mając nadzieję na ładne widoki. Po skonsumowaniu Deseru Chochołowskiego (obowiązkowo z dużej litery!) mniam! zaczynamy wędrówkę szlakiem Papieskim, a później wchodzimy do lasu i odrazu gubimy ścieżkę. Idziemy szerokim traktem, wytworzonym przez machiny zwożące drewno na dół i myślimy, że to właśnie jest nasz szlak. Idzie się po stromym błocie nadzwyczaj ciężko i nieprzyjemnie. Na szczęście po prawej stronie między drzewami dostrzegam oznakowanie właściwego szlaku i skręcamy tam gdzie trzeba. Okazuje się, że wdrapaliśmy się już dosyć wysoko i po kilkunastu minutach jesteśmy na charakterystycznej polanie, z której doskonale widać nasz najbliższy cel -- Trzydniowiański Wierch. Wszystko, co wyżej bawi się z nami w chowanego i zasłania się chmurami. Po męczącym odcinku końcowym jesteśmy na górze, przywitani podmuchami zimnego wiatru.

W takiej scenerii idziemy dalej, omijając Czubik i szykując się do ataku Kończysty Wierch, który widać prawie w całości. Póki jeszcze są widoki, nie marnujemy czasu i robimy dużo zdjęć... a nuż wyjdzie jakieś ładne Wink
       
Och...Wchodzimy w chmury i niemal od razu pokazuje nam się szczyt Kończystego i drogowskaz na nim. Niestety z samego Wierchu widać nie za wiele, a żeby być dokładnym to na 20-50 m przed siebie, na pewno nie więcej. Nici z ambitnych planów, gdyż nie jesteśmy amatorami wchodzenia bez widoków. No cóż, kiedyś innym razem odwiedzimy Jarząbczy Wierch i Jakubinę Sad chlip chlip...
   
Ale nie lubimy też wracać tą samą ścieżką, więc szybka decyzja -- wdrapujemy się na Starorobociański Wierch! (który przez dłuższy czas omyłkowo nazywaliśmy Starobociańskim) Big Grin

Na wierzchołku Starego Robota bardzo zimno, wietrznie, dosyć nieprzyjemnie i widoczność jeszcze gorsza.
       
Dokładamy po kamyczku do kamiennych pachołków na szczycie i w smutku schodzimy do Gaborowej Przełęczy...
Niżej, niżej, niżej... wydostajemy się z chmur! Widzimy przebieg naszej perci, aż do Siwego Zwornika i Przełęczy,
   
a niesamowite wrażenie robi przepaść pod nami i otchłań Doliny Starorobociańskiej, rozprościerającej się aż po horyzont.
   
Jednak ani Bystrej ani Błyszcza nie jest nam dane zobaczyć, wszystko co znajduje się powyżej 1900 m, spowite gęstymi chmurami. No i rzecz jasna Starorobociański Wierch nie chce pokazać nam się w całej krasie.
   
Z Siwej Przełęczy obieramy wariant przez Dolinę S., gdyż na pierwszy rzut oka ten Ornak wydaje się jakiś taki wredny, taka gigantyczna górska huśtawka nie będzie sprzyjała naszym zmęczonym nogom. Schodzenie dłuży się niemiłosiernie, a pod koniec daje się we znaki błoto na szlaku. Jednak wszystko ma swój koniec, nawet tak długie Doliny jak Starorobociańska i Chochołowska Wink

Jak na pierwszy dzień po przerwie odległość całkiem niezła, szczyty również zacne, tylko ogromna szkoda tych widoków. A z takiej góry jak Stary Robot na pewno by były niesamowite. Ech... a może kiedyś tam wrócimy? Wink



Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2015 05:22 PM przez Frodo.

25-08-2015 05:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
Z głową w chmurach... - Frodo - 25-08-2015 05:16 PM
RE: Z głową w chmurach... - Stasiu - 25-08-2015, 06:55 PM
RE: Z głową w chmurach... - rafi86 - 28-08-2015, 09:41 AM
RE: Z głową w chmurach... - Frodo - 28-08-2015, 07:15 PM
RE: Z głową w chmurach... - Pablo - 31-08-2015, 02:56 PM
RE: Z głową w chmurach... - watażka - 31-08-2015, 09:00 PM
RE: Z głową w chmurach... - Łukasz - 01-09-2015, 06:13 AM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: