Gabi, mogę Ci tylko pogratulować udanej relacji. Teraz już będzie tylko lepiej.

I jak wytrzymasz, to poznasz jeszcze inne uroki tej gromady z GŚ.
już się boję 
Gabi, a to poznałaś dopiero pierwszego z "Bandy Pięciorga". Co znam Luckiego, to musiałaś mieć faktycznie ciężko.

ja to myślę, że ten chłoptaś to był jakoś nadzwyczaj milusi
Zaczynam myśleć, że to jakiś podstęp na dłuższą metę 
Dobrze wybrałaś w poznawaniu GŚowców. Trzeba zaczynać od niższego pułapu. Mieciur jest najmniej szkodliwy.

Teraz już będzie tylko twardo.
wiedziałam dobrze co czynię, uczynny to miły chłopaczyna, z Wami to jak czuję - grubsza kroma do zgryzienia
co do szybkości poruszania się na szlaku, dla mnie to nie wyścigi, niech sobie prują ile wlezie, a ja się drogą naciesze 
Mieciur bardzo się stara nad dolą i niedolą współtowarzyszy. Chyba jeszcze Mieciura nie widziałem, kiedy zebrał sobie taką odpowiedzialność na swoje ramiona.

Jego pomoc była bezcenna. Wiedział na co się porywa
Podziękowania mu się należą za cierpliwość i zrozumienie...
Jak tradycja, to tradycja. Miecurowy plecak, to jak kapelusz magika. Tylko, że magik wyciąga z kapelusza króliki a Mieciur z plecaka piwka. Jednak też dałbym się skusić na ten Twój wytwór własnej roboty.

może będzie jeszcze ku temu okazja
, choć dla takiego smakosza trunków
toć to trema by mnie zjadła 
(...)Czas na posiłek i zasłużone piwo, zwłaszcza dla Krzyśka, który nie był pocieszony, że nie ma dobrego kompana do picia. Wybaczcie. Biję się w pierś. (...)
Dobrze mu tak. Gdyby zaproponował innym wycieczkę, to by nie musiał suszyć mordy,
ale widać, że się dobrze bawiliście i bez naszych pysków 
Toż to moja wina, wszystko biorę na siebie
Jak tu nawet pewności nie było, czy ja nawet na Rysiankę dojdę
Już przed jednym były obawy, co by mnie wstyd nie spalił
Na szczęście się udało!
(...) W Żywcu tym jak mi doniesiono czaił się pewien osławiony Wysoki Rangą. Bałam się Go okrutnie. Ponoć zło z nim trzyma.(...)
Zaczyna mnie ciekawić, o czym Wy dwaj rozmawialiście wieczorami w schronisku.
Co ten Mieciur Ci nagadał o nas. Już teraz mam obawy, co mówił o "Bandzie Pięciorga". 
Chyba zapomniał mi o tym Krzysiek nadmienić. Brzmi ekscytująco
A ten Pan z Żywca to czasami lubi sobie tu język swobodnie postrzępić, choć z relacji dobrze mu zawsze patrzyło. Przy takich to na dwoje wróżyło, ale miałam szczęście - chyba w gębie miał dostatek i mnie oszczędził od tego

Wypluj te słowa niewiedząca niewiasto, bo na nas nieszczęście sprowadzisz. Na wspólnych bibach i wycieczkach zawsze wszystkie błędy i niedociągnięcia trzeba naprawić. Tak mówi kodeks forumowiczów GŚ.

Ja służe zawsze pomocą, kieliszki i flaszki mogę po Was zawsze posprzątać , ze mną się nie napijecie, daleko mi do Waszej formy