Odpowiedz  Napisz temat 
Emeryt i rencista znów na szlaku.
Autor Wiadomość
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #1
RE: Emeryt i rencista znów na szlaku.

9 lutego 2008 poszliśmy od Kasprowego z myślą o dotarciu na Kopę. Praktycznie stale ściśle granią. Momentami wąską. Z tym, że wtedy byłem totalnym amatorem i durniem zimowym. Nie piszę, że teraz jest ze mnie fachowiec co nie miara bo to nie prawda. Ale wtedy byłem wręcz "radosny" zimowo. Np czekana nie miałem. Na szczyt Goryczkowej Czuby weszliśmy w trójkę. Jeden kolega wrócił a mysmy poszli dalej, w stronę Suchych Czub. Dwóch gości, dwie pary raków, jeden czekan, zero liny ( może i dobrze bo pewno byśmy się wtedy na niej powiesili ). Ja idę pierwszy, grań co raz bardziej wąska ( nie przesadzę jak napisże, że miała około 40 - 60 cm szerokości. No i poszedłem ( około 20 metrów za szczytem Goryczkowej Czuby )... Prawdopodobnie stanełem na gołą skałę, rak się nie zahaczył i jazda. Jazda ojczysta. Znaczy się na prawo. Jakbym poleciał do Cichej to pewno Anielski Orszak. Tam było sporo nawianego śniegu, spowodowałbym pewno lawinę. Po naszej stronie była cienka warstwa twardego śniegu, bardzo śliskiego. Zjechałem około 60 metrów po stromym stoku i wyhamowałem rękami i rakami. Nerwy jak skurvysyn, zwłasza, że zatrzymałem się przed czymś w rodzaju ... skoczni narciarskiej. Droga w górę była mordęgą. Wtedy psychiczną, ból fizyczny wyszedł w domu. Przy pierwszym podejściu znów pojechałem ale tylko z 8 - 10 metrów. Wiedząc, że z miejsca spadku mógłbym mieć poważne problemy z wejściem na grań ( oblodzona, bardzo wąska ścianka ) trochę się obniżyłem, zrobiłem trawers i zaczełem podchodzić do góry, bliżej szczytu Czuby. Makabra. Bez czekana to coś strasznego. Ali stał na grani i wspierał mnie psychicznie.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
10-11-2010 10:04 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Emeryt i rencista znów na szlaku. - Łukasz - 10-11-2010 10:04 AM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: