Chcę podjąć pracę jako instruktor wspinaczki...od zawsze pasjonowały mnie góry i wszystko co z nimi związane. Jakiś czas temu ukończyłam wreszcie kurs instruktora rekreacji ze specjalizacją wspinanie
Masz mały problem, gdyż z uprawnieniami instruktora skałkowego/rekreacji, to w górach za bardzo nie dorobisz.
W Polsce (poza Sudetami, bo się nie orientuję), tereny wspinaczki skałkowej sa raczej poza górami. Przede wszystkim pozostaje Jura, lecz to nie sa góry.
Beskidy to skały fliszowe, a ciekawsze ostańce o niewielkiej wysokości, są objęte ochroną. Podobnie w Pieninach i Pienińskim Pasie Skałkowym, gdzie ostańce sa raczej w rezerwatach i Parku Narodowym.
Jeszcze gorzej jest w Tatrach, gdyż w rejonie skał osadowych, pozostaje tylko jedna niewielka skałka u wylotu Dol. Lejowej, reszta jest zabroniona. W rejonach skał krystalicznych, to juz trzeba mieć instruktora taternickiego.
Zakopiańczycy, aby robić z kursantami kursy skałkowe jada na Jurę, lub do Zuberca (Tatry Zachodnie), gdzie u wylotu Dol. Siwej jest bardzo ciekawa skałka (były wapiennik), lecz widzę, ze ostatnio Słowacy zrobili tam spore ograniczenia o ile nie zakazali wspinania.
Pozostaje tez łom w Tatrzańskiej Kotlinie w rejonie Tatr Bielskich, gdzie nawet jest tam ferrata, jednak pod względem legalności to chyba różnie tam jest.
Kolejna sprawa, to twe uprawnienia. Czy jesteś pewna, że instruktor rekreacji wspinaczkowej ma prawo szkolić na kursach wspinaczkowych? Choć nie jestem pewny, to mi sie wydaje, że Możesz pełnić funkcje "rekreacyjne", czyli zabezpieczać ścianki wspinaczkowe, "zabawy" z liną na ściankach/skałkach...lecz nie uczyć/szkolić. Od tego raczej sa typowi instruktorzy skałkowi, a w górach wyższych taterniccy. Upewnij się.
Polecam zaznajomić się z wypowiedzią Bogusława Kowalskiego (szef szkolenia w PZA):
Przypomnę jednak, że nad każdym z instruktorów, również nade mną ciąży artykuł 160 Kodeksu Karnego (§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.). Oczywiście można rzec, że wśród instruktorów rekreacji oraz sportu znajdują się wybitni wspinacze, z pierwszych stron czasopism wspinaczkowych. Owszem, ale są również tacy, których kariera wspinaczkowa poza panelem ogranicza się do kursu instruktorskiego. Ażeby być rzetelnym muszę wrzucić kamyk do własnego ogródka. Instruktorzy PZA, którzy szyldem Związku przyciągają sobie klientów, a na kursy angażują instruktorów sportu i rekreacji nie mających stopni branżowych, świadomie wprowadzają w błąd odbiorców swojej oferty w. To nie jest wyłącznie działanie wbrew interesom kadry szkoleniowej PZA. W moim przekonaniu o wiele bardziej szkodliwe i niebezpieczne jest zatrudnianie instruktorów nie mających przygotowania metodycznego, ale także doświadczenia własnego we wspinaniu - nie mówiąc już o przygotowaniu do szkolenia - na drogach nieubezpieczonych. O tym pisałem już powyżej. Tak więc jest to sprzedaż usługi niepełnowartościowej. Z tym problemem do mnie, jako Szefa Szkolenia PZA zwróciło się wielu kolegów instruktorów. Dlatego stawiam następujący wniosek. Właściciele szkół wspinaczkowych, reklamujący swoją ofertę logiem: instruktor PZA, zatrudniajcie instruktorów PZA. Albo przestańcie "łowić kursantów na instruktorską blachę" i zrezygnujcie ze stopnia związkowego. Po prostu działajcie na własne konto opierając się wyłącznie na uprawnieniach państwowych. Inne działania są zwyczajnie nieuczciwe.
Kolejna rzecz to instruktorzy szkolący w górach. Prawo określa tę sprawę jasno - w górach szkolić mogą nie przewodnicy górscy, nie instruktorzy wspinaczki sportowej, nie instruktorzy rekreacji, ale tylko i wyłącznie instruktorzy wspinaczki wysokogórskiej. Jest to zawód regulowany, czyli taki, którego uprawianie uzależnione jest od spełnienia odpowiednich wymogów (kursów, szkoleń, staży, egzaminów). Instruktorzy wspinaczki wysokogórskiej nie mają wyłączności na wiedzę, ale niech szewc robi buty, a krawiec szyje...