|
Kościelec, Admin i Ja :)
|
| Autor |
Wiadomość |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
Kościelec, Admin i Ja :)
Kościelec, Admin i ja.
Już myślałem, że mi się upiecze, że nie będę musiał pisać tej relacji a tu jedna taka ?miła pani? pokazała mi jakie są obowiązki usera?
Więc piszę a będzie to relacja ze zdobycia pewnie wszystkim dobrze znanego Kościelca.
Jak to w przypadku takich wyjazdów trzeba zgrać jakoś dojazd co nie było łatwe. Ostatecznie umawiamy się w Nowym Targu. Tam pakujemy się do BWPGŚ (kto czytał poprzednią relację ten wie) i jedziemy na Zakopane. Tam poszukiwania parkingu. A nie było to łatwe Zakopane to teraz jeden wielki plac budowy. Jakoś się udało. Ruszamy na szlak trochę późno bo jest już 18. Teraz czas na wybór drogi do Murowańca. Bartek chce przez Jaworzynkę, mi obojętne bo i tak tu czy tu to będzie pod górę. Idziemy Jaworzynką. Widoki na mgłę i mgłę ale nie pada. Wyżej nawet coś widać. Dochodzimy do schroniska. I tutaj dowiaduję się, że się wyje leniłem ! Chcąc przyoszczędzić na pościeli niosę własny śpiwór a tutaj okazuje się, że pościel jest gratis ! Ale Twardo stoję przy swoim, że skoro wtargałem ten śpiwór to będę w nim spał ! Jednak pani z obsługi jest nie ugięta i siłą perswazji wciska mi poszewkę na poduszkę, na co w ostateczności się godzę. Wieczór upływa pod znakiem rozmów przy browarku a na samym końcu zostajemy poczęstowani przez nasze koleżanki z pokoju Wiśnióweczką - oczywiście nie odmawiamy. Z Adminem ustalam, że budzik ustawimy na 6 rano i w zależności od pogody zdecydujemy co dalej. Idziemy spać.
Budzę się. Otwieram jedno oko - widzę słońce. Otwieram drugie oko widzę Admina w blasku słońca z uśmiechem od ucha do ucha. Godzina 5:24. Jest jasne dziś się nie wyśpię. Nawet nie próbuję negocjować. Wstaję. Włączam funkcję AUTO PILOT ON i długa do łazienki. Potem szybki pakowanie i już jemy coś na kształt śniadania przed schroniskiem. Niewiele pamiętam ale nie było to zbyt wykwintne danie.
Ruszamy na szlak. Droga do Czarnego Gąsienicowego Stawu mija szybko. Chwila przerwy, strasznie mnie suszy i dajemy na Karb. Tutaj po drodze zaliczam wywrotkę na śniegu - nic szczególnego małe zachwianie równowagi. Słoneczko dalej świeci. Chwilę przed przełęczą krótki postój, zebranie sił i atakujemy. Do szczytu podchodzimy powoli i stopniowo. To nasz pierwszy kontakt ze skałą po zimie więc tempo nie jest za szybkie. Kilka minut po 8 rano jesteśmy na szczycie. Jest dobrze, jesteśmy sami i coś widać. To moje 2 wyjście na Kościelec. Widać i Babią, Beskidy i te wszystkie Granaty, Kozi, Świnice i inne takie.
Schodzimy. Drugą stroną czyli w stronę Zielonego Stawu. Czasami trzeba przejść przez płaty śniegu a ja nie mam stuptutów. Ale takie efekty jak człowiek ma 15 minut żeby się spakować na 2 dni. Przed 11 docieramy do schroniska. I teraz relax. Admin spożywa znaczne ilości napoju turystycznego a ja jako kierowca przywracam się do stanu używalności popijając soczek. Pogoda się kaszani. Ok. 15 zaczyna padać, przelotnie. W końcu ruszamy w drogę powrotną, po drodze na przemian słońce i deszcz. Z racji, że jestem opóźniony i nie byłem nigdy na Nosalu atakujemy ten szczyt. Nie było łatwo ale dajemy radę. Na szczycie piękny widok na Tatry i deszcz padający poziomo. Po długich bojach wreszcie docieramy do Kuźnic, i do samochodu. Potem jazda przez Nowy Targ, Kraków aż wkońcu do Tarnowa.
I to by było na tyle. Ot taka lekka wycieczka w Tatry.
Zdjęcia Admin zamieści.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2010 06:07 AM przez mieciur.
|
|
| 08-06-2010 06:05 AM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
No i co? Takie to było straszne skrobnąć kilka słów? Choć wg mnie straszny to jest brak zdjęć 
A na Karb to wchodziliście jak? Szlak jest już wolny od śniegu, czy wciąż trzeba żlebem? Nie ma żadnej wzmianki o sprzęcie, więc przypuszczam, że podejście na szczyt i na wierzchołku to już łyso i nasz bałwan odszedł w niebyt
|
|
| 08-06-2010 08:00 AM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
Tak szlak na odcinku Czarny Gąsienicowy - Karb jest całkowicie wolny od śniegu. Od Karbu na wierzchołek były z 3- 4 miejsca ze sniegiem ale to tylko resztki i już dzisiaj może nie być po nim śladu. Sprzętu nie używaliśmy, tzn. Admin miał raki i czekan ale sprzęt został obniesiony. Na wierzchołku po śniegu ani śladu. A zdjęcia będa potem - Admin coś tam zamiści
|
|
| 08-06-2010 08:07 AM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
Kiedy byliście, że deszcz po południu złapaliście?
W żlebie z Karbu był jeszcze śnieg?
Czekam na zdjęcia.
|
|
| 08-06-2010 09:33 AM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
Śnieg w żlebie jeszcze był i to dośc sporo go było. Bylismy tydzień temu w niedzielę, deszcz zaczął padać ok 15 i padał co jakiś czas.
|
|
| 08-06-2010 10:11 AM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
A to ok. Myślałem, że w ten weekend jakiś deszczyk się na Halę przyplątał.
|
|
| 08-06-2010 10:12 AM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
Jakoś tak sucho bez fotek...
A wycieczka jak zwykle: pobudka wczoraj, wymarsz po omacku, na czczo, gonienie Admina, utraty równowagi ze zmęczenia - ot, uroki 
p.s a szpilki i motyczka to tak dla lansu bardziej?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2010 11:59 AM przez Mallaidh.
|
|
| 08-06-2010 11:58 AM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
agrhhh następny ! ile razy mam powtarzać, że fotki bedą jak Admin skończy w kotle mieszać asfalt Widzisz Maciek, podsumowałeś wycieczkę w jednym zdaniu !
|
|
| 08-06-2010 12:09 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
To z chęcią poczekam na zdjęcia bo pewnie będą nie złe
A propos Tatr-ślijcie podtrzymujące na duchu smsy do Łukasza. Chłop z nogą w gipsie leży, na początek 4 tygodnie wyrwane z górskiego życia.
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 08-06-2010 05:18 PM |
|
 |
Agnieszka
    
Postów: 793
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
Fajnie Chłopaki! Nie powiem głośno, że z niecierpliwością czekam na zdjęcia.
Oj, może i mi się uda w tym roku Kościelca zdobyć.
|
|
| 08-06-2010 05:38 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
A propos Tatr-ślijcie podtrzymujące na duchu smsy do Łukasza. Chłop z nogą w gipsie leży, na początek 4 tygodnie wyrwane z górskiego życia.
A co mu się stało? Bo w weekend to do Murowańca się wybierał.... Fiknął gdzieś?
|
|
| 08-06-2010 05:51 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
Fiknął w D.Jaworzynki. Pechowo stanął i chrupnęło.
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 08-06-2010 06:14 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
|
| 08-06-2010 06:44 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
Widoczki niczego sobie a autoportret widzę nie z ręki
Gratuluję wypadu!
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 08-06-2010 06:51 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Kościelec, Admin i Ja :)
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2010 07:40 PM przez Stasiu.
|
|
| 08-06-2010 08:28 PM |
|
 |
|
|