Ankieta: Które z podanych poniżej weekendów odpowiadały by Ci (na chwilę obecną) jako termin Integracji u Nowosądecczaków? (zaznacz wszystkie pasujące Ci terminy)
18-20.09.2009
25-27.09.2009
09-11.10.2009
16-18.10.2009
[Wyniki ankiety]
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowałeś.
Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (34): « Pierwsza < Poprzednia 28 29 30 31 [32] 33 34 Następna > Ostatnia »
Integracja u Nowosądecczaków :-)
Autor Wiadomość
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #466
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Kilka ujęć z naszego powrotu do domu. Chyba wszyscy rozpoznają krajobraz.

   
   
   
   
   



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
14-10-2009 09:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #467
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Agnieszka napisał(a):
Teraz z niecierpliwością czekam na relację.


Moi drodzy - proszę o chwilkę cierpliwości.
Po powrocie z biby pojawiło się u mnie parę problemów natury technicznej - cóż złośliwość rzeczy martwych kwasny Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze, więc mogę zabrać się za dzieło.



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
15-10-2009 09:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #468
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Pedro napisał(a):
No drogie Ludziska - proszę o wgrywanie zdjęć na serwer Smile

Na moje zdjęcia musicie trochę poczekać. Robiłem wszystkie w formacie RAW (nie można ich obejrzeć po przepisaniu do komputera) i dlatego muszę je dopiero wywołać i obrobić, co zajmie mi parę godzin.
W weekend postaram się to zrobić. Smile innocent


15-10-2009 09:26 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #469
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Moje już są - choć bez szału.

Pis Hella, pisz! Czekamy Smile


15-10-2009 09:32 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #470
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Nie będę "taki" Wink i jedno z pierwszych już Wam mogę pokazać. Smile
   


15-10-2009 09:36 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Edyta85

*****


Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #471
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Moje się właśnie ładują.

Łukaszu, Stasiu a kiedy wasze będą??



"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska

Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2009 10:04 AM przez Edyta85.

15-10-2009 09:59 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
angua

*


Postów: 2
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2009
Status: Offline
Post: #472
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Miło pooglądać wszystkie Wasze fotki- jest co wspominać. Widok z Niemcowej wylądował na pulpicie (mam nadzieję, że nie narusza praw autorskichWink
Hela, cieszę się, że już wszystko w porządku, spokojnego tworzenia życzę.

Stasiu napisał(a):
Dzięki angua. Co to za nazwa blink. Język mi się od tego plącze.

Raz się przyplątała i tak zostałaSmile Dla ułatwienia proponuję po imieniu- krótkie i proste, ale jako login zwykle nie dostępne.


15-10-2009 10:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #473
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

W końcu i ja się zmobilizowałem i wrzuciłem kilka swoich fotek na serwer. Nie dużo tego, bo i nie było za bardzo z czego wybierać, a i powtarzać się z innymi nie było sensu.



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
17-10-2009 11:27 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #474
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Deszczowa piosenka Smile

Nasza decyzja o wyjeździe nie była do końca oczywista. Chęci były ogromne, ale okoliczności niezbyt sprzyjające. Jedną z nich była niemożliwość zapewnienia naszej psince opiekunów. Sad Jednak Sara jest dzielnym zwierzaczkiem, więc po konsultacji z Mallaidhem co do gościnności schronisk, ostatecznie wyjazdowi powiedzieliśmy TAK!
I nadszedł pochmurny piątek 9 października. Raniusieńko pakujemy manatki i w drogę. W trakcie podróży już wiemy, że na pewno na czas raczej nie dotrzemy. Ech, ci nasi kochani drogowcy... Wink
Utrzymując stały kontakt telefoniczny z dowództwem wyprawy meldujemy się w Rytrze około godziny 11. I już w komplecie, a więc: Gosia3ek, Mieciur, Mallaidh, Pedro, Przemo, Łukasz, Maciek, Nikko, Sara i ja ruszamy na podbój Popradzkiego Parku Krajobrazowego snując domysły, czym nas zaskoczą organizatorzy. Oj, gdybyśmy wiedzieli ? grzalibyśmy leniwe ciałka pod kocykami. giggle
Wyjście z Ryta, początek trasy upływa w szampańskim humorze.     Do czasu, gdy na krótkim popasie     , przy błotnistym wznoszącym się uparcie w górę szlaku, widzimy tabliczkę, a na niej jakieś 10 km. trasy.
Łoj, a miało być łatwo, lekko i przyjemnie. Póki co jest baaaardzo przyjemnie. Rolleyes    
Tuptamy pod górę, mijamy dorodny zakręt, na Polanie Wychody rozkoszujemy się widokami         i zapachem Sary, która skorzystała z jakiegoś owczego SPA.
Mżawka i zimy wiatr nie pozwalają długo zatrzymać się na miejscu, więc pod dowództwem sądecczaków i Pedra kierujemy się ku obiadkowi na Przechybie     . Nawiasem knujemy plan jak zniewolić Admina i wyłączyć mu "duracelki", bo zasuwa pod górę jak szalony!
Leśne ścieżki, prócz błota, oferują piękne jesienne widoki ? żółć traw, złoto i purpurę buków. Żałujemy, że aura poskąpiła nam słońca, bo możemy sobie wyobrazić jak niesamowicie wyglądają sądeckie pagórki skąpane w jesiennym słońcu.
Otuleni mgłą docieramy do Schroniska na Przechybie     . To tu w pierwszych planach mieliśmy spędzić pierwszą noc, jednak z uwagi na najazd różnej maści rajdowiczów czeka nas dalsza droga. Wiedząc, że na Niemcowej nie możemy raczej liczyć na luksusy w postaci ciepłego posiłku, stadnie oblężamy bufet. I odpoczywamy. I jest milutko.        



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
17-10-2009 03:30 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #475
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Już planujemy rozbić obozowisko, jednak Gosia3ek wygania nas w błoto i las. Za sobą, prócz całkiem ładnej miejscówki, zostawiamy cud techniki     , dzięki któremu m.in. nasi gospodarze mogą oglądać dobranocki. Toungue
Na Radziejową pierwsze wdrapują się dziewczyny. Za nami dzielnie podążają panowie. Przemo otrzymuje darmową sesję zdjęciową do KGP. Jako, że zdobywamy najwyższy punkt Beskidu Sądeckiego świętujemy to należycie        
I znów w drogę     . Najpierw z górki, potem pod górkę, aż dochodzimy do Przełęczy Żłobek (chyba Shy ). Nie dokończona wisienka ciąży naszej Modzinie strasznie, więc pomagamy dziewczynie pozbyć się zbędnych dekagramów. Pokrzepieni na ciele i duszy, otoczeni powolutku zapadającym zmierzchem rozpoczynamy ostatni odcinek trasy.
Ale lenistwo nasze nie zna granic. Zamiast wykopać czołówki z plecaków wolimy świecić oczkami jak koty. Tylko Mallaidh ułatwia sobie ? i nam życie, bo dzięki niemu omijamy parę kałuż.
Szczęśliwi i komplecie docieramy na miejsce.
   



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
17-10-2009 03:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #476
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Miły gospodarz kwateruje nas z dwojgiem Mazowszan ( serdecznie pozdrawiamy ), których po jakimś czasie wciągamy do zabawy.    
Zanim jednak zdrapujemy się na "wiśniową grań"     , panowie idą na prawo, panie na lewo ( a może odwrotnie?), posilamy się koedukacyjnie. A potem?
- śpiewy,
       
- rozmowy
                   
- nocne poszukiwania Masklina i Angui ( okazuje się, że w nocy NAPRAWDĘ wszystkie koty są czarne, a drogi gdzieś znikają )
   
- lulu

cdn...



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
17-10-2009 03:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #477
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem o tym, co mnie ominęło i coraz bardziej żałuję, że nie dało rady wcześniej dotrzeć na miejsce. "Kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi" - niestety!!! Noc spędzona w tak spartańskich warunkach i w tak doborowym towarzystwie, to dopiero musi być niezapomniane przeżycie. No nic mi po narzekaniach, było, minęło i już się nie wróci. Hella, czekam zatem na ciąg dalszy sądeckiej sagi.



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-10-2009 04:18 PM przez lapikus.

17-10-2009 04:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #478
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Super. Smile
Czekam na ciąg dalszy.


17-10-2009 04:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #479
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

Pierwszą myślą każdego bibowicza po otwarciu oczek jest - PIĆ!
W dodatku gdzieś w pobliżu Gosia3ka rechocze wściekła, telefoniczna żaba Devil, więc nie ma siły - opuszczamy powoli śpiwory i wynurzamy się na zewnątrz chatki.
Załapuję się z Maćkiem na cudowny wschód słońca. Mgły ścielą się nad Piwniczną, a cała okolica pogrążona jest w ciszy. Uwielbiam takie momenty. Dla takich chwil warto żyć.            
Żal opuszczać to miejsce     , tym bardziej, że poranna aura daje namiastkę nadziei, że nie sprawdzą się prognozy pogody.
Do Piwnicznej wędrujemy żółtym szlakiem             , bo tam już niecierpliwią się Stasiu, Tomtur i Lapikus. W między czasie dowództwo rozważa opcje modyfikacji dzisiejszej trasy, gdyż dosyć późno wyjdziemy z Piwnicznej.
W końcu decydujemy się na bardzo skomplikowaną logistycznie akcję. giggle Za pomocą dwóch autek przerzucamy 18 osób i psa do Łomnicy. W kompanii brakuje nam niestety Maćka, który po otrzymaniu wiadomości z domu musi wracać. Sad    
To pozwala nam zaoszczędzić nie tyle czas, ile siły na dalszą trasę.
A na trasie niestety towarzyszy nam najpierw mżawka, potem deszczyk, aż w końcu ulewa....kwasny


cdn (niebawem Toungue)...



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."

Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-10-2009 08:12 PM przez Hella.

17-10-2009 04:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #480
RE: Integracja u Nowosądecczaków :-)

lapikus napisał(a):
Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem o tym, co mnie ominęło i coraz bardziej żałuję, że nie dało rady wcześniej dotrzeć na miejsce. "Kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi" - niestety!!! Noc spędzona w tak spartańskich warunkach i w tak doborowym towarzystwie, to dopiero musi być niezapomniane przeżycie. No nic mi po narzekaniach, było, minęło i już się nie wróci. Hella, czekam zatem na ciąg dalszy sądeckiej sagi.


Lapikusie! Z ust mi wyjąłeś te słowa. Spanie na palandach w bacówce to jest coś. I ta atmosfera. Ja wiem, że to z mojego powodu Lapikus i Tomtur musieli odpuścić sobie piąteczne zgromadzenie. Shy
Z niecierpliwością czekam opis biby, gdzie ja już osobiście byłem.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-10-2009 06:17 PM przez Stasiu.

17-10-2009 06:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: