|
Na jagodach w Beskidach
|
| Autor |
Wiadomość |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
Na jagodach w Beskidach
W sobotę 25 lipca wybraliśmy się wieczorem z kumplem na małą wycieczkę.
Około godziny 22:30 meldujemy się w Sopotni Wielkiej gdzie po chwili uderzamy na zielony szlak.
Pogoda wymarzona na marsz - wokół cisza i czyściutkie niebo pełne gwiazd
(co jakiś czas spadających) :-)
Droga do Hali Miziowej zajęła nam o godzinę więcej niźli jest to napisane na mapie.
No cóż, w dwóch miejscach szukaliśmy szlaku (słabo oznaczone skrzyżowania). No i był jeszcze jeden hamulec ? jagody. :-)
Było ich po prostu mnóstwo a my nie mogliśmy się im oprzeć.
Na szczyt Pilska wdarliśmy się czarnym szlakiem.
Szkoda tylko, że przed samym wierzchołkiem schrzaniła się pogoda. Nici z leżakowania i gapienia się na gwiazdy. Klepnęliśmy szczyt po słowackiej stronie i wycofaliśmy się jakieś sto metrów w gęstą kosówkę.
Poszukiwania miejscówki trochę nam zajęły, bowiem widoczność spadła do około trzech metrów.
Około godziny 2:30 leżeliśmy już w namiocie, grzejąc się w wygodnych w śpiworach.
Reszta nocy przeleciała szybko. Co jakiś czas budził mnie łopoczący tropikiem wiatr i padający deszcz.
Ze wschodu słońca nici, ale co tam.
Pobudka o szóstej, łyk herbaty i szybkie pakowanie.
Po godzinie siódmej meldujemy się w schronisku na Miziowej gdzie jemy porządne śniadanie.
Po ósmej ruszamy w dół, zielonym, później czarnym, później żółtym szlakiem do Sopotni Wielkiej gdzie obfotografujemy fajny wodospad, po czym wracamy do samochodu.
W domku kąpiel, obiad i wyjazd do kina ? no żyć nie umierać :-D
Kilka minut przed wyjazdem
Jeść albo iść, oto jest pytanie...
Moja morda 
Nocne fotki
Nasz hotel
Po drodze na dół
Wodospad Sopotnia
Powarede jagodowy ;-)
Z bitą śmietaną były przepyszne :-)
Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2009 05:20 PM przez Mordimer.
|
|
| 27-07-2009 05:19 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
poproszę trochę tych ajgódek, jak ja uwielbiam pierogi z jagodami.... Mniam, aleś mi smaka narobił
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 27-07-2009 05:24 PM |
|
 |
Achaja
   
Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
poproszę trochę tych ajgódek, jak ja uwielbiam pierogi z jagodami.... Mniam, aleś mi smaka narobił 
Niema już jagódek- zostały bezlitośnie pożarte
http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0
Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2009 05:26 PM przez Achaja.
|
|
| 27-07-2009 05:26 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 27-07-2009 05:29 PM |
|
 |
Achaja
   
Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
|
| 27-07-2009 05:33 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
Muszę przyznać, że bardzo ciekawą porę wybraliście na zbieranie tych jagód. Tego jeszcze nie praktykowałem. Jednak zdecydowanie bardziej wolę degustować, niż zbierać, także następnym razem proszę nie zapominać o forumowej braci. No, ewentualnie mogą być już przetworzone - bardzo lubię pierogi, jeżeli to nie będzie problem. Na miejsce trafię po zapachu. I proszę mi tu sera w ramach przeprosin nie proponować!
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 27-07-2009 05:45 PM |
|
 |
Achaja
   
Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
Muszę przyznać, że bardzo ciekawą porę wybraliście na zbieranie tych jagód. Tego jeszcze nie praktykowałem. Jednak zdecydowanie bardziej wolę degustować, niż zbierać, także następnym razem proszę nie zapominać o forumowej braci. No, ewentualnie mogą być już przetworzone - bardzo lubię pierogi, jeżeli to nie będzie problem. Na miejsce trafię po zapachu. I proszę mi tu sera w ramach przeprosin nie proponować!
TY NIEDOBRY MARUDO Ser jest smaczny :-) Jak ja nie lubię lepić pierogów.....Może być jakiś deserek z jagodami i innymi owocami +bita śmietana ?
http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0
Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2009 05:49 PM przez Achaja.
|
|
| 27-07-2009 05:49 PM |
|
 |
Snieshka
    
Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
Rzeczywiście tamte rejony są dość kiepsko oznakowane. Przy tej ilości krzyżujących się dróg trzeba sie drapać po głowie- w lewo,czy prawo, lub wysłać kogoś na zwiady za szlakowskazem.
Widze, ze mimo wszystko widoczność mieliście jak i ja tydzien temu
Gratuluje nocnej przygody!
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
|
|
| 27-07-2009 06:09 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
Mordimerze, Ty zamiast oczu masz reflektory na podczerwień. Czarne jagody zbierać po ciemku. Jeszcze chyba mało pochodziłem po kopczykach. Szkoda tylko, że Was jaki misiu nie przepędził w tych borówkach, że mu kolację zbieracie
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 27-07-2009 07:06 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
Muszę przyznać, że bardzo ciekawą porę wybraliście na zbieranie tych jagód. Tego jeszcze nie praktykowałem. Jednak zdecydowanie bardziej wolę degustować, niż zbierać, także następnym razem proszę nie zapominać o forumowej braci. No, ewentualnie mogą być już przetworzone - bardzo lubię pierogi, jeżeli to nie będzie problem. Na miejsce trafię po zapachu. I proszę mi tu sera w ramach przeprosin nie proponować!
TY NIEDOBRY MARUDO Ser jest smaczny :-) Jak ja nie lubię lepić pierogów.....Może być jakiś deserek z jagodami i innymi owocami +bita śmietana ?
Nooooo......niech i tak będzie! A do lepienia proponuję zatrudnić Mordiego, skoro już nazbierał..... to i niech się resztą zajmie
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2009 07:53 PM przez lapikus.
|
|
| 27-07-2009 07:52 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
poproszę trochę tych ajgódek, jak ja uwielbiam pierogi z jagodami.... Mniam, aleś mi smaka narobił 
Edyto - nie czekaj tylko zasuwaj w Beskidy.
Jagód jest jeszcze pełno
Rzeczywiście tamte rejony są dość kiepsko oznakowane. Przy tej ilości krzyżujących się dróg trzeba sie drapać po głowie- w lewo,czy prawo, lub wysłać kogoś na zwiady za szlakowskazem.
Widze, ze mimo wszystko widoczność mieliście jak i ja tydzien temu
Gratuluje nocnej przygody!
dzięki
W jednym miejscu na złamanym drzewie jest jakieś 1/4 szlakowskazu.
Za pierwszym razem tego nie zauważyłem i poszedłem na zwiady i z tego wynika że wdrapałem się prawie na Uszczawne Wyzne 
Mordimerze, Ty zamiast oczu masz reflektory na podczerwień.  Czarne jagody zbierać po ciemku. Jeszcze chyba mało pochodziłem po kopczykach. Szkoda tylko, że Was jaki misiu nie przepędził w tych borówkach, że mu kolację zbieracie 
Ja do ciemności jestem przyzwyczajony...
A z tym misiem to tak źle mi życzysz? 
Tej kolacji to na stado niedźwiedzi i innych jagodożerców spokojnie by wystarczyło. 
Nooooo......niech i tak będzie! A do lepienia proponuję zatrudnić Mordiego, skoro już nazbierał..... to i niech się resztą zajmie 
Ja akurat pierogów z jagodami nie lubię więc z lepienia nic nie wyjdzie 
Najlepsze są świeżo zerwane z krzaczka i całą garścią do gęby
|
|
| 27-07-2009 09:19 PM |
|
 |
Santo
   
Postów: 216
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
Jak zobaczyłem te jagody odrazu mi się przypomniała szarlotka z Chochołowskiej .
"W życiu tak naprawdę ważne jest tylko, to co szalone, ale pod jednym warunkiem - trzeba to szaleństwo przeżyć"
|
|
| 27-07-2009 09:56 PM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
Nocny Marek z Ciebie Mordimerze, albo może wilkołak jaki? Wegetariański ale jednak, taki co się nocą na kopczyki zakrada garściami borówki zbierając. A słońcem spłoszony umyka do swej kryjówki, gdzie jego Pani już nań oczekuje 
Super klimat! Gratulacje
|
|
| 27-07-2009 10:03 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
Oznakowanie w Beskidach to makabra. Lepiej od razu doliczyć z godzinę na planowe błąkanie się 
Co do jagód - to tym się nasyci z trzy tysiące turystów i dwa tysiące okolicznej zwierzyny. Każdej ( wliczając miejscowych górali ).
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 28-07-2009 06:22 AM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Na jagodach w Beskidach
Jeszcze nigdy nie wybrałem się na noc w góry. Spodobała mi się Wasza jagodowa wycieczka. Fajne zdjęcie paprociowych chaszczy w porannej mgle.
Klepnęliśmy szczyt po słowackiej stronie i wycofaliśmy się jakieś sto metrów w gęstą kosówkę.
Co za pieszczoty! 
Jak zobaczyłem te jagody odrazu mi się przypomniała szarlotka z Chochołowskiej  .
Ciekawe skojarzenie! Faktycznie, te jagody do złudzenia przypominają jabłka.
|
|
| 28-07-2009 09:47 AM |
|
 |
|
|