Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Na jagodach w Beskidach
Autor Wiadomość
Mordimer
Madderdin
*****


Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status: Offline
Post: #1
Na jagodach w Beskidach

W sobotę 25 lipca wybraliśmy się wieczorem z kumplem na małą wycieczkę.
Około godziny 22:30 meldujemy się w Sopotni Wielkiej gdzie po chwili uderzamy na zielony szlak.
Pogoda wymarzona na marsz - wokół cisza i czyściutkie niebo pełne gwiazd
(co jakiś czas spadających) :-)
Droga do Hali Miziowej zajęła nam o godzinę więcej niźli jest to napisane na mapie.
No cóż, w dwóch miejscach szukaliśmy szlaku (słabo oznaczone skrzyżowania). No i był jeszcze jeden hamulec ? jagody. :-)
Było ich po prostu mnóstwo a my nie mogliśmy się im oprzeć.
Na szczyt Pilska wdarliśmy się czarnym szlakiem.
Szkoda tylko, że przed samym wierzchołkiem schrzaniła się pogoda. Nici z leżakowania i gapienia się na gwiazdy. Cry Klepnęliśmy szczyt po słowackiej stronie i wycofaliśmy się jakieś sto metrów w gęstą kosówkę.
Poszukiwania miejscówki trochę nam zajęły, bowiem widoczność spadła do około trzech metrów.
Około godziny 2:30 leżeliśmy już w namiocie, grzejąc się w wygodnych w śpiworach.
Reszta nocy przeleciała szybko. Co jakiś czas budził mnie łopoczący tropikiem wiatr i padający deszcz.
Ze wschodu słońca nici, ale co tam.
Pobudka o szóstej, łyk herbaty i szybkie pakowanie.
Po godzinie siódmej meldujemy się w schronisku na Miziowej gdzie jemy porządne śniadanie.
Po ósmej ruszamy w dół, zielonym, później czarnym, później żółtym szlakiem do Sopotni Wielkiej gdzie obfotografujemy fajny wodospad, po czym wracamy do samochodu.
W domku kąpiel, obiad i wyjazd do kina ? no żyć nie umierać :-D


Kilka minut przed wyjazdem



Jeść albo iść, oto jest pytanie...



Moja morda Big Grin



Nocne fotki







Nasz hotel



Po drodze na dół















Wodospad Sopotnia



Powarede jagodowy ;-)



Z bitą śmietaną były przepyszne :-)


Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2009 05:20 PM przez Mordimer.

27-07-2009 05:19 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Edyta85

*****


Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Na jagodach w Beskidach

poproszę trochę tych ajgódek, jak ja uwielbiam pierogi z jagodami.... Mniam, aleś mi smaka narobił Toungue



"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
27-07-2009 05:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Achaja

****


Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #3
RE: Na jagodach w Beskidach

Edyta85 napisał(a):
poproszę trochę tych ajgódek, jak ja uwielbiam pierogi z jagodami.... Mniam, aleś mi smaka narobił Toungue


Niema już jagódek- zostały bezlitośnie pożarte Devil



http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0

Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2009 05:26 PM przez Achaja.

27-07-2009 05:26 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Edyta85

*****


Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #4
RE: Na jagodach w Beskidach

pokey eeeee, ja się tak nie bawię, najpierw smaka robicie, a potem jeszcze odbiercie nadzieję na whłonięcie jakiejs jagódki Huh Cry



"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
27-07-2009 05:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Achaja

****


Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #5
RE: Na jagodach w Beskidach

Edyta85 napisał(a):
pokey eeeee, ja się tak nie bawię, najpierw smaka robicie, a potem jeszcze odbiercie nadzieję na whłonięcie jakiejs jagódki Huh Cry


Ło biedna Consola nie płakajkwasny dam Ci sera na pierogi



http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0
27-07-2009 05:33 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #6
RE: Na jagodach w Beskidach

Muszę przyznać, że bardzo ciekawą porę wybraliście na zbieranie tych jagód. Tego jeszcze nie praktykowałem. Jednak zdecydowanie bardziej wolę degustować, niż zbierać, także następnym razem proszę nie zapominać o forumowej braci. No, ewentualnie mogą być już przetworzone - bardzo lubię pierogi, jeżeli to nie będzie problem. Na miejsce trafię po zapachu. I proszę mi tu sera w ramach przeprosin nie proponować!



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
27-07-2009 05:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Achaja

****


Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #7
RE: Na jagodach w Beskidach

lapikus napisał(a):
Muszę przyznać, że bardzo ciekawą porę wybraliście na zbieranie tych jagód. Tego jeszcze nie praktykowałem. Jednak zdecydowanie bardziej wolę degustować, niż zbierać, także następnym razem proszę nie zapominać o forumowej braci. No, ewentualnie mogą być już przetworzone - bardzo lubię pierogi, jeżeli to nie będzie problem. Na miejsce trafię po zapachu. I proszę mi tu sera w ramach przeprosin nie proponować!


TY NIEDOBRY MARUDOgiggle Ser jest smaczny :-) Jak ja nie lubię lepić pierogów.....Może być jakiś deserek z jagodami i innymi owocami +bita śmietana ?



http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0

Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2009 05:49 PM przez Achaja.

27-07-2009 05:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Snieshka

*****


Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #8
RE: Na jagodach w Beskidach

Rzeczywiście tamte rejony są dość kiepsko oznakowane. Przy tej ilości krzyżujących się dróg trzeba sie drapać po głowie- w lewo,czy prawo, lub wysłać kogoś na zwiady za szlakowskazem.
Widze, ze mimo wszystko widoczność mieliście jak i ja tydzien temuSmile

Gratuluje nocnej przygody!



"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
27-07-2009 06:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #9
RE: Na jagodach w Beskidach

Mordimerze, Ty zamiast oczu masz reflektory na podczerwień. uhm Czarne jagody zbierać po ciemku. Jeszcze chyba mało pochodziłem po kopczykach. Szkoda tylko, że Was jaki misiu nie przepędził w tych borówkach, że mu kolację zbieracie giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
27-07-2009 07:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #10
RE: Na jagodach w Beskidach

Achaja napisał(a):

lapikus napisał(a):
Muszę przyznać, że bardzo ciekawą porę wybraliście na zbieranie tych jagód. Tego jeszcze nie praktykowałem. Jednak zdecydowanie bardziej wolę degustować, niż zbierać, także następnym razem proszę nie zapominać o forumowej braci. No, ewentualnie mogą być już przetworzone - bardzo lubię pierogi, jeżeli to nie będzie problem. Na miejsce trafię po zapachu. I proszę mi tu sera w ramach przeprosin nie proponować!


TY NIEDOBRY MARUDOgiggle Ser jest smaczny :-) Jak ja nie lubię lepić pierogów.....Może być jakiś deserek z jagodami i innymi owocami +bita śmietana ?


Nooooo......niech i tak będzie! A do lepienia proponuję zatrudnić Mordiego, skoro już nazbierał..... to i niech się resztą zajmie giggle



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2009 07:53 PM przez lapikus.

27-07-2009 07:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mordimer
Madderdin
*****


Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status: Offline
Post: #11
RE: Na jagodach w Beskidach

Edyta85 napisał(a):
poproszę trochę tych ajgódek, jak ja uwielbiam pierogi z jagodami.... Mniam, aleś mi smaka narobił Toungue


Edyto - nie czekaj tylko zasuwaj w Beskidy.
Jagód jest jeszcze pełno

Snieshka napisał(a):
Rzeczywiście tamte rejony są dość kiepsko oznakowane. Przy tej ilości krzyżujących się dróg trzeba sie drapać po głowie- w lewo,czy prawo, lub wysłać kogoś na zwiady za szlakowskazem.
Widze, ze mimo wszystko widoczność mieliście jak i ja tydzien temuSmile

Gratuluje nocnej przygody!



dzięki

W jednym miejscu na złamanym drzewie jest jakieś 1/4 szlakowskazu.
Za pierwszym razem tego nie zauważyłem i poszedłem na zwiady i z tego wynika że wdrapałem się prawie na Uszczawne Wyzne uhm

Stasiu napisał(a):
Mordimerze, Ty zamiast oczu masz reflektory na podczerwień. uhm Czarne jagody zbierać po ciemku. Jeszcze chyba mało pochodziłem po kopczykach. Szkoda tylko, że Was jaki misiu nie przepędził w tych borówkach, że mu kolację zbieracie giggle


Ja do ciemności jestem przyzwyczajony...Rolleyes
A z tym misiem to tak źle mi życzysz? uhmToungue
Tej kolacji to na stado niedźwiedzi i innych jagodożerców spokojnie by wystarczyło. ok

lapikus napisał(a):
Nooooo......niech i tak będzie! A do lepienia proponuję zatrudnić Mordiego, skoro już nazbierał..... to i niech się resztą zajmie giggle


Ja akurat pierogów z jagodami nie lubię więc z lepienia nic nie wyjdzie Smile
Najlepsze są świeżo zerwane z krzaczka i całą garścią do gęby Big Grin


27-07-2009 09:19 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Santo

****


Postów: 216
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2009
Status: Offline
Post: #12
RE: Na jagodach w Beskidach

Jak zobaczyłem te jagody odrazu mi się przypomniała szarlotka z Chochołowskiej Big Grin.



"W życiu tak naprawdę ważne jest tylko, to co szalone, ale pod jednym warunkiem - trzeba to szaleństwo przeżyć"
27-07-2009 09:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #13
RE: Na jagodach w Beskidach

Nocny Marek z Ciebie Mordimerze, albo może wilkołak jaki? Wegetariański ale jednak, taki co się nocą na kopczyki zakrada garściami borówki zbierając. A słońcem spłoszony umyka do swej kryjówki, gdzie jego Pani już nań oczekuje Wink

Super klimat! Gratulacje Smile


27-07-2009 10:03 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #14
RE: Na jagodach w Beskidach

Oznakowanie w Beskidach to makabra. Lepiej od razu doliczyć z godzinę na planowe błąkanie się Wink

Co do jagód - to tym się nasyci z trzy tysiące turystów i dwa tysiące okolicznej zwierzyny. Każdej Wink ( wliczając miejscowych górali ).



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
28-07-2009 06:22 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #15
RE: Na jagodach w Beskidach

Jeszcze nigdy nie wybrałem się na noc w góry. Spodobała mi się Wasza jagodowa wycieczka. Fajne zdjęcie paprociowych chaszczy w porannej mgle.

Mordimer napisał(a):
Klepnęliśmy szczyt po słowackiej stronie i wycofaliśmy się jakieś sto metrów w gęstą kosówkę.

Co za pieszczoty! Big Grin

Santo napisał(a):
Jak zobaczyłem te jagody odrazu mi się przypomniała szarlotka z Chochołowskiej Big Grin.

Ciekawe skojarzenie! giggle Wink Faktycznie, te jagody do złudzenia przypominają jabłka.Smile


28-07-2009 09:47 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: