|
Przedstaw sie...
|
| Autor |
Wiadomość |
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
    
Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Witam Wszystkich nowych forumowiczów.
Widzę,że część męska rośnie w siłę
"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
|
|
| 23-06-2009 10:13 AM |
|
 |
Hella
    
Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Santo, jakbym te "widoki" z Tarnicy już gdzieś widziała... i nie wierz Marcie - za drugim razem było tak samo
Dlaczego ? 
Ja drugim razem miałam szczęście. Ale może dlatego, że był to Sylwester i Królowa Tarnica chciała dobrze się prezentować w świetle fajerwerków?
"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
|
|
| 23-06-2009 11:19 AM |
|
 |
atanazybazakbal
 
Postów: 16
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
... witam Zyrafa i Anastazego ...- pozdrowienia Łukasz!
Przeca nie mamy na forum Anastazego żadnego 
Atanazy - Anastazy to tylko "s" + mały anagram. Można się pomylić.
W każdym razie dzięki za powitanie, no i niniejszym przedstawiam się na tym wątku:
l. 29
płeć męska
mieszkam sobie blisko morza (kiedyś babie doły - teraz oksywie)
znaki szczególne: long hair, patrzałki, mało sportowa sylwetka
Zainteresowania: domyślam się, że zbieżne z zainteresowaniami większości z forumowiczów (jeden wyjątek - lubię język polski  )
|
|
| 23-06-2009 11:30 AM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 23-06-2009 11:38 AM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Przedstaw sie...
Atanazy, Babie Doły powiadasz... 
Więc witam dawnego sąsiada 
Lepiej późno niż wcale...
|
|
| 23-06-2009 11:54 AM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Witam nowo przybyłych (Santo i Anastazy). Bawcie się dobrze i postarajcie się nie wpaść w padół zapomnienia
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 23-06-2009 08:28 PM |
|
 |
Krecik
.
 
Postów: 30
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
|
| 23-06-2009 09:23 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 23-06-2009 09:27 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Witam wszystkich forumowiczów!
Jak nie trudno się domyślić - po ilości postów - debiutuję na tym forum i jak bardzo miły zwyczaj nakazuje, chciałbym się wszystkim szerzej przedstawić. Do tej pory, byłem tylko biernym i anonimowym czytelnikiem tego zacnego forum i uznałem, że najwyższy czas to zmienić, co niniejszym czynię. Mam na imię Marek, i jak na rodowitego "cieszyniaka" przystało, zaliczam się do górali niskopiennych. Kiedy moi rodzice postanowili wdrożyć w życie swój plan mojego poczęcia, był rok 1964 i zgodnie z cyklem natury, w lipcu 1965 roku w jednym z cieszyńskich szpitali, cały świat usłyszał mój pierwszy krzyk. Bliskość Beskidu Śląskiego, który tak ukochałem sprawiła, że już od najmłodszych lat wędrowałem z plecakiem po beskidzkich szlakach. Najpierw pod baczną pieczą rodziców, później realizowałem samotne eskapady, a teraz w gronie najbliższych mi osób, czyli całej mojej rodziny. Pasją do gór, na szczęście, udało mi się zarazić moje dzieci. Dzisiaj, dwudziestoletniego syna Michała oraz piętnastoletnią córkę, Karolinę. Jednak największym swoim sukcesem, jaki w tej materii udało mi się osiągnąć, było namówienie mojej żony do spróbowania górskiej turystyki. A jako, że pochodzi z nizin i zaliczała się do typowych przedstawicieli kanapowego trybu życia, wierzcie, nie było to łatwe zadanie. Sapie, stęka, marudzi pod nosem, rzuca wyzwiskami pod moim adresem, ale sunie powoli jak lokomotywa zdobywając każdy metr wysokości. Kiedy już jednak zdobędzie szczyt, zapomina o wszystkim i na powrót jest moją słodką żoneczką. Od jakiegoś już czasu, wędruje również z nami nasza wierna przyjaciółka, sześcioletnia czarna labladorka o imieniu Puma. Niestety, kiedy w grę wchodzi penetracja Parków Narodowych, biedactwo musi zostać w domu pod opieką swojej "pani". Nie wiem, czy jeszcze chce się komuś dalej czytać, więc może jeszcze tylko napomknę, że jako zagorzały zwolennik czystej, niczym nie skażonej natury i szeroko pojętej ekologi, pracuję w Cieszyńskiej Oczyszczalni Ścieków, w której jestem, na swojej zmianie, odpowiedzialny za prawidłowy przebieg procesu technologicznego oczyszczania ścieków, utrzymania w ruchu wszystkich, aktualnie pracujących urządzeń oraz monitorowania systemu sterującego wszystkimi zadanymi parametrami. Trochę to skomplikowane, ale w rzeczywistości takie nie jest. Turystyka, to nie wszystkie moje zainteresowania. O palmę pierwszeństwa rywalizuje z nią muzyka, której główne nurty stanowią free jazz oraz współczesna klasyka. A jeżeli komuś jeszcze mało, to przyznaję się, mam kompletnego fioła na punkcie jakości słyszanego dźwięku, co w fachowej nomenklaturze nazywa się audiofilizmem. Nie mylić, proszę, z debilizmem, co poniekąd nie wiele mija się z prawdą. Mam jednak do wszystkich moich pasji "zdrowy" stosunek i dużo dystansu do samego siebie, co w znaczny sposób ułatwia mi bezproblemowe pogodzenia całego "towarzystwa". Pozwoliłem sobie na bardzo rozpasłą autobiografię i jeżeli kogoś nią zmęczyłem, to bardzo przepraszam, ale kto wie, czy nie będzie to jedyna moja szansa zaistnienia w waszej świadomości, więc postanowiłem skwapliwie z niej skorzystać. Moje kilkudziesięcioletnie doświadczenie górołaza, może jest i duże, ale jego zasięg maluczki, co w porównaniu z waszymi wyczynami, jest tylko marną namiastką. Obiecuję jednak, że jeżeli trafi się temat, w którym będę mógł coś od siebie dorzucić, to z całą pewnością to uczynię. Uff......jakoś poszło.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 29-06-2009 06:14 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
No Lapikusie, fajnie się rozpisłeś. Żeby tylko Twoje relacyjki z kopczyków były też takie bogate. Szkoda, że nie napisałeś swoich osiągnięć. Jednak u Tomtura będziesz miał wielki +. On też jest od kanałów i mieszka niedaleko od Ciebie 
Powodzenia
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 29-06-2009 06:30 PM |
|
 |
tomtur
    
Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
|
|
| 29-06-2009 06:47 PM |
|
 |
przemo
    
Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
lapikus - mało chyba komu chciało by się tyle pisać na wstępie...fajnie
tak sobie myśle że zdobywać góry to jedno, a namówić żone na nie (choć nic o tym nie wiem tak naprawde) to pewnie jeszcze trudniejsze
Witam!
|
|
| 29-06-2009 06:49 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Przedstaw sie...
Siema, ja mam w papierach "eksploatacja złóż i ZAGOSPODAROWANIE ODPADÓW" wiec znajdziemy wspólny język. A i do Cieszyna via Jastrzębie blisko....
|
|
| 29-06-2009 06:50 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Stasiu!
Jeżeli tylko któraś z wypraw, będzie godna relacji z niej, to nie omieszkam się z Wami tym podzielić. O osiągnięciach nic nie pisałem, bo ich po prostu nie ma. Zwykłe wędrówki dla przyjemności i napasienia oczu - ot, i to wszystko. Dopiero od niedawna myślę o jakiś dalszych i bardziej wymagających szlakach, ale cudów się nie spodziewam, ponieważ matka natura tak zaprogramowała mój błędnik, że jak tylko poczuje zbyt dużo przestrzeni z którejś strony, to od razu proponuje mi darmową naukę latania w przestworzach. Zdaję się, że nazywa się to lekiem przestrzeni, albo wysokości, jak kto woli. U mnie na dodatek, występuje on w formie podwójnie zmutowanej, czyli połączenia strachu i paraliżu w jednym. Pozostają mi jedynie tatrzańskie dolinki, mało wymagające technicznie przełęcze i niewysokie kopczyki. Cóż zrobić, natura czasami złośliwa bywa w swoich paradoksach. Być może, kiedy już zdecyduję podjąć jakąś próbę zaprzyjaźnienia się ze skała i poczuję się pewniej, może dojdzie w końcu do wysokogórskiej inicjacji. Na razie, pozostają mi tylko marzenia i wiara, że wszystko jeszcze przede mną.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 29-06-2009 07:20 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Przedstaw sie...
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-06-2009 07:32 PM przez Stasiu.
|
|
| 29-06-2009 07:31 PM |
|
 |
|
|