|
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
|
| Autor |
Wiadomość |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
wiesz, jakoś jak to czytam to troche głowa mi puchnie zupełnie nie wiem dlaczego... 
za dużo KULTURY!!!!!!!!!!!!!!!! oki, koniec osobistych wycieczek, teraz dla spragnionych gór - pienińska porcja mgły i śniegu
|
|
| 27-01-2009 04:48 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Gorce po raz kolejny stały się naszym górskim celem. Naszym czyli moim i Dziencioła. Te stosunkowo niewysokie góry, sięgające niewiele ponad 1300 metrów w swoim najwyższym punkcie, stanowią jednak świetny punkt widokowy na Tatry. A w szczególności na Tatry Wysokie i Bielskie. Usytuowane na wprost nich, zapewniają przy odpowiednich warunkach widoki tatrzańskie jakich nie dostarczą żadne inne polskie góry. No może ewentualnie Babia czy okolice pasma Policy są trochę zbliżone, choć przesunięte jednak zauważalnie bliżej Tatr Zachodnich. Drugą niezwykle ważną zaletą Gorców są dość puste szlaki...
O mało co, a jednak tym razem by nas tam nie było. W Krakowie i okolicach, czyli miejscach gdzie mieszkamy, rano zastaje nas mgła, a nawet mżawka, ogólnie brzydka pogoda... Decyzja o wyjeździe przychodzi nam z trudem, budzi się w nas spore niezdecydowanie. Prognozy w Internecie dają jakieś szanse na prześwity w chmurach, szczególnie w dniu następnym, ale są jednocześnie dość niejednoznaczne. Jednak jedziemy.
Samochód pozostawiamy w miejscowości Rzeki. Śniegu tutaj dość mało, ba nawet miejscami prawie w ogóle, a jeśli już jest to jest ciężki i mokry, czyli z gatunku tych mniej przyjemnych w zimowej turystyce górskiej.
Długich opowieści na temat szlaku nie będę przedstawiał. Zresztą co tu wiele pisać. Jak to w Beskidach większość trasy biegnie lasem, czasem zdarzają się hale, polany ale widoki - tych brak. Chmury, szaro dookoła, jedynie śniegu trochę więcej wraz ze wzrostem wysokości. Wchodzimy na zalesiony wierzchołek Kudłonia (1276 m), jesteśmy tu pierwszy raz. Zdjęcie z krzyżem na szczycie i dalszy ciąg wędrówki. Ale... teraz następuje znaczący zwrot w historii naszej wędrówki.
Polana Pustak, czyli pierwsza za wierzchołkiem zaskakuje nas w pełni. Niebo przed chwilą szare tutaj robi się niebieskie, chmury niskie w których byliśmy jeszcze przed chwilą znajdują się poniżej nas, chmury wysokie malują się ciekawie na błękicie nieba, a po chwili widoczność sięga tatrzańskich szczytów wyłaniających się ponad warstwę skłębionego białego morza. Chwilami to morze odsłania nam nawet podstawę szczytów, zasłania jedynie środkowe partie, komponując niezwykłe scenerie górskie, przed chwilą wydawałoby się nierealne do zobaczenia w dniu dzisiejszym, a jednak...
Jedna chwila, odpowiednie miejsce i spędzamy tam chyba z godzinę, obserwując przemieszczające się chmury, które większość beskidzkich wierzchołków opatula szczelnie, chowając je w swojej biało-szarości. Robi się naprawdę ciepło, a mamy luty, można iść spokojnie w samym polarze, wkrótce też idziemy dalej, naszym celem jest Turbacz, tam będziemy nocowali.
O zachodzie słońca, kolejna sesja zdjęciowa, tuż spod drzwi schroniska - Tatry wyłaniające się tak jak wcześniej sponad chmur, oświetlone jedynie innym niż wcześniej światłem, to jest promieniami zachodzącego słońca, przedzierającego się miejscami poprzez kotłujące się chmury. Oj, było warto przyjechać.
Noc jest dość jasna, choć księżycowi do pełni trochę jeszcze brakuje, nocą też staramy się zrobić parę zdjęć, choć skutek jest trochę odległy od oczekiwań ze względu na brak statywu. W schronisku tymczasem niemal pustki. Niemal, ponieważ jest jedna większa grupa goprowców mających tutaj chyba jakieś szkolenie czy ćwiczenia.
Wschód okazuje się być równie ciekawym co zachód. Chmury ciągle poniżej nas, chwilę później ponad chmury wychodzi jaskrawo świecące słońce, robi się coraz cieplej, a my wyruszamy w drogę powrotną choć szlakiem trochę innym niż wczoraj, a dokładniej biegnącym sąsiednim grzbietem.
Hala Długa, Kiczora, Jaworzyna Kamienicka i w stronę Gorca... Chmury ciągle znajdują się poniżej nas, Tatry ciągle wyglądają wyniośle w takim krajobrazie, słońce przyświeca dość mocno, śnieg robi się coraz to bardziej mokry, ale warunki są naprawdę niezłe i choć nie ma takiej typowo zimowej szaty, jaką ma las po świeżych opadach śniegu warto tutaj być. W takich nastrojach po niemal 20 kilometrach dzisiejszej wędrówki dochodzimy do samochodu. Zamykamy otwartą wczoraj pętle naszej wędrówki. Czas się zbierać, a w planie za parę dni Tatry, więc góry opuszczamy tylko na chwilę. Jeszcze trochę zdjęć, miłego oglądania.
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 07-02-2009 03:09 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
|
| 07-02-2009 03:12 PM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
pięknie ... dobra, konkretna trasa na 2 zimowe dni.. a warunki - cóż wiele gadać...
a ja wtedy plątałam się gdzieś w tej mgle na dole klnąc na czym świat stoi...
gratulki wielkie
|
|
| 07-02-2009 04:15 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Gratulacje 
Trafiła Wam się super pogoda - takiej sobie życzę jutro choć szczerze w to wątpię abym mógł się nacieszyć podobnym widokiem na Tatry.
Zdjęcia bardzo ładne
W górnictwie jeżeli się coś uda mówi się że ma się "górnicze szczęście"
Wy mieliście górskie. Pozdrawiam
|
|
| 07-02-2009 04:30 PM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
No ładną trase zrobiliscie Wiele razy tam byłem ale nigdy zimą. Napewno było pięknie. A w górach to jest to - czasem warto iść nawet w niepogodę bo przy odrobinie szczęscia znajdziemy się ponad chmurami i wtedy jest super i wszystkie sprawy zostaja tam na dole w dolinach i w chmurach i dopiero wtedy człowiek naprawde odpoczywa
|
|
| 07-02-2009 06:18 PM |
|
 |
Gandzia1
@@@@@@@@@@@@@@
    
Postów: 1,762
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
O widoki cudne
9-te zdjęcie nawet mruga gwiazdami
a 10 wylądowało na tapecie (bajkowe) dzięki
|
|
| 07-02-2009 06:33 PM |
|
 |
Lelko
   
Postów: 251
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Piknie mieliście 
Patrząc na fotki... już wiem, gdzie będzie zrobić rozgrzewkę przed dłuższym wyjazdem w Tatry
Chcesz poznać człowieka.....Zabierz go w góry
|
|
| 07-02-2009 07:23 PM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Piękna pogoda, cudowne widoki, czego tu chcieć więcej Super fotki, podoba mi się niesamowicie ta panorama Tatr w tle..Musieć ja kiedyś pojechać w to miejsce
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 07-02-2009 09:00 PM |
|
 |
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
    
Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Zdjęcia mrugają gwiazdami ale do tej pory nie moge sobie wybaczyć tego,że nie miałem przy sobie statywu,widoki były świetne
"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
|
|
| 07-02-2009 09:12 PM |
|
 |
Anna
   
Postów: 417
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Fajna wyprawa. Ładne zdjęcia, a 6 post 693 super ukazuje w tle góry!!
I pozazdrościć zaraz kolejnej wyprawy w góry przy okazji kursu:-)
|
|
| 08-02-2009 12:52 AM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
ale piękne widoczki, takie nostalgiczne.... jak to w górach
I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
|
|
| 08-02-2009 11:20 AM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Pejzarze jak malowane pogoda Wam sprzyja, oby jak najdłużej, gratuluję udanego wypadu 
Z innej beczuszki to chciałem podziękować niżej zamieszczonej ekipie za bardzo dobrze spędzone dwa dni w Tatrach. Życzę wszystkim Forumowiczom takiego towarzystwa na szlaku ... i już się cieszę na następny raz. Stasiu bardzo nam było szkoda że nie udalo się... na szczęście góry nie zginą i na pewno się tam zejdziemy.
A teraz mocna ekipa w składzie, od lewej:
Dr Etker - niezniszczalny, który potrafi samą siłą woli zdobywać szczyty, nasza encyklopedia tatrzańska; nastepny u góry: przyszły słynny taternik, Eli Bober, człowiek od czarnej roboty, nosił sprzęt i ten wielki aparat, bardzo poczciwa dusza; na środku nasza kozica górska Mar.an, która mimo plecaka wypchanego cegłami i tak była nie do przegonienia na podejściach, niezastąpiona w trudnych sprawach schroniskowych (np zalatwianie noclegu ) na końcu i ja tam byłem, i bardzo mi sie podobało 
ps. bujdałkę z melanżu napisze Doktore, jak sie wyśpię (po pracy) damy fotki
pa
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 09-02-2009 03:52 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Że też nie mogłam z wami jechać ,ale jak to powiedział Bober co się odwlecze to nie....
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 09-02-2009 04:23 PM |
|
 |
bober37
    
Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Witam, dzięki dr Etker ,Pablo Mar,an za wspolne wyjscie w Taterki, fantastycznie się z Wami bawilem, bardzo się cieszę ze moglem poznac Doktora i Pabla, obaj są super kompanami do wędrowek , dzięki tez dla Mar,an za sympatyczne mile towarzystwo ))
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
|
|
| 09-02-2009 05:26 PM |
|
 |
|
|