Mar.an to nie moja wina ze chowalas swoj piekny usmiech tylko dla Sokola, następnym razem pozuj troszkę)) jeszcze wszystkich imprezowiczow nie pokazalem jakby co to piszcie i bedę wrzucal kolejne zdjęcia))
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
Witam! I ja sie melduje
Szczęśliwie zajechaliśmy, choć dosc poźno.
Dziekuje wszystkim uczestnikom wypadu za rewelacyjne towarzystwo i niezapomniane chwile. Licze, ze bedzie ich jeszcze wiecej i ze nastepnym razem inni takze sie przylaczą!
Musze przyznac, ze brakuje mi teraz Waszych roześmianych buziek i gwary...
Ciesze sie ze poznalam tylu ciekawych ludzi, jakimi Wy wszyscy jesteście!
Jutro napewno wiecej napisze,ale dzis mam juz dosc i padam z nog wiec uciekam spac!
Pozdrawiam cieplo!
PS. Sokole, ja? głośna?
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
Ja również się melduje,troche późno ale wczoraj miałem pewne problemy z netem przez co nie mogłem zbytnio uczestniczyc w forum...
Dziękuje Wszystkim za miłe towarzystwo i dobra zabawe,mam nadzieje,że już niebawem znów się spotkamy
Bober,szalejesz z tymi fotkami ale dobrze,bardzo chetnie jeszcze raz popatrze na Was wszystkich
"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
[attachment=17828] Jak tu cholera ominąć kałużę i nie wpaść do niej? Krzysiek aliass Putin kontra błoto na szlaku.
[attachment=17829] Mallaidh Band. Skład zespołu od lewej: STUKACZ - dziobanie w konar
MALLAIDH - gitara prowadząca, wokal
MIECIUR - chórki, tupanie lewą nogą
GOSIA3EK - motywy taneczne
I komu ja mówiłem, że zajmuje się czyszczeniem trąb, bo nie pamiętam...?
[attachment=17830] Jadalnia, poranek. Mar.an jest zasłonięta, kilka innych osób także... Źle się ustawiliśmy niestety...
[attachment=17831] Na rozstajach... Żegnamy grupę Nowosądecką. Krakowiacy chwilkę wcześniej zostali pożegnani czule kulkami śnieżnymi (wiem, że Snieshkę trafiłem )
[attachment=17832] taaaaaaa, idźcie już sobie, tylko się nie obracajcie, bo chcemy lepić na Was kulki....
[attachment=17833] Podczas zejścia. Przemuś, mar.an, Stasiu, Fazik
[attachment=17834] Wiecznie głodny Bober. Budował dla nas kładki na kałużach.
[attachment=17835] Przemo. Niby taki niepozorny chłopak, a widelec zębami w restauracji powyginał...
PS. Zdjęcie, które robiłem leżąc, jest wrzucone kilka stron wyżej.
Za zdjęcie, gdzie podrywam się do lotu - policzymy się
Pedro - a Ty się tam nie przejmuj, bo nieraz jeszcze się widzieć na pewno będziemy i nie bój nic, okazja się do rozmowy nadarzy. Tylko trzeba tak pokombinować, żeby spotkanie było dłuższe.
Szkoda że nie byłem z wami. A może zrobić Sylwestrowe spotkanie górskie?
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata