|
Mikołajkowe spotkanie górskie
|
| Autor |
Wiadomość |
JanuszB
Cromaniak
   
Postów: 270
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
Jako zagrychę mieli m.in. moje rydze  myślę, że się nie potruli 
Wiadomość z godz. 10.45 - "bibowicze" schodzą z Magórki, wszyscy cali i zdrowi, jak widać rydze nie zaszkodziły.
To znaczy, że znasz sie na grzybach. 
Jak najbardziej - a widziałeś na forum te rydze ???
Lepiej być pierwszym między małymi, niż ostatnim między wielkimi.
|
|
| 07-12-2008 02:44 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 07-12-2008 05:25 PM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 07-12-2008 05:30 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 07-12-2008 05:36 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
No "łysy Niedzwiedziu" ale niespodziankę walnąłeś, ciesze sie ze w końcu zawędrowaleś w góry i to w tak zacnym towarzystwie
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 07-12-2008 05:55 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
Pozwolicie, że zamieszczę tu kilka zdjęć z tegoż Spotkania...
Pierwsza Grupa Uderzeniowa na podejściu na Gaiki. Nie ma tutaj Tomtura z Bożeną oraz Fazika, którzy wybrali inną drogę dojściową do schroniska ze względu na sklep spożywczy mieszczący się po drodze. Nie ma tu jeszcze Grupy Krakowskiej i Nowosądeckiej. [attachment=17793]
Przystanek na Przełęczy Przegibek [attachment=17794]
Tak wyglądał punkt kulminacyjny - palenie ogniska przed schroniskiem - poprzedzony zbieraniem chrustu oraz próbami rzucania się śnieżkami Niestety, w sobotę były bardzo małe ilości śniegu więc starczyło tylko na kilkanaście kulek... [attachment=17795]
Arcymistrz Gitary Tomtur Van Halen
[attachment=17796]
Jedzonko
[attachment=17797]
Piękne Dziewczyny w Schronisku.
[attachment=17798]
Chciałem wszystkim serdecznie podziękować. Szczególnie temu, kto napisze jakąś fajną relacyjkę. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie powierzenie tej misji Stasiowi.
pozdro
|
|
| 07-12-2008 06:00 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
Mało... mało... chcemy więcej!!! wiecej fotek
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 07-12-2008 06:43 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
Takie małe podsumowanie każdego....
Margit oprócz daru spóźniania się, miała także pyszne landrynki. Super rozmówca. Wielkie zaskoczenie, na plus.
Krzysiek fan góry Żar. Mam nadzieję, że jeszcze nieraz się spotkamy.
Fazik Wykombinował z niespodzianką i niejednemu uczestnikowi Biby szczęka opadła na jego widok. Nikt się go nie spodziewał. Dusza towarzystwa, wszędzie go było pełno, w nocy bulgotał zamiast chrapać (wg. Tomtura)
Mar.an łobuzerska, rozgadana, rozchwytywana przez kilku obecnych chłopaków na randki. Miała piekielne jak zwykle tempo na podejściach.
Galleahad Głośny i towarzyski jak zawsze. Z każdym chyba pogadał. W nocy domagał się od Stasia butelki zimnej wody. Chrapał.
Bober37 Z początku przestraszony, później dominował na parkiecie wokół ogniska. Brylował opowieściami o historii prezydentów Polski. Nazajutrz obgryzał drzewa na szlaku. Kolejne wielkie zaskoczenie na plus.
Przemo najmłodszy uczestnik spotkania. Gaduła z niego nie lada. Zwolennik pójścia na Czupel w nocy. Jednoczył się ze mną towarzysząc mi w chwili oddawania moczu. Super.
Tomtur dusza towarzystwa. Dopóki był, bo później się stracił. Okazało się, że poszedł spać. Kilkukrotnie był autorem niekonwencjonalnych powiedzonek typu "Fazik nie chrapie, tylko bulgocze"
Bożenatroszkę trzymająca się z boku, bardzo sympatyczna osóbka.
Stasiu chyba najcieplejsza osoba z całego Spotkania. Wyważone słowa, klasa.
Dzienciol313 ruchliwy bardzo mimo kontuzji dzióbka. Chętny do zabaw typu rzucanie śniegiem w innych.
Śnieshka bardzo głośna, wiecznie uśmiechnięta, w tym swoim kapeluszu...
Gosia3ek trzymała się z dala ode mnie, pewnie miała jakiś swój powód..? I całkiem fajnie śpiewa.
Mallaidh dusza towarzystwa po godzinie 21, gdy dopadł gitarę i zaczęło się koncertowe granie. Kolejny plus, choć chyba troszkę za mało razem rozmawialiśmy, a właściwie bardzo mało Cóż, następnym razem??
Mieciur od początku do końca jakiś taki cichy, w ogóle się nie odzywał ( do mnie), liczę, że następnym razem będzie głośniej
Pedro trzymał się daleko ode mnie i nie wiem, czy powód takowy miał, czy też zupełny przypadek tak spowodował...?
Lelko zjawił się wieczorem, gdy szedłem spać, a rano tylko mignął przed oczami, wiem, że takowa osoba była, ale nie jestem w stanie nic o niej napisać, oprócz tego, że być może niedługo w Łodzi się spotkamy?
Wszystkim jeszcze raz bardzo dziękuję! I do zobaczenia niebawem!
Bardzo liczę na planowane spotkanie bibowe na Fatrze.
|
|
| 07-12-2008 07:05 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
Sokole nie wiem czy publiczne umieszczanie tego typu opisów jest najlepszym pomysłem, ale niech wypowiedzą się Ci których to dotyczy.
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 07-12-2008 07:17 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
|
|
| 07-12-2008 07:19 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
zwracam tylko uwagę że nie każdy może być zachwycony tego typu wypowiedziami, ale Ci których one dotyczą powinni mieć najwięcej w tej sprawie do powiedzenia. Ja osobiście do tego nic nie mam.
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 07-12-2008 07:23 PM |
|
 |
mieciur
- - user - -
    
Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
|
|
| 07-12-2008 07:23 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
Edyto, nie było Cię na spotkaniu, a najwięcej masz widać w tym temacie do powiedzenia... Jak komuś się coś nie będzie podobało to na pewno się o tym dowiem. Adwokat niepotrzebny.
|
|
| 07-12-2008 07:28 PM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
dobra, dobra. Nie ma co się bulwersować. Kończę temat
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 07-12-2008 07:30 PM |
|
 |
margit
Putinowa
    
Postów: 1,217
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Mikołajkowe spotkanie górskie
Sokole kochany (błagam, niech żona nie bije), błagam nie rób ze mnie spóźnialskiej - ja słynę z chorobliwej punktualności, tak tylko ... się mi raz zdarzyło ( serio - pierwszy raz w życiu mi się tak trafiło, bo normalnie to ja czekam na ludzi, bo zawsze przed czasem jestem.
P.S. Nie przeszkadza mi opis , Putinowi też nie
I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
|
|
| 07-12-2008 07:30 PM |
|
 |
|
|