Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (60): « Pierwsza < Poprzednia 32 33 34 35 [36] 37 38 39 40 Następna > Ostatnia »
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Autor Wiadomość
mar.an

*****


Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #526
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Ładna ta zimaSmile



http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
23-11-2008 06:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #527
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

No pięknie Pedro !- Zimowo-gorczańskie fotki mają coś z klimatów "Siekierezady" Wink



23-11-2008 06:33 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mordimer
Madderdin
*****


Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status: Offline
Post: #528
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

gratuluję również przywitania zimy.
ok

Ładne zdjęcia.


23-11-2008 06:38 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mar.an

*****


Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #529
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

dr.Etker napisał(a):
Zimowo-gorczańskie fotki mają coś z klimatów "Siekierezady" Wink


Zima leśnych ludziWink
Widzę Doktorze, że Stachura jest dość słynny wśród forumowej społecznościWink. I dobrze.



http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
23-11-2008 06:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
*****


Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #530
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Gratuluje PedroSmile Ja również mniej więcej rok temu witałem pierwszy śnieg na Turbaczu. Czytając Twoją relacje i oglądając zdjęcia przypomniała mi się moja wycieczka gdy wyjeżdżając z Krk padał deszcz,a na szlaku miejscami zapadałem się po kolanaSmile Turbacz ma swój urok, nawet jeżeli jest się tam samemu, zwłaszcza w zimie.



"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
23-11-2008 06:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Achaja

****


Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #531
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Świetnie oddałeś klimat samotnej, zimowej wyprawy na Turbacz

Zdjęcia ciekawe, ale najlepsze jest pierwsze....jakoś tak mnie urzekło.
Pozdrawiam



http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0

Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-11-2008 07:08 PM przez Achaja.

23-11-2008 07:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #532
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

No ale mnie zaskoczyliście - tyle komentarzy, dziękuję bardzo Smile

Cieszę się, że relacja czy też zdjęcia mogły wzbudzić jakieś wspomnienia czy też chęci spotkania się z zimowymi górami. Te są co prawda dużo bardziej wymagające niż latem, ale potrafią się też odwdzięczyć czymś nadzwyczajnym. Czym? Szczerze nie wiem, jest w nich jakaś magia którą na słowa ciężko przełożyć. Jedno wiem - warto!

No i życzę wszystkim zainteresowanym tematem jak najwięcej ciekawych, a także najważniejsze bezpiecznych przeżyć w zimowych górach Smile



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
23-11-2008 09:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #533
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Pedro napisał(a):
No ale mnie zaskoczyliście - tyle komentarzy, dziękuję bardzo Smile

podlizują się po prostu Big Grin Toungue Big Grin giggle

Pedro, fajna wycieczka, któryś już raz robisz trasę którą ja planuję, zimowa pętla od Łopusznej chodziła mi już od jakiegoś czasu po głowie (chociaż ja bym szła odwrotnie)
no... pojawię się tam jeszcze tej zimySmile


23-11-2008 10:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #534
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

gosia3ek napisał(a):
zimowa pętla od Łopusznej chodziła mi już od jakiegoś czasu po głowie (chociaż ja bym szła odwrotnie)

Odcinek Turbacz - Łopuszna szlakiem czerwonym i czarnym, czyli w drugą stronę niż teraz szedłem w lutym Wink



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
24-11-2008 09:05 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Zoe

*****


Postów: 837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2008
Status: Offline
Post: #535
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Aaa! Śnieg, śnieg, śnieg! Big Grin Big Grin Big Grin

Bardzo ładnie. Zazdraszczam Tongue2


24-11-2008 10:10 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #536
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

No bardzo pięknie! Zimą nie można próżnować. Mam nadzieję nadrobić to niedługo. Smile


24-11-2008 06:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #537
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Czeskie Beskidy. Start: Ostravice . Zakładany dystans 42,195 km

Godz. 10.10. Wychodzimy spod pensjonatu Slunicko. Pomiędzy hotelami na niebieski szlak w stronę Łysej Góry. Idziemy na pamięć. Kręcimy się trochę, w końcu jest niebieski znaczek. Wpadamy na szlak i odbijamy w lewo. Szlak schodzi w dół- nie podoba mi się to, o czym informuję pozostałych. Jednak nikt mnie nie słucha, a ja głupia, idę za nimi. Schodzimy praktycznie na sam dół, i tu już wyciągam mapę. Jeden rzut oka i wszystko wiadomo. Zawracamy. Tym sposobem nadrabiamy sobie ok. 4 km i tracimy ponad godzinkę. Mijamy Staszkow, Luksiniec. Tu już jest co podziwiać. Mimo że panuje mgła, góry odsłaniają swoje kształty.

               

Szczyt Łysej Góry w całkowitej mgle. Widoczność na wyciągnięcie dłoni. Wchodzimy do schronu napełnić termos gorącą herbatą. Psy czekają na zewnątrz. W ciągu tych kilku minut pokrywa je szron. Wyglądają jakby przybyły z Alaski. Turyści zatrzymują się i robią im zdjęcia

               


Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2008 03:46 PM przez Dosia.

03-12-2008 03:42 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dosia

****


Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #538
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Nie ma co się zastanawiać. Ruszamy dalej wzdłuż wyciągu, czerwonym szlakiem na Zimny, i dalej na Biały Krzyż. Jesteśmy już niżej. Powietrze robi się czystsze.

               

Powoli zaczyna szarzeć.

       

W końcu jest Biały Krzyż. Podchodzimy dalej do hotelu Kysuca gdzie mamy PK. Stąd już zawracamy. Przed nami jeszcze jakieś 20km. Zaczyna zapadać zmrok.

   

Już po ciemku idziemy żółtym szlakiem na Gruń ? Szwarną Hankę, Później zielonym wzdłuż potoku, by w końcu dotrzeć do Usti Poledany, na niebieski szlak. Stąd już prosto do domu. Mijamy Kobylik, zalew Sance. Żałujemy że jest już tak ciemno, że nawet zarysów zalewu nie widać.

   


Ostatnie 15 km w całkowitym mroku trochę się dłuży. Docieramy w końcu do Slunicka. Wchodzimy do holu. Podbiega do nas Czech z butelką becherovki. Łykam jeden kieliszek, drugi. Ciepełko rozchodzi się po ciele...

Przejście tych około 46 km zajmuje nam 9,5 godz. Nie ciekawy czas Sad. Ale cóż- liczy się że przeszłam i moje nieszczęsne kolano wytrzymało. A tego najbardziej się bałam.

Aaa, zdjęcia mają taką datę jaką mają, bo datowonik był źle ustawiony kwasny. To było 29 listopada 2008 Smile


Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2008 05:32 PM przez Dosia.

03-12-2008 03:51 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #539
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Dzięki Dosia za relacyjkę. Fajnie czytać o miejscach, które tak lubię. Szkoda, że nie mieliście widoki z Łysej. Są fantastyczne. Od Tatr aż po Jesioniki. ok



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
03-12-2008 05:31 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,595
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #540
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Tak fajny wypadzik ,dla mnie tez znajome tereny .



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
03-12-2008 09:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: