RE: niezwykłości fauny i flory, czyli to, co na łonie przyrody spotkać można...
Masz Stasiu rację, w Beskidach kleszczy sporo... ale to mało istotne, który zwierzak stanowi większe zagrożenie dla człowieka- po prostu uważajmy na siebie i naszych bliskich. Myślę, że dziecko ukąszenia żmiji mogłoby nie przeżyć, a boleriozę można jeszcze leczyć...
Kiedy w tęczy na niebie rozpoznasz kolorów życia odbicie, to znaczy po prostu, że kochasz życie! (...)
RE: niezwykłości fauny i flory, czyli to, co na łonie przyrody spotkać można...
Stasiu napisał(a):
Zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix), którego napodkałem na drodze w górach normalnie wygrzewającego się na słoneczku.
Świetny Uwielbiam łapać takie i podobne niejadowite wężyki
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
RE: niezwykłości fauny i flory, czyli to, co na łonie przyrody spotkać można...
Jak na spotkane przeze mnie żmije była całkiem spora Ja miałam lekkiego stracha robiąc jej zdjęcie, bo używałam do tego telefonu, więc żadnych zumów, musiałam podejść po prostu bardzo blisko Ale wydawała się być zupełnie niezainteresowana moją osobą
RE: niezwykłości fauny i flory, czyli to, co na łonie przyrody spotkać można...
Dziewczyny powariowały z tymi gadziskami!
Brrrrrr... Beznogie stworzenia są jedynymi, które powoduja u mnie paraliżujący strach.
Widząc taką bestię nawet w telewizji, na zdjęciu, instynktownie podwijam nogi pod siebie i sprawdzam, czy w pobliżu nic nie pełznie.
Na parę żmijsk natknęłam się w mazurskich lasach i obym ich nie spotkała w górach.
"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2008 11:19 AM przez Hella.
RE: niezwykłości fauny i flory, czyli to, co na łonie przyrody spotkać można...
nio to u nas na Jurze pod dostatkim Ci żmij a w szczegolnosci zaskrońców, ktore uwielbiaja sie wylegiwac na nasłonecznionych lesnych łakach albo piasku... Nich ja tylko dorwe dostep do moich fotek,to Wam pokaze jurajskie gadziątka napotkane podczas zbierania grzybów
Zoe- piekna sztuka !
Hellu, nie ma sie cos bac, one czesto boja sie bardziej od Ciebie chociaz nie powiem, bo jak stanelam 15 cm od zielonego kolegi i nagle zaczał syczec jak opętany, to samej mi sie włos najeżył ....
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
RE: niezwykłości fauny i flory, czyli to, co na łonie przyrody spotkać można...
Pablo napisał(a):
A ciekawe jak to stworzonko się nazywa (tz. ta żmija) nie wiecie??
no jak to jak no zmija zygzakowata- to chyba nazwisko
a i łacińskie pseudo ma bardzo ładne -Vipera berus
Ale mozemy ja "przechcic" na potrzeby forumowe
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
RE: niezwykłości fauny i flory, czyli to, co na łonie przyrody spotkać można...
Taka jasna była. Nie kolorowałam jej Słyszałam, że w tym momencie jakiś wysyp tych żmij w Tatrach jest. Moi znajomi po ostatniej wycieczce też kilka zdjęć tych stworzonek przywieźli. Z jednej strony są piękne, ale jednak niebezpieczne. Trzeba dlatego pilnować dzieciaki, które lubią głaskać różne zwierzątka.