|
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
|
| Autor |
Wiadomość |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Gratulacje Nika! Bardzo ładne zdjęcia, super wyprawa
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 05-03-2008 05:21 PM |
|
 |
Rycho
i Tymek
    
Postów: 512
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
witaj nika miło że się odzywasz, zdjęcia super wyprawa zapewne też jestem trochę zawiedziony brakiem opisu Ty masz zawsze takie wspaniałe przygody może coś skrobniesz. Pozdrawiam
... i będą mi grały wiatry na organach turnii...
|
|
| 05-03-2008 05:24 PM |
|
 |
spoko
rock spires hunter
Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Niedostępny
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Zdjęcia ładne -To morze chmur poniżej.....
Gratuluję zimowego wejścia na Rysy.Nika
A za Rychem powtórzę relacyjka jakaś ?...
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
|
|
| 05-03-2008 06:15 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
fajnie tak... znienacka, nie spodziewałem sie a tu bach, nowe foty z zimowych Tatr, ahhh fajnie miałaś
Nie chcę się powtarzać po poprzednikach... ale tak bez przygód?? Ty?? to jest możliwe??
Tak naprawdę to pozdrawiam serdecznie i gratuluję realizacji celu.
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 05-03-2008 11:01 PM |
|
 |
nika
  
Postów: 90
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2007
Status:
Offline
|
|
| 05-03-2008 11:44 PM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Ktoś wcześniej wątpił, że "szaleństwa Majki Skowron" ominęły Nike ... nie, nie ominęły.
/teraz już wiesz Nika od czego jest rysa zimą/
Uważaj bardziej dziewczyno na siebie, bo za szybko wyczerpiesz limit szczęścia,
a tak prywatnie to pozdrawiam Magda.
|
|
| 06-03-2008 07:16 AM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Oj, mieliście trochę szczęścia. 
BTW 10.05 zimą na Rysach, to wcale nie jest tak wcześnie.
|
|
| 06-03-2008 07:35 AM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Fajna przygoda skąd Wam przyszła do głowy grzęda zimą?
A za widok chmur pod nogami...wiele bym dała. Trzeba sie gdzieś w końcu zmobilizować.
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 06-03-2008 08:07 AM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
...Na Rysach stanęliśmy o 10:05 - niezły czas  (...) Było wspaniale! Ten ogrom białych gór przeraża i zachwyca!!!
No, no...! 
Moje gratulacje.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-03-2008 09:39 AM przez maciek.
|
|
| 06-03-2008 09:19 AM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Znów zły, czas się zbierać... na te Rysy wreszcie, gratuluję i podpisuję się pod Sylwkowym, uważaj, jeszcze na Bibie musisz się pokazać, i to nie jednej
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 06-03-2008 09:53 PM |
|
 |
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
    
Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Gratuluje szczęśliwie zakończonej wyprawy i zapewne pięknych widoków .
"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
|
|
| 06-03-2008 11:08 PM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Jak to z tourami było...
Myśl o nartach tourowych już od jakiegoś czasu pojawiała sie w naszych
rozmowach. Ale najpierw był problem ze sprzętem, później pogoda była
jakaś mało odpowiednia... I w końcu wszystkie elementy zaskoczyły. W
sobotę po południu pożyczamy sprzęt. I niedziela pełna planów... Naszym
celem tourowym staje się Dolina Jaworowa. Byleby pogoda była. Bo jakżeby
być w Jaworowej i nie zobaczyć w promieniach słońca Małej Śnieżnej
Turni, rozległej i ciągnącej się w głąb Czarnej Doliny Jaworowej i
przede wszystkim Śnieżnej Doliny! Wieczorem sms od Majki, pogoda nie
zapowiada się obiecująco, ale powinno być dobrze. Do Tatranskiej
Jaworiny przyjeżdżamy rano. Słowacja wita nas błękitem nieba. Zakładamy
foki, buty i początkowo podchodzimy niosąc narty. Po przejściu około 500
metrów wreszcie droga pokryta śniegiem. Zakładamy narty. Teraz to już
tylko przyjemność. W samotności posuwamy się w górę doliny. Przed nami
jest tylko jeden ślad nart i ktoś schodził w rakietach. Ciszę zakłóca
tylko tarcie naszych fok o śnieg. Mijamy kolejne polany, kolejne ścieżki
leśne. Przy kolejnej polanie odsłania się ON: widok na Czarna Jaworową i
na Śnieżną Dolinę. W promieniach słońca, tak jak planowaliśmy. Nie
sposób nie przystanąć, nie zachwycić się...
Przed nami widoczna Grań Jaworowych, teraz do niej zmierzamy. Po wyjściu
z lasu znajdujemy duży głaz, odśnieżony, nagrzany słońcem. To tutaj
będzie miejsce naszego pikniku. Przed nami Sucha Dolina ograniczona
Kapałkową Granią z jednej strony i Sobkową Granią z drugiej. I cisza,
słońce, biel... Nagle od strony Zadniej Jaworowej nadjeżdża dwóch
ski-tourowców. Mijamy się wymieniając uśmiechy. Więcej nie trzeba, po
co, przecież wiadomo skoro i Oni i my tam jesteśmy. Podchodzimy wyżej.
Ja decyduję się zostać w okolicach Małego Jaworowego. Paweł podchodzi
wyżej. Czekam na niego mając możliwość oglądnięcia spektaklu gór i chmur
przetykanych słońcem. Postać Pawła szybko maleje na śnieżnych polach,
oddala się. On podchodzi do wylotu Sobkowego Żlebu, powyżej Żabiego
Stawu Jaworowego. I zaczyna swój zjazd. 
To jego pierwszy raz na tourach. Zjazd jest dla niego wyzwaniem. To nie
jest przygotowany, przewidywalny stok narciarski. Zróżnicowana miękkość
śniegu, nierówny teren nie skalany obecnością ratraka, to wszystko
stanowi trudność, ale jest też czymś wyjątkowym, dającym tourom to
wyjątkowe "coś".
Dalej już zjeżdżamy razem. Dla mnie, pomimo ze już miałam toury na
nogach, wcale nie jest to łatwe. Mam jakieś opory przed stromizna przed
upadkiem. Pomimo ze technicznie jestem w stanie to zrobić, to zadaję
sobie zbyt wiele pytań: a co jeśli... W końcu pokonuję trawers stromego
zbocza i zaczynamy kolejny etap zjazdu. Tutaj nie ma już nastromień
natomiast problem dla nas to nieprzewidywalność ternu: jedziemy
ścieżkami przez las, w dół, miedzy drzewami.Prędkości nabiera się szybko
a tu nagle niespodziewany wąski zakręt, a to jakaś gałąź leży, a to
jakaś zaspa którą należy szybko ominąć. Dla początkujących tourowców to
jest wyzwanie. Mięśnie szybko się męczą przy ciągłym napięciu... A na
końcu Doliny wypłaszczenie: jesteśmy już bardzo zmęczeni a nart teraz
już same nie niosą...trzeba się intensywnie odpychać, czasami podchodzić
jodełką. Wylot Doliny wydaje się być gdzieś w nieskończoności. W końcu
jednak docieramy do jej wylotu. I do samochodu. Teraz już tylko powrót
do domu 
W Polsce jest niewielu narciarzy ski-tourowych. Na szlakach
turystycznych mijamy się głównie z pieszymi. W Słowackiej części Tatr
jest odwrotnie. jeśli ktoś spróbuje jazdy na tourach, nawet jeśli
początki są wcale niełatwe, tak jak nasze, to zrozumie jaka to frajda i
dlaczego warto
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 10-03-2008 01:49 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
|
| 10-03-2008 02:01 PM |
|
 |
maciek
Moderator
     
Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Bardzo przyjemnie spędziliście czas w górach. Fajna sprawa. Z przyjemnością przeczytałem całość i obejrzałem zdjęcia. Może jeszcze tych zdjęć byś dorzucił Pawle? Trochę mało mi tych widoków.
Pozdrawiam.
|
|
| 10-03-2008 03:31 PM |
|
 |
paulina
magurczanka ;)
    
Postów: 1,678
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
I czegóż człowiekowi trzeba więcej do szczęścia...
Pozdrawiam serdecznie!
PS. Większa ilość zdjęć jest jak najbardziej wskazana!
Kiedy w tęczy na niebie rozpoznasz kolorów życia odbicie, to znaczy po prostu, że kochasz życie! (...)
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2008 03:54 PM przez paulina.
|
|
| 10-03-2008 03:45 PM |
|
 |
|
|