Temat zamknięty  Napisz temat 
Strony (26): « Pierwsza < Poprzednia 1 2 3 [4] 5 6 7 8 Następna > Ostatnia »
Ostatnio przebyte wyprawy
Autor Wiadomość
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #46
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

fotki to numery od lewej do prawej.




Załączone pliki Miniatury
                           

-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
03-11-2006 03:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #47
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

i dalej




Załączone pliki Miniatury
                           

-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
03-11-2006 03:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #48
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

i znowu Smile




Załączone pliki Miniatury
                       

-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
03-11-2006 03:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #49
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Piękna relacja z wyprawy.Zawsze jak czytam takie relacje ,mam odczucie jakbym sam w takiej wyprawie uczestniczył.Oj napracowałeś się Ustrik ,żeby nam to wiernie przekazać.A zdjęcia ? Bardzo trafnie to ująłeś, po prostu cappucino (chyba ,że była zastosowana sepiaSmile).Ale Ustrik ma wprawę do zdjęć



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
03-11-2006 05:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lelko

****


Postów: 251
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #50
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Witam

Pierwszy zimowy weekendzik w Tatrach już za mną Smile
Ośnieżone góry przywitały bajkowym krajobrazem i piękną pogodą zachęcającą do długiej pieszej wycieczki Big Grin
Razem z MałąMi wyruszyliśmy w sobotę rano (11.11.2006 r.) doliną Kościeliską do schroniska na Ornaku i dalej mocno zasypanym szlakiem na Iwanicką przełęcz. Z tego miejsca próbowaliśmy przetrzeć drogę na Ornak, większą część podejścia przebijałem się w miękkim ponad metrowy śniegu, który przed szczytem przeszedł szybko w lodoszreń z grubą polewą lodową - bez raków, kijków wejście było właściwie niemożliwe. W związku z tym, że na dwoje mieliśmy jedną parę raków wróciliśmy na przełęcz a później zeszliśmy do schroniska na Polanie Chochołowskiej.
Następnego dnia zdążyliśmy wejść jedynie na Grzesia, gdzie gorszą widoczność niż w dniu poprzednim rekompensowała niesamowita atmosfera, jaka panuje w górach podczas śnieżycy Wink
A teraz kilka fotek z tego wyjazdu:




Załączone pliki Miniatury
                           

Chcesz poznać człowieka.....Zabierz go w góry
13-11-2006 07:53 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lelko

****


Postów: 251
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #51
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

I jeszcze kilka fotografii




Załączone pliki Miniatury
                           

Chcesz poznać człowieka.....Zabierz go w góry
13-11-2006 08:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lelko

****


Postów: 251
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #52
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

2




Załączone pliki Miniatury
       

Chcesz poznać człowieka.....Zabierz go w góry
13-11-2006 08:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #53
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Dobrze ,że się wam udała wyprawa.Zdjęcia ładnie wyszły.Myśłałem w niedzielę o Was siedząc w ciepłym pokoju gdy za oknem przechodziła gradowa burza.sądzę ,ze małaMI odreagowała to wcześniejsze spięcie w pracy.I ,ze wszystko wróciło do normySmile



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
13-11-2006 08:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #54
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

góry zimą są wspaniałe. takie surowe. coś wyjątkowego.



-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
13-11-2006 08:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #55
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Ładnie mieliście - takie puste Tatry, pzdr.


13-11-2006 08:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #56
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Ale już pięknie zimowo sie zrobiło. Świetnie mieliście



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
13-11-2006 11:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
małaMI

***


Postów: 62
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #57
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Tak pogodę mieliśmy przepiękną, no i te pustki na szlaku ahhh Smile
Spoko dzięki za niedzielne myśli Smile Ja już o piątkowym zajściu prawie nie pamiętam, teraz w głowie mam te zimowe tatrzańskie widoki! W życiu nie widziałam czegoś piękniejszego (to mój pierwszy raz w ośnieżonych górach Smile ) Pozdrawiam i miłego dzionka wszystkim życzę


16-11-2006 01:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #58
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

No to czas najwyższy złożyć relację z wycieczki na... no nie na Pilsko, w rejon Pilska.
Z domu wyszedłem o 4:05, mgła, ale nie przejmuję się tym.
5:18 start z Katowic, pogoda w okolicy Milówki cudna, czyste niebo, piękne słońce, aż nie mogłem sie doczekać gór.
8:00 Milówka, szybkie zakupy w markecie "Milówka" w którym nie mogłem się zmieścić między regałami Smile i start na szlak, początek to droga asfaltowa ale miałem przyjemność zostać zaproszony do furmanki przez tubylca jadącego do lasu na zrywkę więc trochę zaoszczędziłem i butów i czasu.

Niestety według mnie dzisiejsza wycieczka to porażka. śniegu w partiach szczytowych po kolana, co prawda spodziewałem się śniegu ale ten był strasznie mokry i ciężki, zapadałem się za każdym krokiem, zamiast iść przed siebie to praktycznie cofałem się do tyłu, trasę według map zaplanowaną na 4 godziny zrobiłem z trudem w 5:20, Koszmar, oznakowanie szlaków fatalne, zabłądziłem zaraz po zejściu z asfaltu na szlak leśny w Milówce, zrywka tak pokiereszowała szlak i znaki na drzewach że pomimo chyba 30 minutowym poszukiwaniu właściwej drogi poszedłem źle i straciłem kolejne cenne minuty...

Wreszcie Hala Boracza, z mapowych 2H przez błądzenie zrobiło się 2,40H ale jestem, widoki nadal cudne, ale widać że się zaciąga powoli, do schroniska nawet nie wchodziłem, szkoda czasu więc dalej na czarny szlak na halę Redykalną i tu zaczęły się schody a raczej śnieg, na redykalnej już z 30 cm mokrej brei, szło się fatalnie, nogi w śniegu tańcowały jak szalone ale kijki zrobiły swoje.

O godzinie 13:00 jestem wreszcie przed schroniskiem na Hali Lipowskiej, fotka i dalej do Rysianki na posiłek (pierwszy ciepły tego dnia, rano tylko dwie drożdżówki i jogurt truskawkowy)

Z tąd do Pilska mam jeszcze 2:40 marszu, biorąc pod uwagę warunki to jeszcze z godzinkę trzeba doliczyć, wiem że nie zdążę tam dotrzeć za dnia, a czeka mnie jeszcze zejście do Korbielowa więc decyduję się na zejście do Złatniej Huty na PKS i powrót do domu Sad

Trudna to była decyzja ale po wysłuchaniu rozmowy dwóch nieżle wyposarzonych turystów ze Stołycy którzy też byli mocno zaskoczeni warunkami i również mieli ochotę dziś być na Pilsku i nocować w schronisku na Miźiowej ale zdecydowali pozostać na Rysiance i na zajutrz rano iść na Pilsko, była to jedyna słuszna, niestety nie mogłem zostać na drugi dzień w górach, musiałem wracać do domu.

No cóż, tym razem się nie udało, przyjdzie tam pojechać raz jeszcze, w sumie było fajnie tym bardziej że udało mi się o Tatry wzrokiem zaczepić z Rysianki, widoczność się psuła coraz bardziej ale efekt był ciekawy.
Pozdrawiam.

           
               



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
20-11-2006 08:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #59
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Napiszę krótko - gdzieś byłeś, coś zrobiłeś, więc OK bo i o to chodzi, ostatnie zdjęcie budzi u mnie tęsknotę, a za pierwsze /zabrałem je sobie/ masz u mnie kolejkę, pozdrawiam Fazik - piękne te katowickie klimaty, jak z Kuby Rozpruwacza, hehehe


Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2006 10:02 PM przez Sylwester.

20-11-2006 09:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
rob
Rob
****


Postów: 207
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #60
RE: Ostatnio przebyte wyprawy

Fajne to pierwsze, super wyszło.
Wypad z tych lajtowych ,OK



W górach jest wszystko co kocham...
20-11-2006 10:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: