|
Sezon zimowy czas zacząć
|
| Autor |
Wiadomość |
PJack
Jacek
    
Postów: 1,200
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status:
Offline
|
Sezon zimowy czas zacząć
W pierwszy zimowy wypad tej zimy postanowiłem zaangażować lepszą połowę, termin 3-5 grudnia dogodny ponieważ babcia zadeklarowała wsparcie i przejęcie opieki nad dziećmi na 4 dni, poza tym chcieliśmy w Morskim Oku pooglądać relacje w wypraw nie tylko trekkingowych, ale także biegów górskich, w ramach zorganizowanego spotkania.
I tym to sposobem w sobotę niezbyt wcześnie rano wyruszyliśmy busem do Palenicy a następnie pieszo znanym chyba wszystkim szlakiem niezwykle utwardzonym do Morskiego Oka. Jak to Łukasz ujął sobota była mroczna, nie było tragedii, trochę mgliście, trochę śnieg prószył ale generalnie szło nam się całkiem sprawnie.
Takie już mam w górach szczęście, że spotykamy misie, głuszce, a teraz podobno dosyć rzadko spotykana w Tatrach Orzechówka:
jakoś bardzo mrocznie nie było, szczególnie późniejszą porą:
W niedzielę w miarę szybko udało nam się pozbierać, żal było schodzić do Palenicy, warunki były wyśmienite:
żona "zakochała się" w Mnichu - czyli sugestia aby gdzieś bliżej podejść następnym razem. Wracamy, Mnich "towarzyszy" nam przez spory kawałek powrotnej drogi:
Jako, że nam się nie śpieszyło postanowiliśmy odwiedzić schronisko w Roztoce:
Schronisko bardzo fajne, pierwsze wrażenie super, dla mnie pierwsze bo mnie tam wcześniej nie zawiało 
Reszta niedzieli to piwko, grzaniec, śliwowica, grań Krupówek ... 
W poniedziałek plan był na Kopę Kondracką lub Kasprowy Wierch od Hali Gąsienicowej, ponieważ w Kuźnicach nadal była wywieszona lawinowa trójka, a rano spotkaliśmy znajomych, którzy polegli w głębokim śniegu pod Szpiglasową Przełęczą, decyzja - idziemy na Kasprowy.
Wychodząc powyżej lasu odsłania się Giewont:
dostrzegamy Babią Górę i Pilsko (tak?)
krótki postój na Przełęczy pod Kopą i pędzimy dalej, niestety zaczyna dmuchać:
Na Hali Gąsienicowej to już równo wieje, żona w okularach uśmiechnięta, moje zostały w samochodzie, więc czasami słabo jak lodem po gałkach wychłoszcze 
Nic to, idziemy sobie dalej, jest i mój ulubiony kompan w tej części Tatr:
jest i piątka z łapką od lawin:
Dochodzimy do rozwidlenia pod Kasprowym
i po rozmowie z nieźle przemieloną przez wiatr grupą schodzącą z Kasprowego odpuszczamy - jak nas nie chce to jego strata.
No to co, czasu sporo, herbata w termosie nadal gorąca to nas w stronę Czarnego Stawu Gąsienicowego poniosło:
Tym to sposobem zupełnie tego nie planując powtórzyliśmy w wariancie zimowym dokładnie taką samą trasę jak chyba w 2002 roku podczas pierwszego wspólnego wyjazdu w Tatry 
I właśnie z nad Czarnego Stawu Gąsienicowego wszystkich forumowiczów serdecznie pozdrawiamy 
a na zakończenie jeszcze ta Babia w wieczornej szacie:
Trzymajcie się ciepło
|
|
| 11-12-2016 12:53 PM |
|
 |
grabarz
Adrian
    
Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status:
Offline
|
RE: Sezon zimowy czas zacząć
Fajny wypad ,szkoda że nie udało wam się wejść na szczyt
A twój ulubiony kompan to Kościelec ?
''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
|
|
| 11-12-2016 02:31 PM |
|
 |
Fazik
Kierowca TYRa
    
Postów: 6,690
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Sezon zimowy czas zacząć
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
|
|
| 11-12-2016 03:25 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Sezon zimowy czas zacząć
Fazik, boi się, że jej się spodoba za bardzo, tak jak z Twoją Jadzią 
Przyjemna wycieczka Jacek
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 11-12-2016 05:02 PM |
|
 |
PJack
Jacek
    
Postów: 1,200
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status:
Offline
|
RE: Sezon zimowy czas zacząć
Fajny wypad ,szkoda że nie udało wam się wejść na szczyt
A twój ulubiony kompan to Kościelec ?
Szczyt nie ucieknie, trzeba dawkować emocje stopniowo żeby nie zrazić 
A Kościelec - tak, kompan w pewnym sensie, trochę widział ale nikomu nic nie powie 
Bajdawaj czy jakoś tak, dla czemu nie zabierasz swojej ładniejszej połówki na spotkania z Nami, np na Filipkę booooisz się ???
Potrzebny support dla dzieci a z nimi to tak, że wystarczy, że pomyślę o wyjeździe w góry to już któreś chore ... jakaś telepatia ...
Przyjemna wycieczka
Taka miała być, chociaż w sobotę i niedzielę wpadło około 18 km, a w poniedziałek 16
|
|
| 11-12-2016 06:31 PM |
|
 |