Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (60): « Pierwsza < Poprzednia 3 4 5 6 [7] 8 9 10 11 Następna > Ostatnia »
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Autor Wiadomość
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
*****


Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #91
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Gratuluje udanych zakupówSmile
właśnie tez pomyślałem ,ze zrobię sobie sam jakiś prezentBig Grin idę na V KFG więc może na targach coś wybioręBig Grin hehe



"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II

Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2007 11:23 PM przez dzienciol313.

06-12-2007 11:22 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #92
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Dzienciol313, Twoja relacja przypomniała mi mój pierwszy pobyt w Gorcach, w grudniu rok temu.
Wyszliśmy w piątek z Krościenka. Spaliśmy pod namiotem gdzieś na szlaku. Sobotę wędrowaliśmy w stronę Turbacza. Początkowo mieliśmy spędzić kolejna noc również pod namiotem, ale zważywszy ze to była moja pierwsza namiotowa-zimowa noc i posiadałam śpiwór typu bahama beach, co jak łatwo się domyślacie zapewniał mały komfort cieplny w nocy, w zimie w górach, a namiot po prostu był zamarznięty, więc ja bardzo nalegałam na kolejną noc w schronisku... I tak sie stało. choć trafiliśmy do niego z pewnym trudem właśnie przez mgłę. W niedziele rano msza w schronisku... A później przepiękne widoki... Na Tatry...




Załączone pliki Miniatury
               

"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
07-12-2007 08:48 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #93
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Dzienciol kontynuuj te tradycje dalej .W terenie i pisane .Bardzo ciekawa relacja i miło się czytało .Szkoda tylko ,że nie było szerszych widoków.

A na zdjęciach zapodanych przez Kasię widok na Tatry rewelacyjny



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
07-12-2007 09:10 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
*****


Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #94
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

spoko, obiecuje, że będę kontynuował tą tradycjeSmile
Kasiu zazdroszczę Ci tych widoków i pogody. Może kiedyś mi też się uda zobaczyć panoramę z TurbaczaSmile
Pozdrawiam.



"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
07-12-2007 11:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #95
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

witam wszystkich Szanownych Forumowiczow
obiecywana od dawna (czyli od tygodniaSmile relacja z Hali Krupowej...

standardowo w sobote o 19 majac na uwadze wolna niedziele postanowilismy z moim przyjacielem wyruszyc w trase... to bylo wiadome ze gdzies nas wyniesie.
ze wzgledu na to ze Beskid Sadecki mamy do bolu zlazony postanowilismy tym razem sie wyrwac gdzies dalej... propozycje byly dwie... albo na Luban albo w Zywiecki na Krupowa... decyzja byla szybka - tam gdzie nas jeszcze nie nosilo... jakos tak oboje mielismy ochote na odmiane Toungue
5.30 cudowna pobudka... eh wspaniala godzina na wstawanie, jakby nie gory to bym sie przewracala o tej porze na drugi bok... i do glowy by mi nie przyszlo wstawac Smile
6.00 ladujemy sie do auta... ciemno, zimno a my jedziemy w swiat. po 1,30 h jestesmy w Sidzinie.. zeby bylo ciekawiej po drodze zmienilismy trase (ktos, mozecie zgadywac kto, stwierdzil ze poprzednia byla za krotka)
o 8 i szybkim sniadanku wyjscie z Sidziny niebieskim szlakiem w kierunku przeleczy Malinowe.
po drodze atrakcje specjalne w postaci blotka i przeskakiwania przez potok (sprawdzilam tam wodoodpornosc moich butkow i nowych spodni bo oczywiscie musialam wpasc do wody Big Grin)
a z atrakcji innego typu.... szlakiem sobie pomykamy, a pod lasem - multum samochodow i paru gosci z dubeltowkami - polowanie...
panowie rozstawili sie na szlaku i stali badz siedzieli co 100- 150 metrow... w tym momencie zaczelam sie cieszyc ze mam czerwona kurtke Toungue odglosy strzalow towarzyszyly nam przez caly dzionek..
a wiecie co w tym wszystkim bylo najlepsze??? ze moze 200 metrow za ostatnim mysliwym wyszedl nam na droge dorodny lis... taki sliczny i rudy... popatrzyl na nas i nie spieszac sie wszedl w las. 500 metrow za lisem droge nam przebiegla kuna lesna (chyba)... a panowie mogli sobie polowac, zwierzatka mialy ich w ***** Big Grin szkoda ze aparatu nie zdazylam wyciagnac Sad
po postoju przy kapliczce jak to wyczytalam z mapy "Matki Boskiej AK - owskiej" - nie slyszalam jeszcze o takiej ale czlowiek sie uczy cale zycie... dotarlismy do przeleczy malinowe.
ahhh zapomnialabym napisac o warunkach - jak do tej wysokosci ok, bloto i platy sniegu, gdzieniegdzie zalodzenie, sloneczko swiecilo i troche wiuchalo, widocznosc - taka sobie.
od przeleczy rozpoczelismy podchodzenie czerwonym pod Okraglice... w planie byla jeszcze Polica ale niestety...
i dluzszy kawalek szlaku bez punktow odniesienia, gdzieniegdzie tylko pomiedzy drzewami widac bylo Beskid i troszke Taterki...
szlak przetarty, ale dawniej, obecnie troche zalodzony, snieg nie rewelacyjny - zmrozony ale tylko z wierzchu wiec nie utrzymywal ciezaru czlowieka - ciezko sie szlo.
doszlismy do okraglicy, po odwiedzeniu Kaplicy Matki Boskiej Opiekunki Turystow (jak stwierdzilismy - pomodlic sie o powodzenie w gorskich planach bo o rozum juz za pozno Big Grin) schodzimy do schroniska na Krupowej
a z ciekawostek - na szczycie Okraglicy znajduje sie przekaznik jednej z sieci ogolnopolskich (ale reklamy nie bede robic kto byl to wie) i kolega, majac w tej sieci telefon - nie mial tam zasieguBig Grin
wyszlismy z lasu na polane nad schroniskiem... i nagle - maxymalne uderzenie wiatru, szlismy jak po nadmiernym spozyciu...Toungue fotki mi wszystkie nieostre wyszly Sad ale spodenki nowe sie sprawdzily.
w schronisku - milo i cieplo ... nabylismy pamiatkowe pocztowki.
niestety ze wzgledu na warunki na szlaku i pogode, ktora zaczela sie psuc (Polica cala w chmurach byla) - zrezygnowalismy z wyjscia na ten szczyt. szkoda ze sie nie udalo ale rozsadek zwyciezyl.
ehh nie chcialo sie wychodzic ze schroniska na ten wicher, ale w koncu trzeba bylo.
szybko przez polane a potem juz zaslonieci w lesie.... po drodze mijamy schroniskowego "lazika" ktory mimo lancuchow nie dal sobie rady z podjazdem i zostal jakies 1000 m nizej
dosyc stromym zejsciem i po blotku zielonym szlakim docieramy do Sidziny, gdzie grzecznie czekalo na nas autko... i do domu.
faaaaaaaaajnie bylo....


16-12-2007 03:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #96
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Nie, nie zapomnialam o zdjeciachToungue

1. widok ze szlaku w strone Sidziny... jesiennie
2. kapliczka Matki Boskiej AK - owskiej
3. szlakowskaz na przeleczy Malinowe
4. widok ze szlaku na Okraglice i Police
5. tyle Taterek widzialam
6. kaplica Matki Boskiej Opiekunki Turystow
7. widok znad Hali Krupowej
8. chmury nad Tatrami
9. szlakowskaz niedaleko schroniska
10. widok z Kali Krupowej


16-12-2007 03:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #97
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Gratuluję Gosia3ek wyprawy w bliskie mi rejony .Samo dojście na Policę od Krupowej nie jest specjalnie ciekawe .Idzie się w gęstym lesie w zasadzie bez widoków.
Śniegu jak widać niewiele .Ale teraz dosypało .
To przymiarka do zimowej Babiej G .?



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
16-12-2007 04:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #98
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Noo pięknie !Smile Ten Lodowy Sz. (zd 5) wygląda jak z okien awionetki.Cool
Gratuluję dobrze wykorzystanego czasu i wrażeń z nowo poznawanych rejonów górskich.



16-12-2007 04:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #99
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

spoko, no na razie mysle nad Babia ale skoro tak wialo na krupowej ze sama juz nie wiem... bo co na Babiej musialo byc... ehhhh
stwierdzilismy z kolega ze Babia wywoluje taka negatywne fluidy i dlatego wiucha w calym rejonie Big Grin
ale pomysle, napewno nie juz - teraz jak cos to w rejonach hmm lutego - jak juz dzien bedzie dluzszy


16-12-2007 04:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #100
RE:  Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

gosia3ek napisał(a):
stwierdzilismy z kolega ze Babia wywoluje taka negatywne fluidy i dlatego wiucha w calym rejonie Big Grin

Pasmo Policy to stosowna zapora dla wiatrów orawskich i fenowych przeciskających się pomiędzy Tatrami a masywem Babiej GóryRolleyes
I dobrzeSmile W innym przypadku Sucha Beskidzka nazywała by się chyba "Wichrowymi Wzgórzami"...Cool



16-12-2007 04:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #101
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Pomyśl Gosia3ek o tej górce (Babiej Wink), a Krupową pewnie każdemu z Forumowiczów obecnych w marcu na bibie na Babiej przypomniałaś miłe wspomnienia z wyjazdu. Dzięki, pozdrowionka.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
16-12-2007 04:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
*****


Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #102
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Gratuluje gosia3ek nowo "odkrytego" terenu i jednak dobrego zakupu(spodni)Big Grin
Co do tego nadajnika to to jest tak samo jak z latarnią, zawsze pod nią najciemniejBig GrinToungue
Pozdrawiam.



"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
16-12-2007 06:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #103
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

gratulacje za aktywność Smile


16-12-2007 09:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #104
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Tak jak Pedro napisał przypomniałaś mi Gosiaczek nasze marcowe spotkanie forumowe, naprawdę sympatyczne miejsce, szczególnie w dużym pokoju Wink
Skrót jednego dnia:
1. Ruszamy, forumowa ekipa    
2. Przeszkody na szlaku (okolice Policy)    
3. Przed schroniskiem    
4. Bałagan (po długich górołazów rozmowach) w pokoju    
5. Przy stole    
Gosiaczek to tak na zachętę na spotkanie w Karkonoszach, te chłopaki na ostatnim zdjęciu tylko tak groźnie wyglądają, naprawdę nie ma się czego obawiać Big GrinToungue
pozdrawiam
p



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
16-12-2007 11:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #105
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Fajna wycieczka gosia3ek Smile I tak warto chyba spędzać każdy wolny dzień.



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
17-12-2007 08:25 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: