Zaczynam powoli już snuć wakacyjne plany... Tatry Polskie prawie zaliczone (zostało klepnąć Chłopka - zawsze mi jakoś tak zostawał), część słowackich też... Na razie zaplanowana Pośrednia Grań, ale to z doświadczonym górołazem, starszym o dwa pokolenia. U Nyki zaś znalazłem ciekawy pomysł na bardziej lajtową trasę, tyle że także oficjalnie jedynie z "uprawnionym przewodnikiem" :-P.
Trasa wygląda tak:
Start w Kuźnicach -> Przełęcz Liliowe -> górne piętro Doliny Walętkowej -> Zawory -> Gładka Przełęcz i Gładki Wierch (słyszałem że piękny widok na wszystkie strony... zwłaszcza na 5 Stawów) -> i teraz dwie możliwości:
- zejście do 5 Stawów
- powrót na Zawory -> zejście do Ciemnosmreczyńskiej Doliny -> C. Stawy -> Wrota Chałubińskiego -> M. Oko (druga opcja trochę męcząca, ale robiłem dłuższe i większe przewyższenia).
Oczywiście przejście Liliowe - Zawory nieznakowane, zejście do 5 Stawów także, podobnie Ciemnosmreczyńska - Wrota...
Mapka poniżej. Nyka pisze, że ścieżki wyraźne i nawet nieźle się trzymają. W Google Earth też wygląda to obiecująco, a "drogę" z 5 Stawów na Gładką to chyba każdy widział - wyraźniejsza niż niejeden szlak...
Robił ktoś coś z wyżej wymienionych odcinków? Jak to wygląda? Na ten Gładki na serio warto się wdrapać?