Odpowiedz  Napisz temat 
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Autor Wiadomość
Anna

****


Postów: 417
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #1
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

I ja także dołączyłam do szczęśliwców będących w weekend w górachBig Grin ( Pedro z Tatą i Zwiacha)
kierunek Karkonosze.
Wyjechaliśmy ze znajomymi w piątek zaraz po pracy czyli o 16 z minutami. Po około trzech godzinach jazdy dotarliśmy do Szklarskiej Poręby, gdzie w świetle czołówek skierowaliśmy się w stronę schroniska, tym razem Łabskiego Szczytu. Droga ku mojemu zdziwieniu minęła nam szybko i prawie bezproblemowo (zgubiłam rękawiczkę) pomimo pewnego zmęczenia po całym tygodniu pracy. Po drodze zrobiliśmy sobie postój przy Puchatku, by popatrzeć na śmigających Nartowiczów i ?deskowców? Wink Dotarłszy do schroniska uraczyliśmy się złotym trunkiem i długimi rozmowami, co poskutkowało troszkę późną pobudką dnia następnego. W sobotę zadowoleni że pobudka już w górach, po śniadaniu wyruszamy w teren. Kierujemy się w stronę Śnieżnych Kotłów. Wychodząc ponad wysokość schroniska, widzimy jednak, że pogoda nie jest nam przychylna a wiatr smaga nas niemiłosiernie. Zaczyna robić się coraz zimniej i nasza koncepcja wycieczki ulega modyfikacji. Zbliżając się do Kotłów widoczność robi się coraz mniejsza . Idących przede mną kolegów zaczynam ledwo dostrzegać, pomimo tego że nie dzieli nas duża odległość. Dochodzimy do stacji telewizyjnej, za jej wiatrołapem popijamy herbatę na rozgrzanie, podgryzamy czekoladkę i podejmujemy decyzję, o dalszej drodze na Szrenicę. Po drodze wypogadza się, sama droga jest przyjemna, tak że idziemy podziwiając widoki, cykamy fotki powoli myśląc o czekającym nas obiadku Smile Na Szrenicy jesteśmy krótko, by jeszcze po widoku zejść do naszej noclegowni;-) Tam ogarniamy się trochę i przenosimy do hali głównej gdzie raczymy się piwkiem i planujemy już skład i cel naszego tygodniowego wyjazdu wakacyjnego Big Grin . Nie wiedzieć kiedy robi się późny wieczór, do schroniska schodzi coraz więcej osób. Niedaleko nas sadowi się dosyć liczna ekipa, która okazuje się być także z Wrocławia. W swoich szeregach mają gitarzystę Big Grin więc przysiadamy się do nich i gwarnie, bardzo wesoło, późno i śpiewnie kończymy dzień. Nazajutrz czka nas już tylko droga w dół, dosyć szybka i bez urozmaiceń ponieważ jedno z nas musi być szybko z powrotem w domu.
Niestety przez pogodę nasza wycieczka jest krótka ale i tak jesteśmy zadowoleni, że chociaż na trochę mogliśmy wyjechać z miasta i przejść się wśród gór. Teraz następny wyjazd dopiero za miesiąc ale być może z widokami na lepszą pogodę i przejścia długie i urozmaicone.

        [attachment=18969]     [attachment=18971]


19-01-2009 09:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
Tatry marcowe - amos - 29-03-2008, 08:43 AM
RE: Tatry marcowe - maciek - 29-03-2008, 08:01 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - Anna - 19-01-2009 09:20 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - magda.s.77 - 15-03-2009, 11:04 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - Sokół - 17-10-2009, 10:23 AM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - magda.s.77 - 25-01-2010, 10:23 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - magda.s.77 - 01-02-2010, 07:11 PM
[split] Wieści z gór - Pedro - 16-02-2009, 11:37 PM
RE: Wieści z gór - margit - 17-02-2009, 06:12 AM
RE: Wieści z gór - Pablo - 17-02-2009, 08:59 AM
RE: Wieści z gór - Agnieszka.S - 17-02-2009, 02:56 PM
RE: Wieści z gór - dzienciol313 - 17-02-2009, 04:14 PM
RE: Wieści z gór - bober37 - 18-02-2009, 08:05 AM
RE: Wieści z gór - KasiaA - 18-02-2009, 08:53 AM
RE: Wieści z gór - dzienciol313 - 18-02-2009, 01:25 PM
RE: Wieści z gór - Agnieszka.S - 18-02-2009, 03:47 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: