Odpowiedz  Napisz temat 
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Autor Wiadomość
dzienciol313
okrzyknięty stukaczem
*****


Postów: 1,457
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #1
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Nadeszła sobota, a więc wolny dzień, początek weekendu, prognozy są obiecujące więc decyzja zapadła dość szybko, jedziemy w góry.
O godzinie piątej wsiadamy z Pedrem do samochodu i obieramy kierunek południowy.
Z czasem gdy zbliżamy się do granicy, prognoza pogody okazuje się być coraz bardziej mylną, miało być bezchmurne niebo i silny mróz, a tymczasem pada intensywnie śnieg, a temperatura nie doskwiera tak znacznie. Jestem troszkę rozczarowany bo liczyłem na piękne widoki, na wspaniała górską zimę, przyozdobioną błękitem nieba, a obecnie marne szanse są na taki dzień.
Jedziemy jednak dalej, przekraczamy granice, obecnie już tylko umowną, w Chyżnym. Od początku tego roku Słowacja jest już w strefie euro, więc wcześniej musieliśmy zaopatrzyć się w tą właśnie walutę.
Przejeżdżamy przez śpiące jeszcze słowackie miejscowości, niebo dopiero zaczyna szarzeć, domy przyozdobione są świątecznymi światełkami, a ulice pokryte dużą ilością świeżego śniegu. Wszystko to stwarza specyficzny, bardzo miły klimat. Z biegiem czasu niebo staje się coraz jaśniejsze, a chmurki nieśmiało zaczynają się przerywać. Pojawia się nadzieja na wspaniałe widoki.
Nasza droga kończy się w miejscu skąd wychodzi się szlak do Demanovskiej Jaskyni Slobody. Tam właśnie wg planu mieliśmy zostawić samochód, jednak kilka kilometrów wcześniej zatrzymuje nas kontrola i kieruje na parking. Jest to miejsce postoju dla wszystkich tych którzy jadą na narty do największego ośrodka narciarskiego Słowacji. Droga dalej odbywa się autobusem. Nam jednak taka opcja nie odpowiada i po długich namowach udaje się nam przekonać Pana kierującego ruchem, że my jednak nie jedziemy na narty tylko chcemy iść w góry i potrzebujemy troszkę dalej dojechać. W końcu zostajemy przepusczeni. Dojeżdżamy do wyznaczonego wcześniej przez siebie celu, co prawda już spóźnieni ale dalej bardzo pozytywnie nastawieni. Zostawiamy samochód na parkingu przy okolicznym hotelu za, który zostawiamy należność w wysokości bagatela 10E, no cóż za luksus się płaci. Ostatnie przepakowanie i ruszamy.

cdn.



"Góry są wyzwaniem, prowokują istotę ludzką do wysiłku, do przezwyciężania samych siebie." J.P.II
12-01-2009 10:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
Tatry marcowe - amos - 29-03-2008, 08:43 AM
RE: Tatry marcowe - maciek - 29-03-2008, 08:01 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - dzienciol313 - 12-01-2009 10:10 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - magda.s.77 - 15-03-2009, 11:04 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - Sokół - 17-10-2009, 10:23 AM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - magda.s.77 - 25-01-2010, 10:23 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - magda.s.77 - 01-02-2010, 07:11 PM
[split] Wieści z gór - Pedro - 16-02-2009, 11:37 PM
RE: Wieści z gór - margit - 17-02-2009, 06:12 AM
RE: Wieści z gór - Pablo - 17-02-2009, 08:59 AM
RE: Wieści z gór - Agnieszka.S - 17-02-2009, 02:56 PM
RE: Wieści z gór - dzienciol313 - 17-02-2009, 04:14 PM
RE: Wieści z gór - bober37 - 18-02-2009, 08:05 AM
RE: Wieści z gór - KasiaA - 18-02-2009, 08:53 AM
RE: Wieści z gór - dzienciol313 - 18-02-2009, 01:25 PM
RE: Wieści z gór - Agnieszka.S - 18-02-2009, 03:47 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: