Temat zamknięty  Napisz temat 
Lato - wakacje 2008!!! A my na szlaku...
Autor Wiadomość
tomtur

*****


Postów: 7,595
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #1
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Mój 24h rajd górski

Pomysł na wyjazd w Tatry na jeden dzien zrodził sie przy ostatnim wypadzie na lodowa ,mysle sobie 210 km w jedna strone to betka i moge zrobic jakąs ciekawą trase i wrócic .Jak sie wymysliło to trzeba to zrobić ,ugadałem sie a Ktomkiem na sobote prognozy pogody były obiecujace jedziemy .
Pobótka 1.50 szybkie sniadankop pakowanie ,oczywiscie wizyta na forum jade po Tomka no i o 3.oo ruszamy .Droga mija nam szybko i około 6.00 jestesmy przy rondzie ,chciałem parkowac przy skoczni ale niebiescy zablokowali droge bo po południu konkurs skoków.Ruszamy w strone Kuznic ,na miejscu widzimy kolej czynna (jako czynni narciarze:shy)trzeba wypróbowac to cudo techniki .Kasprowy wita nas porywistym i zimnym wiatrem tem .w okolicach 0 i widocznosc do 50m .Decyzja schodzimy do Murowańca moze z czasem sie poprawi ,w sali schroniska spotykam kolegę Zenka który pózniej wybiera sie z nami na zawrat .Chmury podniosły sie na tyle ze widoczny jest mały Koscielec ,ruszamy w strone Zawratu na trasie dośc sporo ludzi .Gdzies przy Zmarzłym stawie trapi mnie pewna myśl ,przecież idę w super tempie a ta młodzież przewaznie zwracam uwage na dziewczyny Shymijają nas jakby jechały lewym pasem czy to juz nadeszło że dusza młoda a ciało ....Zawrat przywitał nas szronem i zimnym wiatrem ,Zenek idzie do piatki ,a my z Tomkiem w strone koziej jest to spotkanie z orlą dla mnie po 18 latach Shypoza niektórymi momentami jest to dla mnie nowy szlak .Idziemy cały czas w chmurze ,z marna widocznoscia pułap chmur utrzymuje sie na wysokość poczatku łańcuchów na zawracie .Na Zmarzłej przełęczy robimy sobie mały odpoczynek ,no i dostajemy nagrode mgła sie roztepuje i Tatry pokazały nam widok na otaczajace nas szczyty i na widoczny pod nami Czarny staw trwało to krótko ale był pieknie ,dochodzimy do kamienia który rzuca sie nam w oczy za sprawą BogusiBig Grin(czta sie posty).Przy drabinie mały korek sesje zdjeciowe (mój aparat odmówił posłuszeństwa wiec zator był krótszy )na koziej decyzja ze schodzimy żółym z powrotem do gasienicowej . Schodzimy do zmarzłego stawu przy którym stwierdzam ze dołączyłem do klubu z problemami z kolanami.Czarny staw robimy mały popas i kolejny raz zostajemy nagrodzeni widokiem na otaczajace nas góry . W Murowancu stajemy na gorzka zupe i rozgladajac sie z nadzieja zobaczenia kogos znajomego spotykam pare z która 2 tygodnie temu rozczytywałem wisnióweczke w chacie Terygo .Schodzimy Jaworzynka Ktomek mniej rozchodzony narzeka że zapasy jego energi sie wyczerpuja praca przy kompie kondychy nie zapewnia .O 19 jestesmy przy rondzie , a tu czerwone szaleństwo Letni Puchar Skoków .Nigdy nie byłem na skokach na wielkiej skoczni ,trzeba sie zapoznac z atmosfera tam panujaca ,zasiadamy na ławeczce pewnej szacownej karczmy z widokiem skocznie i kTomek wchłaniał chłodna atmosfere a ja tylko placki Shy O 21 wsiadamy do bolidu i ruszamy do domu ,co to 200 km ,pierwszy raz zrozumiałem jak mozna zasnac za kierownica ,MOZNA .Po drodze robie małe przerwy oczy sie mi same zamykał wiec uczcie sie na błedach innych ,do domu wtaczam sie ciut przed 2 ,tak sie kończy mój 24 h rajd tatrzanski .



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
31-08-2008 02:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku... - tomtur - 31-08-2008 02:12 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: