Odpowiedz  Napisz temat 
Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami
Autor Wiadomość
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #1
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami

Jak to z tourami było...

Myśl o nartach tourowych już od jakiegoś czasu pojawiała sie w naszych
rozmowach. Ale najpierw był problem ze sprzętem, później pogoda była
jakaś mało odpowiednia... I w końcu wszystkie elementy zaskoczyły. W
sobotę po południu pożyczamy sprzęt. I niedziela pełna planów... Naszym
celem tourowym staje się Dolina Jaworowa. Byleby pogoda była. Bo jakżeby
być w Jaworowej i nie zobaczyć w promieniach słońca Małej Śnieżnej
Turni, rozległej i ciągnącej się w głąb Czarnej Doliny Jaworowej i
przede wszystkim Śnieżnej Doliny! Wieczorem sms od Majki, pogoda nie
zapowiada się obiecująco, ale powinno być dobrze. Do Tatranskiej
Jaworiny przyjeżdżamy rano. Słowacja wita nas błękitem nieba. Zakładamy
foki, buty i początkowo podchodzimy niosąc narty. Po przejściu około 500
metrów wreszcie droga pokryta śniegiem. Zakładamy narty. Teraz to już
tylko przyjemność. W samotności posuwamy się w górę doliny. Przed nami
jest tylko jeden ślad nart i ktoś schodził w rakietach. Ciszę zakłóca
tylko tarcie naszych fok o śnieg. Mijamy kolejne polany, kolejne ścieżki
leśne. Przy kolejnej polanie odsłania się ON: widok na Czarna Jaworową i
na Śnieżną Dolinę. W promieniach słońca, tak jak planowaliśmy. Nie
sposób nie przystanąć, nie zachwycić się...

Przed nami widoczna Grań Jaworowych, teraz do niej zmierzamy. Po wyjściu
z lasu znajdujemy duży głaz, odśnieżony, nagrzany słońcem. To tutaj
będzie miejsce naszego pikniku. Przed nami Sucha Dolina ograniczona
Kapałkową Granią z jednej strony i Sobkową Granią z drugiej. I cisza,
słońce, biel... Nagle od strony Zadniej Jaworowej nadjeżdża dwóch
ski-tourowców. Mijamy się wymieniając uśmiechy. Więcej nie trzeba, po
co, przecież wiadomo skoro i Oni i my tam jesteśmy. Podchodzimy wyżej.
Ja decyduję się zostać w okolicach Małego Jaworowego. Paweł podchodzi
wyżej. Czekam na niego mając możliwość oglądnięcia spektaklu gór i chmur
przetykanych słońcem. Postać Pawła szybko maleje na śnieżnych polach,
oddala się. On podchodzi do wylotu Sobkowego Żlebu, powyżej Żabiego
Stawu Jaworowego. I zaczyna swój zjazd. Smile
To jego pierwszy raz na tourach. Zjazd jest dla niego wyzwaniem. To nie
jest przygotowany, przewidywalny stok narciarski. Zróżnicowana miękkość
śniegu, nierówny teren nie skalany obecnością ratraka, to wszystko
stanowi trudność, ale jest też czymś wyjątkowym, dającym tourom to
wyjątkowe "coś".
Dalej już zjeżdżamy razem. Dla mnie, pomimo ze już miałam toury na
nogach, wcale nie jest to łatwe. Mam jakieś opory przed stromizna przed
upadkiem. Pomimo ze technicznie jestem w stanie to zrobić, to zadaję
sobie zbyt wiele pytań: a co jeśli... W końcu pokonuję trawers stromego
zbocza i zaczynamy kolejny etap zjazdu. Tutaj nie ma już nastromień
natomiast problem dla nas to nieprzewidywalność ternu: jedziemy
ścieżkami przez las, w dół, miedzy drzewami.Prędkości nabiera się szybko
a tu nagle niespodziewany wąski zakręt, a to jakaś gałąź leży, a to
jakaś zaspa którą należy szybko ominąć. Dla początkujących tourowców to
jest wyzwanie. Mięśnie szybko się męczą przy ciągłym napięciu... A na
końcu Doliny wypłaszczenie: jesteśmy już bardzo zmęczeni a nart teraz
już same nie niosą...trzeba się intensywnie odpychać, czasami podchodzić
jodełką. Wylot Doliny wydaje się być gdzieś w nieskończoności. W końcu
jednak docieramy do jej wylotu. I do samochodu. Teraz już tylko powrót
do domu Smile
W Polsce jest niewielu narciarzy ski-tourowych. Na szlakach
turystycznych mijamy się głównie z pieszymi. W Słowackiej części Tatr
jest odwrotnie. jeśli ktoś spróbuje jazdy na tourach, nawet jeśli
początki są wcale niełatwe, tak jak nasze, to zrozumie jaka to frajda i
dlaczego warto Smile



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
10-03-2008 01:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - KasiaA - 10-03-2008 01:49 PM
Tatry marcowe - amos - 29-03-2008, 08:43 AM
RE: Tatry marcowe - maciek - 29-03-2008, 08:01 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - magda.s.77 - 15-03-2009, 11:04 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - Sokół - 17-10-2009, 10:23 AM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - magda.s.77 - 25-01-2010, 10:23 PM
RE: Zimowo... czyli pomiędzy zaspami i lawinami - magda.s.77 - 01-02-2010, 07:11 PM
[split] Wieści z gór - Pedro - 16-02-2009, 11:37 PM
RE: Wieści z gór - margit - 17-02-2009, 06:12 AM
RE: Wieści z gór - Pablo - 17-02-2009, 08:59 AM
RE: Wieści z gór - Agnieszka.S - 17-02-2009, 02:56 PM
RE: Wieści z gór - dzienciol313 - 17-02-2009, 04:14 PM
RE: Wieści z gór - bober37 - 18-02-2009, 08:05 AM
RE: Wieści z gór - KasiaA - 18-02-2009, 08:53 AM
RE: Wieści z gór - dzienciol313 - 18-02-2009, 01:25 PM
RE: Wieści z gór - Agnieszka.S - 18-02-2009, 03:47 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: