Odpowiedz  Napisz temat 
Regle, regle i jeszcze raz... regle!
Autor Wiadomość
Frodo

****


Postów: 316
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2012
Status: Offline
Post: #1
Regle, regle i jeszcze raz... regle!

Istnieją różne poglądy na to czy warto, przyjeżdżając do Zakopanego, zarezerwować sobie dzień na rozgrzewkę przed wysokogórskimi wyprawami. Wydaje mi się, że naprawdę wiele zależy od tego na jak długo się przyjechało w Tatry. Jeśli się dysponuje tylko 1 czy 2 dniami i pogoda dopisze, to nie warto ich marnować na dreptanie gdzieś po dolinach.
Przyjeżdżając w sierpniu pod Giewont mieliśmy do dyspozycji właściwie prawie cały tydzień przed sobą. Więc było już postanowione, że jeśli pogoda pierwszego dnia nie będzie idealna, to przeznaczymy go na rozgrzewkę.
Prognozy na różnych serwisach zgodnie zapowiadały załamanie około godziny 12 z burzą, ulewnym deszczem i innymi tego typu atrakcjami Rolleyes

Dokąd właściwie się udać nie zastanawialiśmy się zbyt długo, jedynie chcieliśmy uniknąć tłumów, które na pewno mogły się dać we znaki w sierpniową niedzielę. A więc na pierwszy ogień Nosal... Jedyny szczyt reglowy dostępny szlakiem, na który jeszcze nie mieliśmy przyjemności się wdrapywać. No to tradycyjnie wczesna pobudka, podjechać na PKP w Zakopanem, potem podjechać do Kuźnic, zakupić bilety wstępu i już jesteśmy na terenie TPN'u. ok
Póki podchodzimy na Nosalową Przełęcz pogoda zmienia się kilkanaście razy. W tak krótkim odstępie czasu zostaliśmy mocno przewiani, ogrzani przez słońce, znowu przewiani i schłodzeni, a później znów ogrzani. Podejścia na Nosal właściwie nie zauważyliśmy, chyba najłatwiejszy z reglowych szczytów, przynajmniej od tej strony. Ze szczytu widoki nieszczególne ze względu na spore zachmurzenie. Jednak coś tam widać, coś prześwituje. A mianowicie Kuźnice na dole, czy Skupniów Upłaz przed nami, są też i zarysy Tatr Wysokich na horyzoncie, jest oczywiście i Giewont po prawej. Kilka fotek i schodzimy. Wink
   
Zupełnie się nie spodziewaliśmy tego, że w tym momencie będą czekały nas najlepsze momenty wędrówki. Schodząc, przechodzimy przez wiele ciekawych i efektownych skałek, na których spokojnie można wykonać budzące grozę zdjęcia. Na tych formacjach skalnych spędzamy chyba trzy razy tyle czasu co na właściwym szczycie. ok
                       
Po zejściu aż do Murowanicy spoglądamy na zegarki, jeszcze dosyć młoda pora, więc postanawiamy sobie zrobić spacer Drogą pod Reglami, na przejście której zazwyczaj żałowaliśmy czasu. Zmierzamy w kierunku Wielkiej Krokwi, gdzie odbijamy do wylotu Doliny Białego. Tam podziwiamy gigantyczną kolejkę do kasy przy wejściu i jako jedni z nielicznych idziemy czarnym szlakiem w kierunku Doliny Strążyskiej. Idzie się nad wyraz przyjemnie, odbijamy niebieskim szlakiem, by zwiedzić jaskinię Dziurę, w której jest dosyć ciekawie i tajemniczo ok
   
Wracamy się z powrotem do momentu osiągnięcia wylotu Doliny Strążyskiej, gdzie również czają się tłumy ludzi. A my znowu je omijamy i wybieramy drogę "na czarno". Tym razem podążamy aż do Kir, mijając po drodze Gronik i dosyć opustoszałe wejście do Doliny Małej Łąki. W okolicach Nędzówki dopada nas prognozowane załamanie aury i przyśpieszamy kroku. Docieramy do bram Doliny Kościeliskiej w strugach deszczu. Porządnie przemoczeni i bardzo głodni, udajemy się na obiadek do pobliskiej Gospody Harnaś. Z powrotem na kwaterze jesteśmy około 16.

Cóż, rozgrzewka wyszła niczego sobie, ale to jeszcze nie koniec. Parę minut po 18 wyglądamy przez okno i widzimy, że tak jakby się już wypogodziło. Nie czekając długo szybciutko się ubieramy i jeszcze udajemy się na wieczorny spacerek do Doliny za Bramką. Do szlaku mamy z kwatery niecałe 10 minut szybkiego marszu.
   
Sama dolinka jest bardzo urocza i klimatyczna i warta odwiedzin. Odpoczywając nad Potokiem zza Branki spędzamy czas do zmierzchu, po czym nieśpiesznie udajemy się z powrotem do kwatery. giggle



Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest.
28-09-2016 12:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
Regle, regle i jeszcze raz... regle! - Frodo - 28-09-2016 12:49 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: