Temat zamknięty  Napisz temat 
Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...
Autor Wiadomość
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #1
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Minął kolejny weekend tatrzański. Pozostało niewyspanie i niedosyt. I niezrealizowany plan. Ale podobno chodzi o to żeby gonić króliczka a nie złapać go...

Wielki Mięguszowiecki Szczyt: nęci do tego stopnia że dla niego pokonuję drogę z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka, drogę bardzo nielubianą.
W sobotę wyruszamy. Ale Miegusza nie ma... Zniknął w chmurach i we mgle. Oczyma wyobraźni widzimy go tam stojącego i drwiącego. Dość sprawnie przechodzimy do Dolinki za Mnichem, wychodzimy na Mnichowe Plecy. Cisza wokoło, świat spowity mgłą. Ale idziemy dalej, omijamy Żleb Mnichowy, schodzimy na Mała Galerie Cubryńską. Widoczność sie bardzo pogarsza, mniej niż 10 metrów. Siadamy z batonikami w łapkach i... niestety, decydujemy ze wracamy. Nie ma sensu w taką pogodę. Może właśnie Wielki Mięgusz chciał nam tak pokazać, ze jeszcze nie jest gotowy na odwiedziny w mojej osobie?

Jedziemy na Słowację. W niedziele pogoda nie najlepsza, Tatr nie widać, spowite ciemnymi chmurami. Decydujemy sie jednak na wycieczkę choć do doliny. Nie mamy konkretnych planów, trudno jest je mieć przy tak niepewnej pogodzie. Wybieramy Dolinę Jaworową, jeszcze jej nie znałam. Bardzo chcę zobaczyć Jaworowe Szczyty, na Małym Jaworowym zginął Klimek Bachleda... Zaruski napisał opowiadanie o tej wyprawie ratunkowej "Klimku, wracajcie!"
Pogoda płata nam figla: wypogadza się. Patrząc na piękne ściany Jaworowych, wzrok ucieka jakoś tak na lewo...: słońce oświetla Żleb Sobkowy, nim prowadzi jedna z trzech dróg na Lodowy Szczyt. spróbować zawsze można, zaczynamy podejście. WHP podaje 2,5 godziny. Po niespełna 2 jesteśmy na grani. Żleb jest 0+, dwa prożki były I ale przy suchej skale nawet się tego nie zauważa. Granią przechodzimy szybko i sprawnie by po 10-15 minutach stanąć przy trójnogu. I mam swoja niespodziankę w niedziele: jestem na Lodowym (2627 mnpm). Właściwie nie ma chmur, wspaniałe widoki. Przechodzę przyspieszony kurs topografii szczytowej: który szczyt w której grani, które są zwornikami, jakie wejścia. I trzeba schodzić bo już 17... W drodze powrotnej oświetlamy zarośla światłem czołówek: dolina Jaworowa słynie z misiów... ale żadnego nie ma... Może to i dobrze.
Księżyc prawie w pełni tajemniczo oświetla zarys Śnieżnej Turni w Śnieżnej Dolinie, znów czuję się jak w bajce, która niestety, powoli dobiega końca. Trzeba przecież wrócić do domu aby planować kolejne wycieczki tatrzańskie...



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
27-08-2007 08:14 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku... - KasiaA - 27-08-2007 08:14 AM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: