Temat zamknięty  Napisz temat 
Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...
Autor Wiadomość
jack66

****


Postów: 177
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2007
Status: Offline
Post: #1
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

Pilsko 15.08.2007 r.
Witam serdecznie.
Ja wraz z rodziną wolny dzień w środku tygodnia postanowiłem spędzić na wycieczce na Pilsko. Pobudka o 5 rano, pakowanie się i wyjazd o 6.Przejazd do Korbielowa o tak wczesnej porze jest przyjemnością, bardzo mały ruch na drodze. O godz. 7.00 wyruszmy szlakiem zielonym z Korbielowa-Kamiennej. Poranna wędrówka na Pilsko ma tę zaletę, że na szlaku jest spokój, cisza i można delektować się przyrodą i jej odgłosami.Trasa nie jest męcząca, wiedzie poprzez małe polanki i lasy, cały czas obok wyciągów narciarskich, których tutaj pełno. Wszędzie wokół nas piękna zieleń, chociaż czasami można spotkać oznaki nadchodzącej jesieni, lekko czerwono brązowe borowiny. Po około 1.3 godz. W miejscu gdzie łączą się szlaki zielony z żółtym robimy postój na śniadanie. Ruszając w drogę mamy przed sobą około 40 minut do Hali Miziowej, teraz dopiero spotykamy pierwszą turystkę schodzącą od Miziowej. Mijając ogromne połacie borowin żona i syn nie mogą obejść się pokusie i co jakiś czas zatrzymują się na mała przekąskę, syn wygląda coraz śmieszniej całe usta i zęby ma fioletowe. Docieramy na Halę Miziową i zostajemy zaskoczeni pustką jaka tu panuje, tylko paru turtstów. Siadamy w punkciku wszędogórskiej “MILKI”? , ja na zasłużonego browarka, a żona i syn idą na huśtawkę.
Pogoda jest wyśmienita, ciepło i lekki wiaterek, ale widoczność jest ograniczona, przymglona Biabia Góra, a Tatr nie widać wcale, za to widok na pobliskie hale i góry jest jak zawsze przepiękny. Po małym odpoczynku wyruszamy w stronę Pilska szlakiem żółtym, wiodącym najpierw niewysokim lasem potem wśród pięknej kosodrzewiny, kamienistą ścieżką.Tutaj dopiero spotykamy więcej turystów ,którzy z różnych stron weszli na Pilsko. Zawsze kiedy tu jesteśmy pomimo tego, że nie jest to wysoka góra-1557 mnpm widoki są bardzo interesujące, chociaż ostrość powietrza ogranicza widoczność.Krótką chwilę odpoczywamy robimy parę zdjęć i trzeba wracać. Droga powrotna do Schroniska biegnie szlakiem czarnym bardzo zniszczonym przez ulewy, walające się kamienie, wyrwane dziury.Parę minut przed południe dochodzimy do schroniska, a tutaj to czego się spodziewaliśmy, ogromna ilość turystów, ponieważ o godz.12.00 bedzie tutaj odprawina Msza Św. ,na którą i my idziemy. Po Mszy idziemy na ławeczki posilić się i podelektować czystym górskim powietrzem, żona i syn jeszcze na koniec załapali się na huśtawkę.
Droga powrotna tym samym zielonym szlakiem przebiega spokojnie, chociaż jak zwykle przy schodzeniu dają znać o sobie moje kolana. Dochodzimy do samochodu i tutaj kończy się nasza wycieczka. Żegnając się z Pilskiem obiecujemy sobie, że jeszcze w tym roku tu wrócimy,aby podziwiać piękną złotą jesień tego regionu.
Tak oto z pożytkiem dla duch i ciała spędziliśmy ten piękny dzień.




Załączone pliki Miniatury
                       
16-08-2007 10:07 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku... - jack66 - 16-08-2007 10:07 AM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: