Temat zamknięty  Napisz temat 
Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...
Autor Wiadomość
marycha
~ netoperek ~
*****


Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #1
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku...

(c.d.)
       

Nie zabawiamy tam jednak zbyt długo – pragnienie daje znać o sobie. Teraz naszym celem jest jak najszybciej napełnić butelki wodą. (Ja odkrywam jeszcze jogurt w plecaku, będzie jako awaria – zawszeć to trochę mokre ;o) ). Zchodzimy żółtym szlakiem w blaskach zachodzącego już słońca. Idąc mam jakieś dziwne wrażenie, że szlak nie idzie tak, jak ostatnio O_o. Że za bardzo skreca w prawo, a poza tym Czerwony Staw powinien już nam się pokazać, a tu go ani widu, ani słychu... Sprawdzam na mapie, żeby się upewnić – ale nie, wszystko OK. Widocznie zmęczenie i pragnienie powodują, że droga mi się zaczęła tak dłużyć. Aby nie myśleć o braku wody oglądam się na granie oświetlone pomarańczowymi popołudniowymi promieniami słoneczka – cóż za przepiękny widok!! Przemierzamy szlak wiodący kosówkami – wtem zauważam czerwone kamienie, pośrodku których ciemnieje tafla jeziorka – „Woda!” Big Grin Samoczynnie przyspieszamy kroku. Na kawałek przed stawem dobiega nas szmer potoku, w którym napełniamy butelki. Mmmm, jak ta lodowata woda smakuje!! Big Grin
Napoiwszy się, uzupełniwszy zapas wody ruszamy do Murowańca; docieramy tam koło 20:00, wypijamy ciepłą herbatkę i ruszamy w dół – tym razem, aby dać kolanom nieco już dzisiaj utrudzonym trochę odpocząć – przez Boczań. Ze Skupniów Upłazu roztacza się przed nami widok na zachód słońca, fioletowo-różowe niebo znika po chwili za drzewami – wchodzimy w las. Robi się szarówka, i coraz mniej widno. Do Kuźnic dochodzimy z czołówkami. I dalej czeka nas droga do Krakowa.
               

Ahhh, było wspaniale!! Dziekuje Ci Kasiu za super niedzielę, za pomysł i za wspólną wycieczkę! Warto coś takiego zrobić, ale powiem szczerze, że teraz wolę iść na OP kawałkami, zatrzymać się na górze na dłużej, robić zdjęcia nie spiesząc się nacieszyć oczy widokami. Taki maraton ma swoje uroki, daje wielką satysfakcję, ale na razie odpuszczę sobie powtórzenie wyczynu :o)
W każdym razie super sprawa, polecam kiedyś zrobić całą OP :o) moc wrażeń gwarantowana, zwłaszcza przy pierwszym przejściu :-)



zdjęcia:
1, 2 - z Krzyżnego w kier. DPSP
3 - fragment orloperciańskiej grani
4 - rozwidlenie szlaków w Dol. Pańszczycy
5 - w Dolinie Pańszczycy
6 - dochodząc do Murowańca


Pozdrawiam

P.S.
Kasia, dopisz swoich slow pare Smile



"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."

Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2007 11:10 PM przez marycha.

19-07-2007 11:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Temat zamknięty  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
RE: Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku... - marycha - 19-07-2007 11:05 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: