|
Wigilijka na Filipce
|
| Autor |
Wiadomość |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Wigilijka na Filipce
Stasiu!
Obawiam się, że żadnej tajnej kontroli nie będzie. Z tego wszystkiego, Mirek, zapowiedział, że wpadnie tylko "soli pożyczyć" więc wygląda na to, że nasze głowy będziemy tylko we trójkę czyścić. Tylko kto stanie w zawody z tomturem, bo obawiam się, że nawet nasz duet w sztafecie nie da rady.
No Lapikusie, myślę, że moja żona nas będzie hamowała. 
Aha, jeszcze zapomniałem powiadomić. Zabiorę ze sobą laptopa i dlatego jeśli ma kto chce jakie zdjęcia, filmy albo prezentacje pokazać, to może przynieść na dyskitce albo fleschu
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-12-2009 05:41 PM przez Stasiu.
|
|
| 09-12-2009 05:27 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Wigilijka na Filipce
Będę z Wami myslami, gdy będę kopać dziury pod miastem,...
|
|
| 09-12-2009 05:40 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Wigilijka na Filipce
Tomek!
Zamiast pod miastem, lepiej zrób przekop pomiędzy Wisłą a Filipką, cobym nie musiał po tym błocku chodzić.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 09-12-2009 07:08 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Wigilijka na Filipce
Przykro mi. Pisałem już miesiąc temu, że z mojego przyjazdu nici, idę do pracy. A bez Magdy i tak bym nie pojechał. Taki jestem pantoflarz hehe
|
|
| 09-12-2009 07:12 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Wigilijka na Filipce
Pamiętam, pamiętam dlatego pisząc o przekopie, miałem na myśli ułatwienie dla mnie. A tak swoja drogą, to te pantofle muszą Ci służyć.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 09-12-2009 07:31 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
|
| 09-12-2009 07:34 PM |
|
 |
tomtur
    
Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Wigilijka na Filipce
O q..cze a wziołem kistę chopy damy rade , będzie w deche
"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
|
|
| 09-12-2009 09:44 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Wigilijka na Filipce
Ostrzegam uczestników Wigilijki, że będziemy mieć ładnego gościa. Pani Zima przyjdzie Jak przystało na dobrych górołazów, zimę trzeba przywitać na górach. Nie zapomnieć podarunki dla Pani Zimy.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 10-12-2009 08:01 PM |
|
 |
tomtur
    
Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Wigilijka na Filipce
Stach a jak pójde od Stozka to wyjdziecie mi na przeciw ,mam znalesc żółty ,potem czerwony a co dalej
"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
|
|
| 10-12-2009 09:03 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Wigilijka na Filipce
Tomek!
Nie wiem, czy Stasiu udzielił Ci szczegółowych wskazówek na PW, ale jeżeli nie, to spróbuję Cię trochę naprowadzić.
Wszystko zależy od tego, którym szlakiem chcesz dojść do głównego, czerwonego szlaku prowadzącego z Czantorii na Stożek. Najkrócej będziesz miał żółtym szlakiem, od Wisły Dziechcinka. Kiedy skrzyżujesz się z czerwonym szlakiem, odbijesz w prawo i po przejściu dosłownie kilkuset metrów, będzie zejście w lewo na zielony szlak, który jest już po czeskiej stronie. Kierując się znakami i schodząc cały czas w dół, dojdziesz do gospody w Kolybiskach, a potem zacznie się niewielkie podejście na Filipkę, które praktycznie cały czas wytycza kamienista droga. To w razie czego, jakbyśmy się nie mogli skontaktować. Jeżeli dasz nam znać odpowiednio wcześnie, to z całą pewnością po Ciebie wyjdziemy. Można jeszcze dojść spod Stożka żółtym szlakiem, który potem trzeba zmienić na czerwony, ale będzie dalej i z dala od jakiejkolwiek cywilizacji, aż do samej Filipki. Tomku, a co z Twoim planem dojazdu, który mi ostatnio przedstawiłeś? Aha, no i jeszcze jedno, najważniejsze. W jakim dniu planujesz przyjazd i mniej więcej, o której godzinie?
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2009 09:49 PM przez lapikus.
|
|
| 10-12-2009 09:47 PM |
|
 |
|
|