|
Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
|
| Autor |
Wiadomość |
Snieshka
    
Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
W moim przypadku nastąpiła maluteńka reorganizacja szafy z trójsezonu na zimowy. Kurtka jest ta sama, ale spodnie inne. Używam ocieplanych spodni a pod nimi bielizny termoaktywnej (getry)- ale nie zawsze. Jeżeli widzę, że pogoda jest ładna i jest w miare ciepło, mam same spodnie, ponieważ inaczej mogłabym sie przegrzać. Co do koszulek termoaktywnych, to nie obrażam sobie innych do chodzenia- mam kilka firmy Hannah i serdecznie je polecam.
Poza tym góra: koszulka+polar/softshell+kurtałka, Jak mi zimno w plecki to zakładam bezrękawnik z polaru 300.
Poza tym dbam żeby mi w uszka zimno nie było. Nie przepadam za czapkami, często używam opaski z windstopperem. Jeżeli muszę ubrać czapkę, to mam ciepłą -polarową. No i jeżeli ryjek na wietrze odpada, to kominiarka ratuje mi i policzki i nosek.
Rękawice również mam i cienkie i grube, a chodzę w nich prawie cały czas, bo mi szybko paluchy marzną.
Co do butów to od tego roku (co wiecie) jestem posiadaczka osobnej pary na zimę i pozostałe sezony.
Skarpety również nie są przypadkowe, bo tu jak i u rączek- paluszki szybki mi marzną, wiec muszę mieć ciepełko w butach.
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2009 12:31 PM przez Snieshka.
|
|
| 14-11-2009 12:30 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Lapikus, tak jaś Snieshka pisze, spora część ekwipunku jest "wielosezonowa". Kurtka, softshell. Buty - wszystko zależy co się chce zimą robić. Na beskidzkie wędrówki, zwykłe buty trekkingowe uzbrojone w stuptuty wystarczą.
Zmianę ekwipunku polecam rozpocząć od bielizny.
|
|
| 14-11-2009 07:37 PM |
|
 |
lapikus
    
Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Lapikus, tak jaś Snieshka pisze, spora część ekwipunku jest "wielosezonowa". Kurtka, softshell. Buty - wszystko zależy co się chce zimą robić. Na beskidzkie wędrówki, zwykłe buty trekkingowe uzbrojone w stuptuty wystarczą.
Zmianę ekwipunku polecam rozpocząć od bielizny.
Paweł!
I tak też właśnie praktykuję, co dość, wydaje mi się, skrupulatnie opisałem w moim poście poprzedzającym wypowiedź naszej Śnieżynki.
Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
|
|
| 15-11-2009 10:14 AM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Juz wszystko chyba napisane ale...
zamieniam bieliznę z krótkiego rękawa na długi + getry. Buty letnie na zimowe, spodnie z membraną (w lato raczej nie uzywam), dochodzą jeszcze cieplejsze rękawice i gogle w zalezności "o co chodzi" reszta jest ta sama, a folia NRC jak ktoś wspominał - u mnie zawsze jest.
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 16-11-2009 01:37 PM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Jadąc od spodu:
- ciepła, szybko schnąca bielizna, koniecznie nieelektryzująca się
- spodnie membranowe dość wysokie, z odpinanymi szelkami, rozpinane z boku
- softshell + kurtka *tex w plecaku na bardzo złe warunki
- na postój kurtka puchowa lub primaloft
- czapka/buff
- zapasowe rękawice, zapasowe skarpety
- 2 ogrzewacze chemiczne + nrc
+ coś co daje kopa energetycznego i termos
Trochę zmodyfikowałem zimowy zestaw, pomimo że to początek sezonu, jestem już zadowolony ze zmian.
Pierwsza warstwa to bardzo cienka bielizna z długim rękawem. Ma szybko schnąć, żeby wilgoć miała jak najkrótszy kontakt z ciałem. Niby drobiazg, a mocno zmienia komfort termiczny.
Na to wspomniana wcześniej ciepła bielizna lub/i rozpinana lekka bluza z Polartec Power Dry.
Na to wędruje wiatrówka z Pertexu.
Zestaw dla mnie idealny pod względem oddychalności i komfortu.
Nie wiem na ile często wiatrówkę będzie musiał zastąpić softshell, czas pokaże.
Kurtka z membraną tylko w ostateczności.
A na postojach niezastąpiony Primaloft.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2010 05:20 PM przez paaulo.
|
|
| 03-01-2010 05:17 PM |
|
 |
tomtur
    
Postów: 7,595
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Ja w zimie mam zawsze koszulki do przebrania ,mimo że staram sie nie ubierać w czasie marszu za grubo to zawsze jestem mokry ,i tak za każdym razem jak jest możliwość [SCHRONISKO]sie przebieram do suchej bielizny a zdarza sie że zmieniam i polar.W imie zasady lepiej nosić niż sie prosic wór zawsze wypchany ciuchami
"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
|
|
| 03-01-2010 09:56 PM |
|
 |
kocur
 
Postów: 15
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Zgadzam się z tobą w niemal 100%. Na bieliźnie termoaktywnej nie powinno się oszczędzać. Inna sprawa,że wbrew pozorom nie jest ona aż tak bardzo droga, wystarczy tylko dobrze poszukać- na siulagrande.pl mają całkiem spoko ceny. Co do reszty ubiory też staram się , by była dobrej jakości. Prawie trzy sezony temu kupiłem bardzo drogą kurtkę, nawet przez moment wahałem się czy dobrze robie,ale ona wygląda jak nowa. Gdybym kupił jej tańszy a więc siłą rzeczy gorszy odpowiednik to tego czasu na pewno by nie przetrwała.
|
|
| 22-06-2010 01:55 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Znaczy co, że po trzech sezonach tańsza kurka się zniszczy?
To by się chyba trzeba było czołgać.
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 22-06-2010 03:34 PM |
|
 |
nika
  
Postów: 90
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2007
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Witam 
Moje patenty na zimę... Zimą oprócz trekingu uprawiam także wspinaczkę więc wygląda to trochę inaczej (więcej ubrań na czas "zamarzania" na stanie) ale jeśli ktoś planuje dłuższe przerwy w poruszniu się to może jakieś patenty się przydadzą. Zaczne od początku. Najpierw bardzo obfite śniadanko ponieważ zimą zużywa się bardzo dużo energii a organizm bez energii zaczyna się wychładzać. W plecaku mam zawsze zapasowe rękawice, kominiarkę, ogrzewacze chemiczne, gogle, okulary, termos, chałwe(nie zamarza), cukierki.
Na siebie zakładam bielizne termo (jeśli jest b. zimno to dwie pary kalesonek ); spodnie membranowe, polarek setkę; polarek dwusetkę do plecaczka; kurtkę membranową; kurtkę puchową do plecaczka; dwie pary skarpet: cienkie i grube; stuptupy, czapkę na podejście a potem mam jeszcze chustę pod czapkę a wrazie wiatru wyciągam kominiarkę (niestety nie mam patentu by mi nie przymarzała do twarzy ); no i rękawice: cienkie włóczkowe pod spód i grube na wierzch. Mam jeszcze taką magiczną koszulkę z angory od teściowej jak jest super zimno i wieje to się przydaje zakładana na bieliznę.
W czasie podejścia mam na sobie przeważnie polar dwusetkę lub setkę, czpkę i jedną parę rękawic. na stanie wkładam dwa polary, kurtkę membranową a na nią puchową bo niestety na odwrót się nie mieści 
I podstawa - zawsze się ubieram zanim zacznę marznąć, potem ciężko mi się rozgrzać.
Ps. Powyższy zestaw używam w karkonoszach - mają szczególnie arktyczny klimat
http://www.wspinaczki.pl
|
|
| 22-06-2010 10:05 PM |
|
 |
kocur
 
Postów: 15
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Znaczy co, że po trzech sezonach tańsza kurka się zniszczy?
To by się chyba trzeba było czołgać.
Czasami człowiek się czołga Nie doświadczyłeś tego? Oczywiście wszystko też zależy od tego czym są dla ciebie góry. Jeśli interesuje cię tylko trekking( nie znoszę tej nazwy, bo kojarzy się z jakimś sportem) to w sumie powinieneś przede wszystkim zainwestować w dobre buty. Dla mnie ważny jest każdy szczegół- łącznie z tym ile razy zaliczyłem odpadnięcie od ściany na danej drodze. Jakość kosztuje
|
|
| 30-06-2010 01:46 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Masakruje dobrych kilka lat tą samą kurtkę, buty i.in. i nic im nie ma. I sprzęt mam z tych tańszych.
No, ale ja się nie wspinam więc to 2 różne bieguny wykorzystania i zużycia.
Słowo "trekking" też mnie bawi.
Szczególnie gdy pomyślę, że zabieram córkę na trekking na Jałowiec czy inną Rycerzową
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 30-06-2010 06:59 PM |
|
 |
Avalanche
 
Postów: 18
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status:
Offline
|
RE: Zabezpieczenie termiczne w sezonie zimowym
Ceny sprzętu zależą od zastosowanych materiałów, to nie tak ze producent ma kaprys i bierze cenę z głowy sam materiał ( w zależności od parametró ) i jego obróbka kosztuje i to dużooo.
co do utrzymania termiki to nadal niezawodny jest polartec!! ponieważ mowa o zimie przez ostatnie dwa lata zaczyna dominować materiał Primaloft który doskonale jak dla mnie trzyma ciepło przy minimalnej wadze.
http://www.avalanchesklep.pl
|
|
| 30-06-2010 08:54 PM |
|
 |
|
|