Chciałem wszystkim serdecznie podziękować. Szczególnie temu, kto napisze jakąś fajną relacyjkę. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie powierzenie tej misji Stasiowi.
pozdro
No czekałem, który pierwszy poda osobę, która napisze relację. Przyznam Sokole, że mnie nie zawiodłeś.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2008 07:33 PM przez Stasiu.
Gratuluję Wszystkim Uczestnikom tak mile wykorzystanego czasu !
Mam nadzieję, że te kilka fot i parę zdań to tylko przystawka do szerszego opisu
Więcej fotek !
Sokół napisał(a):
Takie małe podsumowanie każdego....
Pedro[/b] trzymał się daleko ode mnie i nie wiem, czy powód takowy miał, czy też zupełny przypadek tak spowodował...?
nie przejmaj się - to tylko zapowiedź bana na forum-pewnie nie uzgodniłeś z dzierżawcami schroniska wystarczającego zaopatrzenia w bro... ?
Doktórku Fakt. Kurcze, bro....katu nie mieli w bufecie...
Stasiu, miło, że Cię nie zawiodłem. Bardzo się cieszę
Margit
- tak już wyszło, spóźnienie było, przez Was zwiedziliśmy jedną z bielskich restauracji była co najmniej czterogwiazdkowa... ale cukierki masz wyborne... i wszystko Ci wybaczam... a Putin niech się loguje
strasznie bardzo za spóźnienie przepraszam, obiecuję rehabilitację next time , Nie ma że boli wykupię się z tego spóźnialstwa !! Duch walki we mnie wzbudził się wielki.
P.S. żywe kwiatki zorganizuję
I feel every mountain
I hear every tree
I know every ocean
I taste every sea (...)
"Bulgocze" Tomtur zapewne śnił o jakimś domowym czworonogu i z tąd w jego śnie zjawiły się bulgoty
A może mu piwo bulgotało
Edyto, spostrzeżenia sokoła są jego prywatną oceną spotkanych osób, masz rację, jeśli ktoś będzie niezadowolony z opisu napewno się o tym wypowie ale tak jak napisałem to prywatny pogląd sokoła o Nas, ja nie widzę w tym niczego zdrożnego.
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
Nie zapomniałem, ale boję się Putina. Wygląda na wpływowego faceta. Jeden guzik i mam w mieszkaniu rakietę z Moskwy. Albo wymysli jakieś tortury- wyrywanie piór albo opalanie nad gazem dzioba. Wolę kuper schować pod siebie i udawać, że nic nie wiem.
Witam, chcialem bardzo sedeccznie podziękowac zacnemu gronu za wspaniale zyczliwe super cieple przeyjęcie mnie do zacnego grona szanownych wspinaczy, stokrotne dziękis mam nadzieje na wiele jeszcze takich super imprez spotkan i wspolnych wypraw, dzięki bardzo)))
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
Ze mnie jeszcze opary alkoholowe uchodzą. Imprezka udała się jak najbardziej! Jesteście ludzie 100 razy fajniejsi niż żem se po awatarach mógł wyobrazić. A z Bobrem i Przemem to się pewnie niedługo na panelu zobaczymy... hehe, na razie będą z nas rycerze sklejki, ale potem pewnie jakieś granity się porobi
A w ogóle to na trzeźwo nie chrapię. Może kiedyś uda mi się Wam to udowodnić :] W sprawie Fatry itp. to dam jeszcze znać. A na smalec wcześniej zbiorę zamówienia.
a możesz opisać kto jest kto, część poznaje, ale niestety nie wszystkich
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
Na górze od lewej:
Fazik, Stasiu, margit
potem Lelko, mieciur, mar.an, Sokół, Galleahad, dziencioł, Krzysiek, tomtur, Bożenka
na dole: gosia3ek, Pedro, Przemo, Snieshka, Mallaidh,
i na srodeczku na dole Bober
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach