ja niestety nie dam rady dotrzeć. Za mało mam napisanej pracy, a nie chce żeby mnie promotorka pogoniła. Pozatym muszę jechać do Szczecina po próbki badawcze do mojej pracy.
Mam nadzieję że na kolejne spotkanie nie stanie mi nic na drodze i uda mi się wreście dotrzeć
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
Sokół, racja racja stuptuty koniecznie ! Sam zawsze mam w plecaku nawet latem. A że to już grudzień jest, to tam na magórce co nieco śniegu pewnie bedzie, a jak nie to na błoto też sie przydadzą
Rozpałka a po co ? po górach łazimy a rozpalić ogniska nie damy rady ?? ewentualnie moge spuścić troche paliwa z mojej rakiety
ale torche nieeokolgicznie...:
Nie chcę nic mówić, ale naliczyłam czterech chrapiących osobników Może by Ich tak "umieścić" w 4-osobowym pokoju?.
Stasia z Sokołem ( no i ewentualnie Bobra, o ile pojawi się w perwersyjnej czapce) też osobno w apartamencie.
Te Mar.an, a kto Cię ustalił kwatermistrzem. Nie wiem co Ci Kondor uczynił, że mi go nieustannie wciskasz do apartamentu. No nic. Będę się musiał poświęcić Może się dozwiem coś intymnego
Sokół, racja racja stuptuty koniecznie ! Sam zawsze mam w plecaku nawet latem. A że to już grudzień jest, to tam na magórce co nieco śniegu pewnie bedzie, a jak nie to na błoto też sie przydadzą
Rozpałka a po co ? po górach łazimy a rozpalić ogniska nie damy rady ?? ewentualnie moge spuścić troche paliwa z mojej rakiety
ale torche nieeokolgicznie...:
mieciur dobrze gada, że w góry jedziemy a ogniska się nie umie rozpalić, kora brzozy najlepsza do tego, trzeba sobie radzić
ja mogę taką ekologiczną rozpałkę do grila wziąć, naprawdę bardzo dobra
a po te stuptuty to się może jednak przejde, no i tak trzeba w końcu kupić, więc co za różnica czy teraz czy później
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2008 09:31 AM przez przemo.
co do stuptutów to dobre podejscie. I tak na jedno wyjdzie a moga byc bardzo potrzebne patrzac na to co sie za oknem zaczyna robic. Błoto i deszcz też są beeee.
Ja moge troche gazet zabrac- mam tego w pracy sporo, wiec wezme. Co do rozpalki to przypuszczam, ze postep pod tym wzgledem bedzie zalezal od tego jak bardzo wszystko bedzie mokre.
Czy ktoś poza Edytą ma jeszcze wątpliwości czy dotrze?
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
czy to specjalistyczny strój do nurkowania?
wnioskuje po zasłonce od wanny i ręczniku cooo, wstyd było przed domownikami w tym oto stroju foty pstrykać,to sie w łazience zamknąłeś
Przemo, wcale sie nie dziwie, swojego czasu tez wędrowałam z pudłem- tyle ze po Jurze i wkurzał najbardziej brak swobodnego ruchu.
Dzięcioł twierdzi, ze czuje sie lepiej, jutro zrobie obdukcje wiec zdam raport, zobaczymy ile w jego twierdzeniach jest prawdy :]
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
Hahahha Snieshka nie wstyd przed domownikami a brak dobrego swiatla dlatego poszedlem zrobic zdjęcie w lazience hihih gratuluje spostrzegaczosci hihihi, to tylko kominiarka i muchomorek zebym byl lepiej widoczny i polecana na forum czolowka hihihi, Przemo co do gitarki to moze ktos jednak ją samochodem pod schron zawiezie, Mieciur cos wspominal ze pod schron jedzie swoja rakietą)))
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz