Spoko .Jednego (większego)psa mam na łańcuchu i spuszczam go na noc,a drugi jest mniejszy jak kot i szkody nie robi.A co do kur -to bez dozoru nie wychodzą poza swoje ogrodzenie, bo by zryły cały skalniak.
Nadszedł czas, aby zaprezentować Wam nasz sławny krzaczek , z którego owoców powstaje forumowa pigwóweczka, właśnie pomalutku rozwijają się pierwsze kwiatki, prawda, że piękne , wkrótce dalsze wieści z rozwoju pigwy
Ps. Rysiek twierdzi, ze już wygląda smakowicie
O jej to co ja mam zasadzone w ogrógku to nie pigwa..qurcze.
już trzy lata sobie rosnie i żadnego kwiatka nie było a i listki ma inne.
Pójdzie pod siekierę.
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
Goryczka krótkołodygowa (Gentaiana clussi) te na zdjęciu rosnące na szlaku wiodącym ze Snilovkého sedla na Chleb (Mała Fatra) sporządzone dnia 1.6.2008.
Takie tam drobne dziwactwo- lubię drzewa . A wśród nich:
1. Cedr himalajski (Cedrus deodara)-najbardziej wrażliwy na nasze warunki klimatyczne. Utrzymanie go to niezła zabawa- ale jest w dobrej kondycji.Piękny-gałęzie przewisająco-bajkowe.
2.Igły tejże rośliny- spiralnie ułożone w okółku, najdłuższe wśród cedrów.
3. Cedr libański (Cedrus libani)- bardziej odporny, o barwie ciemnej zieleni.W późniejszym wieku zmieni pokrój z choinkowego na parasolowaty-jedyny w swoim rodzaju.
4. i igły-podobne jak wyżej, ale krótsze.
Oba drzewa ( oprócz wielu innych- czasem równie dziwnych{ale o tym w innym odcinku}- posadziłem własnoręcznie, jako małe roślinki, obecnie mają ok. 4 m wysokości).
Co z tego mam ?.
Ano lubię sobie usiąść na krzesełku plastyczanym w cieniu cedra i otworzyć browara ( tu charakterystyczny i jedyny w swoim rodzaju dźwięk otwieranej puszki....).
Heniek w takim otoczeniu smakuje wybornie.
Co i Wam polecam
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-08-2008 07:32 PM przez dr.Etker.
No niesamowite te kaktusy -pogratuluj Tacie
ja też lubię kaktusy zawsze narozmnażją mi się w ogromnych ilościach i często je wyrzucam a do dużych czasem nie mam cierpliwości bo zawsze się ukłuję przy przenoszeniu lub powbijają mi się kolce które nawet trudno zlokalizować
a latem wynoszę wszystkie kwiaty do ogrodu i kaktusy też
w 5 poście fota 5 jest taki kwiat kaktusa który zakwita u mnie tylko w ciągu jednej nocy
Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2008 08:57 PM przez Gandzia1.